Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
570 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Machine Head "The Blackening"
|
Nazwa zespołu: Machine Head
Tytuł płyty: "The Blackening"
| Utwory: |
Clenching The Fists Of Dissent; Beautiful Mourning; Aestetics Of Hate; Now I Lay Thee Down; Slanderous; Halo; Wolves; A Farewell To Arms |
| Wykonawcy: |
Robert Flynn - wokal, gitara; Phil Demmel - gitara; Adam Duce - gitara basowa; Dave McClain - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Roadrunner Records
Rok wydania: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Mamy wreszcie nową płytę jednego z najciekawszych
zespołów powstałych w latach 90., a kultywujących thrashową
tradycję. Choć może "wreszcie" to nie najszczęśliwsze
sformułowanie - w końcu premiera była w marcu, a ja piszę w
sierpniu... Ale cóż, najpierw musiałem się nacieszyć
najlepszą jak na razie płytą wydaną w tym roku.
Tak, tak! Właśnie tak uważam. Po blisko czteroletniej przerwie
panowie z Machine Head dali nam o sobie znać albumem zdecydowanie
najlepszym w ich karierze. Ba! Albumem, który z miejsca awansował do
ścisłej czołówki moich ulubionych metalowych wydawnictw. Choć
nigdy nie należałem do szczególnych wielbicieli tej
amerykańskiej grupy, a tak chwalony, i przez krytyków, i przez
fanów debiutancki album w dalszym ciągu przemówić do mnie nie
może, "The Blackening" powaliło mnie i do tej pory utrzymuje w tej
niezdrowej dla kręgosłupa pozycji. Ale przejdźmy może do tak
zwanego "adremu"...
Utwór pierwszy, "Clenching The Fists Of Dissent", wyłania się z
mroków introdukcji długo i, chciałoby się rzec, majestatycznie.
Ale jak nam tu zaraz nie łupnie! Zmasowany atak całego zespołu
wgniata w ziemię i już wiemy, że do końca albumu będziemy
obcować z czymś wyjątkowym. A, jako że utwór trwa ponad 10
minut, jest tu jeszcze miejsce na stylowe zwolnienia. W ogóle kompozycje
zawarte na tym dziele do najkrótszych nie należą (8 kawałków -
61 minut), ale to świetnie, bo w każdym z nich słyszymy i
potężną (ale nie prostacką!) agresję, i trochę spokojniejsze
fragmenty z czystym śpiewem Robba Flynna, i kapitalne solówki obydwu
gitarzystów, którzy może nie popisują się techniką, ale
doskonale dopasowują swoje partie do całości. Słuchając partii
solowych, zaczynamy się zastanawiać, dlaczego na poprzednich
płytach było ich tak niewiele. Wszystkie utwory trzymają
najwyższy poziom, ale gdybym musiał wskazać na swoich faworytów,
wymieniłbym prawdopodobnie "Clenching...", "Aestetics Of Hate", z
Flynnem ryczącym chyba najostrzej w karierze, i "Halo", którego
prowadzący riff za żadne skarby nie chce opuścić mojej biednej
głowy. Bo też i jest na "The Blackening" trochę (troszeczkę)
miejsca na nieoczywistą chwytliwość. Dodając do tego wszystkiego
świetną grę sekcji z karkołomnymi przejściami pana bębniarza
i odpowiednią, mimo trudnego materiału, produkcję, wyda się nam,
iż mamy przed sobą dzieło kompletne.
I tak też jest...
autor: Mrozikos667
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
re:Nuda
Metal tico (gość, IP: 89.76.216.*), 2010-04-22 20:42:15
| odpowiedz | zgłoś
Tak większość nowoczesnych zespołów czerpie z dokonań innych ,ale było tak od zawsze ,liczy się to co dodają od siebie.Mi po prostu nie podoba się sposób w jaki to robią. Ta płyta mnie znudziła i takie są moje odczucia. Nie twierdze ,że ten zespół jest beznadziejny itp. ale z Robertem bardziej podoba mi się Vio-lence.
