Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
53% |
| liczba ocen: |
483 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Mastodon "Crack The Skye"
|
Nazwa zespołu: Mastodon
Tytuł płyty: "Crack The Skye"
| Utwory: |
Oblivion; Divinations; Quintessence; The Czar; Ghost of Karelia; Crack the Skye; The Last Baron |
| Wykonawcy: |
Troy Sanders - gitara basowa, wokal; Brent Hinds - gitara, banjo, wokal; Bill Kelliher - gitara; Brann Dailor - instrumenty perkusyjne, wokal |
Wydawcy: Reprise Records
Rok wydania: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
"Mastodon wielkim zespołem jest" - powinno się nauczać w polskich szkołach i przedszkolach. Może dzięki temu już wcześniej zrozumiałbym fenomen tej kapeli. A tak dopiero płyta "Crack The Skye" pozwoliła mi pojąć, czym jest Mastodon. Dzięki niej wiem, jak należy podchodzić do nagrań tej grupy. Do niedawna należałem do grona osób, które nie mogły pojąć, co genialnego drzemie w tych dźwiękach i skąd się biorą zachwyty fanów. "Crack The Skye" stanowi swoisty klucz i rozwiązanie zagadki.
W pierwszej kolejności powaliła mnie swoboda w realizacji podjętego konceptu. Ujęła mnie także lekkość, z jaką udało się połączyć wpływ klasycznego, rockowego grania z własnym stylem. Muzyka płynie, jest magiczna i wręcz odrealniona. Dźwięki są doskonale uzupełniane przez teksty, więc jeśli ktoś chce w pełni zapoznać się z tym materiałem, musi zgłębić także jego stronę tekstową - bez tego wrażenie będzie najwyżej namiastką właściwego efektu.
"Crack The Skye" przynosi kilka nowości. Przede wszystkim jest bardziej klasycznie rockowo niż na poprzednich albumach. Zespół zapowiadał, że będzie chciał nawiązać do lat 60. i 70. Udało się to rewelacyjnie. Chłopaki zdają się słuchać dużo Cream, Hendrixa, Led Zeppelin, Black Sabbath, art rocka. Wpływy te słyszalne są przede wszystkim w warstwie gitar, ale także w ogólnym klimacie kompozycji i brzmieniu poszczególnych instrumentów. Jest to też zapewne zasługa sprzętu, jaki został użyty podczas nagrywania - zainteresowanych odsyłam do filmu dołączonego do dwupłytowej edycji krążka (z DVD). Ponadto zdecydowanie więcej na tej płycie jest czystego śpiewania, a mniej wściekłych, metalowych wokaliz. Kocham solówki gitarowe - na "Crack The Skye" znajdziemy ich sporo. Inną kwestią jest, że każdy muzyk prezentuje rewelacyjne umiejętności, ale bez zbędnych popisów i grania 1000 dźwięków na sekundę.
Na wyróżnienie zasługuje utwór "The Czar". Kompozycja ta składa się z czterech części ("Usurper", "Escape", "Martyr", "Spiral"). Pełno w niej pomysłów i niczym nieograniczonej wyobraźni muzyków. To bardzo progresywny kawałek, trwający blisko 11 minut. Ostatni utwór na płycie, 13-minutowy "The Last Baron", jest jego naturalnym następcą. Organy na początku "The Czar" sprawiają, że słuchacz przenoszony jest w zupełnie inny wymiar. Zresztą cały album "Crack The Skye" ma bardzo "kosmiczny" klimat. Jest to przestrzenna i wielobarwna muzyka.
Takie płyty nie powstają często. "Crack The Skye" to album wyjątkowy, już teraz klasyczny. Jestem przekonany, że przetrwa próbę czasu. Fanom mp3 polecam zakup oryginału - dla takiej oprawy graficznej naprawdę warto.
autor: Kazan
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
nie dla dzieci!
....mastodon jest dla wymagających sluchaczy a nie dla chlopczykow i dziewczynek co nie potrafia odróznic death od black czy thrash metalu, jest to muzyka ciezka, pogmatwana, technicznie mistrzowska, wielu muzykow mogłoby uczyc sie od chlopakow z mastodon.......... piszecie ze za ambitna.... ludzie to jest muzyka prograsywna! a nie jakies proste granie, posluchajcie sobie rush czy king crimson do takiego typu muzyki trzeba dojrzeć a nie obsrywac od razu jedna z najlepszych kapel ostatnie dekady, to jest tylko moje zdanie, nie musicie sie z tym zgadzac, dla mnie mastodon to rewelacja. kto lubi progres to jest obowiazkowa plyta, najlepsza jednak z ich kolekcji jest blood mountein.... teraz czekam na hunter \m/...jak cos sie nie podoba to nie srajcie na to tylko wlaczcie to co sie wam podoba..pozdrawiam
|
| |
re: nie dla dzieci!
