Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
94% |
| liczba ocen: |
447 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Lao Che "Powstanie Warszawskie"
|
Nazwa zespołu: Lao Che
Tytuł płyty: "Powstanie Warszawskie"
| Utwory: |
1939/Przed Burzą; Godzina W; Barykada; Zrzuty; Stare Miasto; Przebicie Do Śródmieścia; Czerniaków; Hitlerowcy; Kanały; Koniec |
| Wykonawcy: |
Denat - wokal; Dimon - wokal, instrumenty perkusyjne; Krojc - gitara, wokal, banjo; Rysiek - gitara basowa, wokal; Spięty - gitara, wokal; Trocki - konga, bongosy, wokal; Wieża - instrumenty klawiszowe, wokal |
Wydawcy: Ars Mundi
Rok wydania: 2005
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
W związku ze zbliżaniem się do Warszawy Armii Czerwonej 31 lipca 1944 roku,
komendant główny Armii Krajowej generał Tadeusz "Bór" Komorowski podjął decyzję
o rozpoczęciu zbrojnego buntu przeciw niemieckiemu okupantowi. Ale chęć oswobodzenia się z więzów faszystowskiego najeźdźcy była tylko jednym z powodów;
głównym celem była próba walki o powojenną niepodległość Polski, dla której
zagrożeniem były zbliżające się wojska radzieckie. 1 sierpnia o godzinie 17,
czyli o tak zwanej Godzinie "W", rozpoczął się najkrwawszy i najtragiczniejszy w
dziejach Polski zryw narodowościowy - Powstanie Warszawskie. Tego dnia do walki
o wolność stanęło kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi, uzbrojonych w tysiąc
karabinów, kilkaset pistoletów maszynowych, kilkadziesiąt karabinów maszynowych,
kilka ciężkich karabinów maszynowych, kilkadziesiąt karabinów i granatników
przeciwpancernych, blisko dwa tysiące pistoletów i około dwudziestu pięciu
tysięcy grantów. Przeciwko nim skierowano m.in. kilka brygad i specjalny korpus
SS, jak również policję i czołgi z dywizji "Herman Goering" - w dniu wybuchu
powstania siły niemieckie liczyły około 15-16 tysięcy ludzi, lecz kilka dni
później nadeszły posiłki w liczbie następnych kilku tysięcy żołnierzy i funkcjonariuszy. Mimo słabego uzbrojenia, początkowo oddziały powstańcze
odnosiły pewne, mniejsze lub większe, sukcesy. Nie trwało to jednak długo, już 11
sierpnia "padły" dzielnice Ochota i Wola, a w osiem dni później rozpoczął się
główny szturm Niemców na Stare Miasto, które skapitulowało 2 września, a żyjący
powstańcy przedostali się kanałami do Śródmieścia. 6 września upadło Powiśle, 23
września - Czerniaków, 26 września - Mokotów, a 30 września - Żoliborz. Nie
pomogły zrzuty organizowane przez Aliantów, czy też niewielka pomoc Armii
Radzieckiej, która do 10 września stojąc po drugiej stronie Wisły biernie
czekała, obserwując wydarzenia w wykrwawiającej się Warszawie. Po sześćdziesięciu
trzech dniach stawiania oporu regularnym jednostkom Wehrmachtu i SS, 2 października generał Komorowski podpisał akt kapitulacji. W Powstaniu Warszawskim zginęło około 18 tysięcy powstańców, 25 tysięcy zostało rannych, a ponad 15 tysięcy dostało się do niewoli. Ofiarami ciężkich walk była też ludność cywilna - w ruinach domów, ogniu i masowych egzekucjach zginęło około 200 tysięcy osób, 50 tysięcy trafiło do obozów koncentracyjnych, a 150 tysięcy wysłano na roboty przymusowe do Rzeszy. Niemcy nie oszczędzili również samego miasta, zgodnie z rozkazem Reichsfuhrera SS Heinricha Himmlera - "Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy" - znaczna większość stolicy Polski legła w gruzach. Straty po stronie armii niemieckiej to około 17 tysięcy zabitych i 9 tysięcy rannych, ale Powstanie Warszawskie było dla niej ciężką przeprawą, o czym świadczą słowa Himmlera z 21 września: "Walka ta jest najcięższa spośród tych, jakie prowadziliśmy od początku wojny. Można ją porównać z walką uliczną o Stalingrad. Jest ona tak samo ciężka".
O tych wszystkich wydarzeniach jest właśnie "Powstanie Warszawskie". Drugi album płockiego Lao Che przedstawia niesamowitą historię o wielkim patriotyzmie, męstwie, cierpieniu, desperacji i śmierci. To tragiczna, przejmująca opowieść, budowana na rockowych, punkowych czy reggae'owych dźwiękach, i fragmentach przemówień generała Władysława Sikorskiego, opowiedziana genialnymi tekstami (nie tylko autorskimi) - smutnymi, nostalgicznymi, czasem okraszonymi dozą czarnego humoru. "Powstanie Warszawskie" wzrusza i zmusza do zadumy, refleksji. Nie tylko tych, którzy mają do tych wydarzeń stosunek emocjonalny. "Chociaż lewi jesteście, na prawym rzeki brzegu kucnęliście. Druzia... skurwysyny, nie przyszliście".
autor: m00n
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Już dawno żaden postapunkowy...
plasendorf (gość, IP: 83.25.163.*), 2008-08-08 01:17:10
| odpowiedz | zgłoś
... zespół (a już na pewno nie w Polandzie) nie nagrał tak równej płytki. Idea koncept-albumów (może poza The mars Volta) wydawała się nieco zwietrzała, a chłopaki potrafili tchnąć w tego trupa nieco życia. Niektórzy, co prawda, zżymają się co do tematu płytki, ale abstrahując od tego - muzycznie naprawdę ciężko sienudzić. Wielki szacun dla kolegów z Lao. Gdyby nie ta płyta, to pewnie nie wybrałbym się do Muzeum Pow. Warsz.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|