zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Marduk "Wormwood"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 91%
liczba ocen: 164

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Marduk "Wormwood"

Nazwa zespołu: Marduk
Tytuł płyty: "Wormwood"
Utwory:  Nowhere, No One, Nothing; Funeral Dawn; This Fleshly Void; Unclosing the Curse; Into Utter Madness; Phosphorous Redeemer; To Redirect Perdition; Whorecrown; Chorus of Cracking Necks; As a Garment
Wykonawcy:  Mortuus - wokal; Morgan Steinmeyer Hakansson - gitara; Magnus "Devo" Andersson - gitara basowa; Lars Broddesson - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Regain Records
Rok wydania: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Skłamałbym pisząc, że w Marduka wierzyłem od zawsze. Słucham ich muzyki od stosunkowo niedawna, czyli od roku 1998, kiedy wyszedł album "Nightwing". Co prawda, podobnie jak obecnie, tak i wtedy, znakiem firmowym zespołu były buńczuczne wypowiedzi Hakanssona, że jacy to oni niby nie są, ale do wydania tamtej płyty raczej się na te zapewnienia złapać nie dawałem.

"Nightwing" okazał się interludium przed zmiotą, jaką przyniosła "Pancerna Dywizja", której chamski atak ostatecznie pozamykał ryje większości oponentów, udowadniając, że Marduk nigdy więcej jeńców brać nie zamierza. Wtedy ostatecznie pokochałem muzykę Szwedów, na ołtarze wyniosłem dream team z Legionem i B. Warem w składzie i pod ich dowództwem lałem niewiernych. Tym bardziej płakać mi się chciało, kiedy obaj ze składu wyparowali. Zwłaszcza charyzmatyczny zboczeniec za mikrofonem wydawał się nie do zastąpienia. Co dla mnie było pozornie nie do przejścia, dla Morgana z kolei okazało się formalnością. Jak to zrobił i za pomocą kogo, wiecie sami.

"Wormwood" to już trzecie wydawnictwo z rykiem Mortuusa. Od pierwszych sekund krążka, kiedy ten jegomość, przy morderczym akompaniamencie reszty ekipy, zwyczajnie narzygał mi swoim wyciem do uszu, udowadniają, że jak do tej pory jest to wydawnictwo najlepsze. W przypadku ekipy z Norrkoping jako odbiorca stawiałem na minimalizm. Zawsze wystarczało mi to bezpretensjonalne napierdalanie w tempie 250 BPM. Co więcej, kombinowanie z tempem uważałem za najgorszy wypadek przy pracy, jaki gościom może się przytrafić. Jak bardzo się myliłem, udowodnił mi już album "Rom 5:12", który niszczył nie tylko prędkością, lecz także niepowtarzalnym klimatem (patrz recenzja autorstwa Cemetary Slut na rockmetal.pl). "Wormwood" to jakby "Rom" - tylko, że razy kilka.

Początek płyty to klasyczny "Nowhere, No-one, Nothing", w którym muzycznie bezlitosny blitzkrieg z monumentalnym, basowym zwolnieniem w tle, równie dobrze mogłoby zasilić szeregi "Panzer Division Marduk". Zstępujący za nim do piekła drugi kawałek, "Funeral Dawn", to z kolei powtórka pomysłów z utworu "Accuser/Opposer" z poprzedniego longplaya. Pogrzebowy, wolny rytm, bezczelnie obskurny vox Mortiego i już mamy kompletny obrazek zagłady. Dalej parę niespodzianek. Chłopaki, zdaje się, postawili na klimat, który konsekwentnie budują nie tylko poprzez chore, parosekundowe wstawki, lecz także dzięki dwuminutowym miniaturom ? jak np. ta w "Unclosing The Curse". Te momenty można nazwać, śmiem twierdzić, majstersztykami, bo o ich sile nie decyduje, jak w przypadku Dimmu Borgir, smucenie jakimś przesłodzonym casio, a minimalistyczne zastosowanie pojedynczych i enigmatycznych dźwięków: jednego riffu, brzdęknięcia jakiegoś gongu lub nawet czegoś na kształt bicia zegara. Niby nic, ale efekt jest piorunujący.