Co do grania to wolę Atheist i Death.
|
| |
re:Nuda
patrząc pod tym kątem to przecież już Sabbaci zagrali wszystkie riffy a reszta zespołów tylko je odtwarza :P a to, że jesteś fanem Atheista czy Deatha nic nie znaczy - ja też uwielbiam prog/tech granie a właściwie wszystkie machineheadowe płyty mnie rozwalają.
|
| |
re: re:Nuda
Pabloo (gość, IP: 83.28.199.*), 2010-04-27 19:53:57
| odpowiedz | zgłoś
o jasne ze grając z Vio-lence Rob prezentował czysty wręcz klasyczny thrash i po prostu wolisz takie granie... Ja szczerze mówiąc też skłaniam się bardziej ku takiej właśnie muzyce jaką wymieniłeś. Atheist bardzo lubię i szanuje a Death to już niemal biblia dla mnie, mogę słuchać wszystkich płyt, poprawka ;P No może oprócz Scream Bloody Gore która najzwyczajniej w świecie trochę nuży, i jest zbyt jednostajna, ale to są początki grania Shouldinera i więc można mu to wybaczyć, tym bardziej że z tego co wiem nagrał tę płytę właściwie sam ( wszystkie instrumenty ogarnął) Ciekawe czy perkusje też hehe to dopiero był by niezły :DD Ogólnie rzecz biorąc jestem bardziej za klasyką jednak nie odrzucam nowych płyt wykonawców mających swoją wyrobioną markę w przeszłości...Od całkowitych nowości też nie stronie ;) Polecam kapele Drone z Niemiec wymiatają thrash/groove aż milo ale robią to tak że rozkłada wręcz na łopatki, najlepiej zrozumie się to po kilkukrotnym przesłuchaniu... A z klasyki to Sacred Reich zdecydowanie !! Szkoda ze nigdy nie byli szerzej znani;/ Chętnie przeczytam co mi ktoś poleci albo wymienię się spostrzeżeniami Pozdrawiam!
|
| |
Na miare klasykow klasykiem sie stanie
DrinkAcid2308 (gość, IP: 83.15.102.*), 2010-04-20 20:52:14
| odpowiedz | zgłoś
Wlasnie dla ludzi sluchajacych klasycznch albumow ta plyta jest dodowem na to, ze ten gatunek sie nie starzeje i wciarz mozna nagrywac genialne albumy. Through The Ashes Of Empires i The Blackening to jedne z najlepszych albumow tego dziesieciolecia a Machine Head mozna smialo porownywac z takimi klasykami jak Meta, Megadeth czy Slayer.
|
| |
Nuda
Metal tico (gość, IP: 89.76.216.*), 2010-04-20 18:24:00
| odpowiedz | zgłoś
...dla kogoś kto słucha
starszego metalu.
Cała płyta to prze aranżowane
riffy z lat 80-90, z komercyjnymi
refrenami.
|
| |
re: Pabloo
MasterPaoloo (gość, IP: 83.28.199.*), 2010-04-21 21:25:48
| odpowiedz | zgłoś
Trochę [Nuda] masz rację ale też nie do końca się z tym zgodzę... prawda ze Burn My Eyes było na owe czasy bardziej odkrywcze niż The blackening teraz ale miej na uwadze też oryginalność brzmienia tego zespołu, bo można im zarzucić wiele ale na pewno nie to,że są nie oryginalni... Tworzą coś swojego już od zawsze z lepszym lub gorszym skutkiem ale swojego. Tak uważam. A poza tym to większość współczesnych zespołów metalowych czerpie inspiracje z klasyki i tego co ktoś już kiedyś zagrał, czego wcale nie uważam za zarzut jeżeli te elementy są fajnie i świeżo ze sobą zestawione. Spróbuj w dzisiejszych czasach wymyślić coś odkrywczego,No mógłbyś stwierdzić ze to robisz gdybyś grał w Dillinger Escape Plan ale sadzę ze raczej nie grasz co?;PP HeHe Pozdro!
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|