Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
88% |
| liczba ocen: |
393 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Marduk "Panzer Division Marduk"
|
Nazwa zespołu: Marduk
Tytuł płyty: "Panzer Division Marduk"
| Utwory: |
Panzer Division Marduk; Baptism By Fire; Christraping Black Metal; Scorched Earth; Beast Of Prey; Blooddawn; 502; Fistfucking God's Planet |
Wydawcy: Osmose Productions
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Fire!, Fire!, Aaaa...
Tak, dokładnie tak, zaczyna się nowe dzieło Marduk "Dywizja Pancerna Marduk".
Zaraz po obejrzeniu płyty, widać pewną zmianę... w postaci szwedzkiego czołgu
na okładce. W porównaniu do płyt poprzednich, jest to zmiana stosowna, ma
ukryte znaczenie.
Czołg dokładnie odwzorowuje muzykę: caly czas ostrą, szybką, agresywną.
Nie ma chwili odetchnienia. Nie ma chwili litości. Zespół, tak jak czołg,
gna do przodu, taranując wszystko, co stanie na drodze. Dla niego nie ma
przeszkód...
Płyta jest krótka, ale absolutnie wystarcza. Zespół nie traci kolejnych sekund
na zwalnianie tempa. Jedyną chwilą "ulgi" są odgłosy z odległych pól walk.
Każdy utwór to kolejna dawka mocnych emocji.
"Panzer Division Marduk" - zaraz po rozpoczeciu walki w uszach rozbrzmiewa
partia perkusji, potem następuje czas gitar. Charakterystyczny riff powtarza
się kilkakrotnie, jest jego "sercem".
Przerwa, ciszę przerywa nalot na jednostki ziemne, "Baptism By Fire"
rozpoczęty. Uważam, że w pewnym momencie wokal przez chwilę nie nadąża
za resztą.
W "Christraping Black Metal" natykamy się na lekko wolniejszy początek,
którego tempo nadrabia dalsza część utworu.
Początek "Scorched Earth" kojarzy mnie się z utworami Slayera. Słychać gitary,
które idą coraz wyżej, by zaraz, tuż przy szczycie, opaść.
"Beast of Prey" jest agrasywny, z gitarą, która zaraz po rozpoczęciu utworu
"wpija się w ucho"
W "Blooddawn" trochę wolniejsze gitary.
"502"... odgłos wystrzelonego pocisku... rozpoczyna się kolejny "atak".
Dobra gra na perkusji. Gdzieś w środku utwór zmienia linię muzyczną,
zatrzymuje się.
"Fistfucking God's Planet" (hmm... mają jeszcze szacunek - "God's" ;))
- ostatni, czterominutowy utwór kończący "sieczkę" rykiem wokalisty...
nastąpił czas na odejście z pól bezlitosnej wojny...
Uff... to tyle - jeżeli chodzi o analizę kolejnych kawałków.
Muszę jednak przyznać, że częściowo zawiodłem się. Po otworzeniu książeczki
(i wyjęciu wkładki reklamującej militarny strój Armii Marduk :) w celu
przeczytania tekstów, obejrzałem wieeelką fotografie pola TEJ wojny...
Pustka. Niestety nie wiem, jak wypadła "strona tekstowa" na tle innych płyt,
ponieważ jeszcze nie zdążyłem przeczesać dyskografii... Niech to chwilowo
pozostanie tajemnicą dla wytrwałych. Dywizjo Pancerna Krocz Dalej!
autor: DaemonVII
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
11 lat...
i dalej pcha w mordę. Tym krążkiem Marduk zdobywa szacun - forever. Co za natężenie - idźcie "se puśćcie", to jest właśnie speed black metal, obok "The Inexorable" Angelcorpse i "Rebel Extravaganza" Satyricon oraz "Burn The Promised Land" Rebaeliunn - najmocniejszy krążek A.S. '99
w ekstremalnym metalu.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|