W każdej opinii, jaką udało mi się znaleźć na temat tego krążka, zauważyłem tendencję do wyróżniania ostatniego numeru w zestawie, czyli "As A Garment". To kolejny wolny utwór, napędzany transowym, lekko cyfrowo zmodyfikowanym biciem. Fakt, fajnie to wypada, a i włos na jajach może się w pewnym momencie zjeżyć, kiedy obleśny po raz kolejny wymiot wokalisty miksuje się z lekko postindustrialną manierą rytmiczną, ale to nie Marduk wynaleźli ten patent. Jak dla mnie, aż nader słychać w tym "grande finale" "Sadistikal" z "Czwórki" Danziga. Nie jest to niespodzianką, Morgan nigdy swej wielkiej miłości do muskularnego emeryta zza oceanu nie krył. Glenn Danzig robił to jednakże z nieco większym wyczuciem tematu.

Na koniec jedna rada. Najlepiej siłę "Wormwood" sprawdzać w konfrontacji z bestsellerowym "Panzer Division". O ile tamto wydawnictwo z czołgową lufą na froncie jawiło się jako obraz bitwy i totalnej apokaliptycznej anihilacji, o tyle "Wormwood" pretenduje do miana obrazka z cyklu "Dzień po końcu świata". Wszystko dookoła wije się w agonii. Ziemia jest spalona, pola zasłane trupami, brak nadziei na lepsze jutro. W tym przypadku to obrazek kompletny i spójny. Gratulacje dla Marduka ? znów zabiliście świat. 9 punktów i nie przestawajcie.

autor: Megakruk

tutaj od 28.10.2009

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Behemoth "Evangelion"
- autor: Megakruk
- autor: Kępol

Lost Soul "Immerse In Infinity"
- autor: Megakruk

Chickenfoot "Chickenfoot"
- autor: Voodoo_child

Vader "Necropolis"
- autor: Megakruk

Rammstein "Liebe Ist Fur Alle Da"
- autor: Krzysiek "kksk"


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
znawcy od siedmiu boleści
blab (gość, IP: 83.28.148.*), 2010-11-12 23:49:33 | odpowiedz | zgłoś
ilu z was wie, że Phosphorous Redeemer jest plagiatem "Nightmare" Sarcofago? ilu z was słuchało marduka od pierwszej płyty? apeluję o mniej euforii a więcej osłuchania się w muzyce

 
cdz
morbidcdz (gość, IP: 188.147.102.*), 2010-05-10 19:31:21 | odpowiedz | zgłoś
Ładna płyta.Chociaż Marduk bez Legion'a nie jest tym do czego nas przyzwyczaili przez te wszystkie lata z nim na wokalu.Najlepszy wokalista w tej kapeli.Szkoda że nie ma go już.Na pocieszenie mamy Devian :)

 
yyyyy
TormentorSTS (gość, IP: 83.29.31.*), 2009-11-20 21:34:09 | odpowiedz | zgłoś
a czym sie rozni jedna piosenka od drugiej?? bo nie widze różnicy...chyba tylko tytułem

 
bardzo dobry album!
Odin (gość, IP: 79.191.107.*), 2009-11-20 20:20:51 | odpowiedz | zgłoś
lepszy od poprzednika
podoba mi się Marduk z "duszą"...

 
niezłe
oMegaKruk (gość, IP: 79.186.40.*), 2009-10-31 14:12:38 | odpowiedz | zgłoś
naprawdę niezły kawał surowego blacku, czuć tu siarką, zmiana składu chyba wyszła Morganowi na plus, naprawdę warto sięgnąć po ten krążek

 
panzer 666
ambroz6 (wyślij pw), 2009-10-29 16:54:02 | odpowiedz | zgłoś
Płyta ma swą moc, szybkie i wolne tempa plus wokale. Fuck to jest to!!! Na trasie blitzkrieg marduk zniszczył. Polecam!!!

 
miazga
kobe (gość, IP: 83.27.52.*), 2009-10-28 13:35:43 | odpowiedz | zgłoś
nie bardzo przepadam za taką ekstremalną, surową odmianą black metalu, ale ta plyta rzeczywiscie miażdży, dawno nie sluchalem tak brutalnego albumu.

 
jo
kreator (gość, IP: 95.160.184.*), 2009-10-28 10:58:55 | odpowiedz | zgłoś
no toć jo, Mati no toć jo :D


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Marduk

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Marduk

"Iron Dawn (EP)"
autor: Łukasz Sputowski

"Panzer Division Marduk"
autor: DaemonVII

"Plague Angel"
autor: m00n

"Rom 5:12"
autor: Cemetary Slut

"Wormwood"
autor: Megakruk


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas