zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Marilyn Manson "Holy Wood"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 84%
liczba ocen: 360

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Marilyn Manson "Holy Wood"

Nazwa zespołu: Marilyn Manson
Tytuł płyty: "Holy Wood"
Utwory:  Godeatgod; The Love Song; The Fight Song; Disposable Teens; Targer Audience (narcissus Narcosis); President Dead; In The Valley Of The Shadow Of Death; Cruci-fiction In Space; A Place In Dirt; The Nobodies; The Deayh Song; Lamb Of God; Born Again; Burning Flag; Coma Black; Valentines Day; The Fall Of Adam; King Kill; Count To Six And Die
Wykonawcy:  Marilyn Manson - wokal; John5 - gitara; Twiggy Ramirez - gitara basowa; Madonna Wayne Gacy - instrumenty klawiszowe; Ginger Fish - instrumenty perkusyjne
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Psychol nadchodzi z nowym kąskiem krwi uciętym tasakiem. Ten kąsek to "Holy Wood". Chory człowiek robi tylko chore rzeczy i chyba ja też jestem chory, bo mi się one podobaja. Ale do rzeczy.

Po niezbyt zachwycającym "Mechanical Animals" nie spodziewałem się po Mansonie czegoś doskonałego. No i tu mnie zaskoczył, bo produkcja jest bardzo okey. Mamy dziewiętnaście utworów, z niektórych wieje brudem... tak tym brudem, którego tak cholernie brakowało na "Mechanicznych Zwierzętach", Marilyn powraca z czymś wielkim. Najpierw jednak wita nas "piękną" okładk? przedstawiającą zgniłego i krwawiącego Chrystusa (bez komentarza... Jezu...). Pierwsze trzy utwory oceniłem szybko na dobre, od czwartego zrobiło się ciekawie. "Disposable Teens" to murowany przebój albumu, ale zobaczymy..., same "głębokie" dźwięki i ten głos, podoba mi się (jestem chłopakiem i gustuję w kobietach, ale naprawdę głupio o tym głosie nie wspomnieć), szkoda, że tak krótko. Za to za chwilę nadchodzi"Target Audience (Narcissus Narcosis)", zajeb... melodia, a refren nucę wszędzie, nawet na ulicy (wiara się gapi jak na psychola). "In The Valley Of The Shadow Of Death" to spokojna muzyczka; już widzę te wszystkie pary tańczące przytulankę na imprezach. Ale Manson już się postarał, aby nie było zbyt miło i już "Cruci-Fiction In Space" to znowu te głębokie dźwięki i ten głos, he, he, he.

Co tu dużo mówić, album jest świetny i wszyscy, którzy lubią muzykę tego psycholka niech ją kupią od razu (i tak kupicie ją, nawet gdybym napisał, że to największa szmira, jaką w życiu słyszałem... he, he, he).

Ciagle zastanawiają mnie te dziwne odgłosy na początku lub końcu piosenek, jakieś piski, korbki i nie wiadomo co jeszcze. No, a wszystko kończy się odliczaniem ("Count To Six And Die") do sześciu, a później słychać odgłosy przeładowywania pistoletu (jakieś to głupie, bo strzały w ogóle nie przypominają strzałów z guna tylko z jakieś zapalniczki). Płyta jest doskonała, laski na pewno się zakochają w jego seksownym(!?) głosie. No i te teksty... im więcej się wsłuchuję tym bardziej czuję dotyk Mansona na ramieniu (brrr...) i boję się. Płyty najlepiej słuchać w nocy, na słuchawkach, choć bez tego i tak was rozwali. Życzę miłego meetingu z psycholem... nie zapomnicie na pewno, bo "Holy Wood" to płytka doskonała.

autor: Sanitarium

tutaj od 12.11.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

Nine Inch Nails "Halo 5 - Broken"
- autor: Kornik

Offspring "Ixnay on the hombre"
- autor: Mary SAy

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Strzały z zapalniczki
Sanguine (gość, IP: 83.20.234.*), 2008-05-28 17:47:39 | odpowiedz | zgłoś
Kolega chyba nie zrozumiał idei końca ostatniego utworu. Te strzały z zapalniczki, jak to zostało określone, to są odgłosy pustej komory. Chodzi o rewolwer, który w bębnie ma 6 komór na naboje. Włożony jest 1 nabój (słychać odgłos zatrzaskiwania i kręcenia bębnem). Na końcu utworu można doliczyć się pięciu "pustych strzałów", a co stanie się po nich, wiadomo.

Również moim zdaniem to genialna płyta, tylko czemu dałeś 9/10?

 
re: Strzały z zapalniczki
mm (gość, IP: 83.30.69.*), 2008-07-18 13:21:51 | odpowiedz | zgłoś
no dokładnie, może to nawet Magnum 357;)))a autor to jednak jest pychol żeby słyszeć zapalniczkę...:D


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Marilyn Manson

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Marilyn Manson

"Antichrist Superstar"
autor: Ewelina Potocka

"Eat Me, Drink Me"
autor: Ugluk

"Eat Me, Drink Me"
autor: Cemetary Slut

"God Is In The TV"
autor: Baton

"Holy Wood"
autor: Sanitarium

"Mechanical Animals"
autor: Kornik

"Smells Like Children"
autor: Kornik

"The Last Tour On Earth"
autor: Mary SAy


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas