Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
82% |
| liczba ocen: |
23 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Lockup "Pleasure Pave Sewers"
|
Nazwa zespołu: Lockup
Tytuł płyty: "Pleasure Pave Sewers"
| Utwory: |
After Life in Purgatory; Submission; Triple Six Sux Angels; Delirium; Pretenders of the Throne; Slow Bleed Gorgon/ Pleasures Pave Sewers; Ego Pawn; The Dreams Are Sacrificed; Tragic Faith; Darkness Of Ignorance; Salvation Thru Destruction; Leech Eclipse |
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 5
Okładka płyty prezentuje obnażoną częściowo panią, nurzającą się w
szatańsko czerwonym świetle. Wydaje się, jakby pani odwracała ze
strachem i zawstydzeniem głowę, jakby obawiając się złowieszczego
znaku pentagramu, ewentualnie wystających zza niego rogów kozła.
"Szybciej, jeszcze szybciej" - tak w skrócie można opisać zawartość
tego krążka. Bez jakiegokolwiek intro, od pierwszego utworu, zostajemy
porwani szaleństwem perkusji i gitar. Death metal nie umiera! Ciekawy,
wpadający w ucho pierwszy riff, przywodzący na myśl starą amerykańską
szkołę death-grindowego łojenia i "mięsisty" growling wokalisty,
przypominający szwedzkie Edge Of Sanity. Przez kolejne utwory jesteśmy
gnębieni nieustającą kanonadą werblowo-stopowych pochodów. Perkusista
pozazdrościł sławy Sandovalowi czy Docentowi, ale cóż, są to wzorce,
nomen omen, niedoścignione. Pozostaje ćwiczyć dalej ;-).
Dwuczęściowy utwór nr 6 jest początkowo wolniejszy, prawdopodobnie w
nawiązaniu do nazwy "Slow Bleed Gorgon". Ale nic to - i tak po 50 sekundach
powracamy do standardowego morbidtempa. Tak naprawdę to w połowie płyty
zaczynałem czuć znużenie całkowitym brakiem melodii - właściwie każdy
utwór jest taki sam. Realizacja studyjna płyty jest naprawdę znakomita a
to, w przypadku death-grind jest naprawdę ważnym elementem. Bo przecież,
sami pomyślcie, ileż ciekawych zespołów nie może wypłynąć z podziemia
tylko z powodu kiepskiej realizacji materiału.
Generalnie nad całą produkcją unosi się duch szwedzko-amerykańskiego
superextremalnego grania, ale jest to tylko i wyłącznie wtórność, bo
cóż można nowego zaproponować w tej materii pod koniec lat 90-tych.
autor: Łukasz Buko
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|