Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
79% |
| liczba ocen: |
128 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Lady Pank "Nasza Reputacja"
|
Nazwa zespołu: Lady Pank
Tytuł płyty: "Nasza Reputacja"
| Utwory: |
Słońcem Opętani; Stacja - Alienacja; Jak Ruchomy Cel; Heroina; Samotne Noce; Ona; W Niewoli; Bulanda; Na Granicy; Twoja Reputacja; Druga Strona |
Wydawcy: Zic Zac
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Lady Pank z pewnością nie należy do zespołów, którym zależy na
zaskakiwaniu swoich fanów. A jeśli już, to bardziej skandalami związanymi
z zachowaniem muzyków, niż zmianami w wypracowanym przed laty
stylu. Lady Pank od lat po prostu gra swoje i chyba nikt nie oczekuje od
nich, żeby to się zmieniło. Wprawdzie wydali płytę "W Transie" (1997),
która okazała się ciekawym doświadczeniem z nowoczesnymi elektronicznymi
brzmieniami, jednak jeśli chodzi o nowinki, to by było na tyle...
Styl wypracowany przez "panków" w latach osiemdziesiątych, początkowo
silnie zainspirowany dokonaniami choćby The Police, oparty na
charakterystycznej grze na gitarze lidera grupy Jana Borysewicza oraz
nie mniej wyróżniającym się głosie Janusza Panasewicza, jest na tyle
oryginalny, że już po kilku usłyszanych dźwiękach nie mamy wątpliwości
z jaką grupą mamy do czynienia. A to bez wątpienia duży atut.
Nowa płyta zespołu, nagrana dla wielkiego koncernu fonograficznego
BMG, nie wnosi praktycznie nic nowego do wizerunku zespołu - chłopaki,
przepraszam, panowie grają lekkiego rocka z melodyjnymi refrenami. Zwraca
uwagę znakomita dyspozycja muzyków - i to nie tylko Borysewicza, bo
to stało się już regułą - ale też sekcji rytmicznej Kuba Jabłoński -
Krzysztof Kieliszkiewicz, duże brawa dla nich! To, że ten album brzmi
po prostu świetnie - czysto i selektywnie - jest natomiast zasługą
najlepszego producenta w naszym kraju, Leszka Kamińskiego. A zawartość
płyty? Cóż... Mamy tu kilka utworów napisanych niewątpliwie z myślą o
sprzedaży albumu - przede wszystkim nachalnie wręcz przebojowy "Słońcem
Opętani" - wesoły, letni i optymistyczny.
Bardziej przypadają do gustu dwa inne przeboje z tej płyty. Pierwszy to
znane z konkursu opolskiego "Na Granicy" - bardzo ładny kawałek, świetnie
zaśpiewany i zagrany, utrzymany trochę w konwencji "unplugged". Drugi
to pobrzmiewający obecnie w rozgłośniach "Jak Ruchomy Cel",
wyróżniający się zwłaszcza ciekawym refrenem, gdzie Panas śpiewa unisono
z gitarą... Reszta stoi również na bardzo przyzwoitym ladypankowym
poziomie - tylko dwa utwory zrobiły na mnie nieco mniejsze wrażenie:
"Twoja Reputacja" oraz "Bulanda" z niesmacznie wręcz hitowym refrenem. Ale
to kwestia gustu.
Bardzo fajnie natomiast wypadają kawałki ze środka płyty: "Samotne
Noce" z troszkę reggae'ową pulsacją, "Ona" - z ciekawą aranżacją,
chórkami i bluesowym smaczkiem oraz "W Niewoli" - znów z fajną
"unpluggedową" perkusją. Warto dodać, że tekst do "Stacja - Alienacja"
napisał legendarny były wokalista Oddziału Zamkniętego Krzysztof
Jaryczewski. Zresztą warto zwrócić uwagę na ten kawałek także ze względów
muzycznych - jest to bowiem jak na ten zespół utwór całkiem oryginalny,
podobnie jak kończąca płytę "Druga Strona" - ale tego cuda posłuchajcie
już sami.
autor: Tomasz Kwiatkowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|