Muzykalny (gość, IP: 88.156.252.*), 2011-11-26 20:18:23
| odpowiedz | zgłoś
Jeśli nawalenie w utworze wszystkiego co tylko potrafią zagrać nazywasz progresją w muzyce... Brawo (nie)znajomości muzyki. Muzyka progresywna nie ma na celu pokazania jacy to my jesteśmy zajebiści bo potrafimy grac w różnych dziwnych tempach i w rożnym metrów w utworze. Prawdziwie progresywna muzyka taka która umiejętności techniczne podporządkowuje melodii/klimatowi a nie na odwrót. Mastodon niestety nie należy do tej kategorii. Pozdrawiam.
Ps. A to że grają dobrze technicznie nie czyni ich geniuszami. Czyni ich rzemieślnikami. Geniuszem jest się gdy potrafi się przyciągnąć słuchaczy za pomocą prostych patentów jednak zagranych po raz pierwszy/na swój sposób. To są geniusze.
|
| |
Crack The Skye
vonsmroden (gość, IP: 178.73.48.*), 2010-10-31 18:39:19
| odpowiedz | zgłoś
Naprawdę jeden z nielicznych "nowych" zespołów które robią wrażenie,dla mnie album przepyszny 10\10.
Powinni tylko dać ostrzeżenie w stylu muzyka alternatywna,bardziej dla fanów Tool niż Iron Maiden, fani slajera i tacy co im się metalika na kilemol skończyła, trzymać się z dala! bo i tak tej muzyki nie pojmą!
|
| |
Porażka
masturbathor (gość, IP: 87.206.105.*), 2010-10-31 17:00:16
| odpowiedz | zgłoś
Się nie podoba pokoleniu słuchającemu sydneya polaka, kultu itp. bo to zbyt skomplikowana muzyka na jego gust. Tutaj w minutę dzieje się więcej niż na całej płycie wyżej wymienionych.
|
| |
Porażka
tomek-79 (gość, IP: 78.88.44.*), 2010-09-24 11:28:19
| odpowiedz | zgłoś
Słuchałem raz. Nigdy nie włączę tego zespołu raz jeszcze. Cieszę się że nie zagrali na Soniphere. Już Behemoth bardziej mi "podchodził".
|
| |
re: Porażka
Eorhen (gość, IP: 89.77.35.*), 2011-04-19 20:03:04
| odpowiedz | zgłoś
Taka prawda. Muzyka uważana za ambitną, a w rzeczywistości naprawdę są to proste utwory, oparte na paru akordach dur-moll.
|
| |
re: Porażka
Goddy (gość, IP: 83.20.209.*), 2011-11-26 12:51:07
| odpowiedz | zgłoś
hahaha, ale wywaliłeś stary..zbyt duzo to Ty nie wiesz o muzyce
|
| |
...
tomek22 (gość, IP: 81.105.14.*), 2010-09-23 10:40:10
| odpowiedz | zgłoś
dziwna sprawa z ta plyta, na poczatku wydawala sie zagrana z polotem i w ogole ok ale jakos tak szybko sie postarzala i stracila swoj czar...
|
| |
re: ...
A u mnie jest wręcz przeciwnie. Za każdym razem, jak słucham "CTS" (a wracam do niej często), to sprawia mi to olbrzymią przyjemność. Dla mnie to była najlepsza płyta ubiegłego roku i zdania nie zmieniam. Tak samo mam zresztą np. z "Leviathan" i "Blood Mountain". Świetna kapela.
|
| |
A ja trochę z innej beczki...
Gość z TN (gość, IP: 85.14.73.*), 2010-09-23 08:47:50
| odpowiedz | zgłoś
Ponoć Atlanta to 'czarnuchowo' i wieś (nie jestem rasistą, przytaczam opinię) w związku z tym pytanko; czy to niedziwne , że w tym samym czasie, w takim miejscu odnalazło się czterech grajków, którzy maja taki sam szalony (wg.mnie innowacyjny)pomysł na muzykę? Chociaż można dodać... Pantera była z "kowbojowa". Jakieś południowe ewenementy?
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|