Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
93% |
| liczba ocen: |
309 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Led Zeppelin "III"
|
Nazwa zespołu: Led Zeppelin
Tytuł płyty: "III"
| Utwory: |
Immigrant Song; Friends; Celebration Day; Since I've Been Lovin' You; Out On The Tiles; Gallows Pole; Tangerine; That's The Way; Bron-Y-Aur Stomp; Hats Of To Roy (Harper) |
Wydawcy: Giant Electric Pea
Rok wydania: 1970
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Po wydaniu takiego ładunku hard-rocka, jakim była "dwójka", fani Zepa
spodziewali się, że następny album będzie kopią poprzedniego. Tak jednak
się nie stało. Zespół zaszył się w walijskich górach i tam w chacie
zwanej Bron-Yr-Aur powstał materiał na trzeci album.
Na to dzieło składają się akustyczne, delikatne utwory. Ale nie
tylko - wielbiciele hard-rockowego czadu mogli dla siebie znaleźć
"Immigrant Song", opowiadający o wikingach. Później wchodzi "Celebration
Day", wesoły, z fajną gitarą i ciekawym tekstem. Następnie czas na
"Friends". Jest wyraźnie gorszy od porzednich dwóch. Psychodeliczny
klimat nadaje mu orkiestracja. Teraz żarty się kończą. Przez około osiem
minut wsłuchujemy się w "Since I've Been Lovin' You". Piękna bluesowa
gitara Jimmy'ego, powolne klawiszowe akordy Johna i pełen bólu śpiew
Roberta. To ozdoba tej płyty. Po przygnębiających klimatach, czas na
coś bardziej optymistycznego. "Out On The Tiles" jest właśnie taki,
lecz według mnie to również najgorszy numer na płycie, a nawet w całej
twórczości zespołu. Druga strona kasety jest w całości akustyczna. Zaczyna
się od folkowego utworu "Gallows Pole". Bardzo dobre partie gitary,
banjo i mandoliny, kolejny fajny tekst. Później krótkie intro i po
ośmiu sekundach słyszymy piekną "Tangerine", którą Jimmy napisał
jeszcze za czasów The Yardbirds. "That's The Way" (pierwotnie zwana
"The Boy Next Door") jest spokojna. Robert porusza w niej m. in. problem
zanieczyszczenia środowiska. "Bron-Y-Aur Stomp" jest zagrany żywiej niż
"That's The Way", jest bardziej dynamiczny. Robert zadedykował ten utwór
swojemu psu - Striderowi. Album kończy brawurowy "Hats Of To Roy (Harper)"
stanowiący hołd dla folkowego muzyka Roya Harpera. Przyprawiająca o
dreszcze gitara zagrana techniką Bottleneck oraz Robert, którego wokal
został zniekształcony.
"III" to jedna z najlepszych płyt Led Zeppelin. Nadaje się do słuchania
praktycznie wszędzie. Całości dopełnia fajna okładka.
autor: Wickerman
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|