Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
70% |
| liczba ocen: |
17 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Midvinter "At the Sight Of Apocalypse Dragon"
|
Nazwa zespołu: Midvinter
Tytuł płyty: "At the Sight Of Apocalypse Dragon"
| Utwory: |
Ddfdd; All Things To End Are Made; Moonbound; Hope Rides On Devils Wings; Dreamslave; Nocticula In Aeturnum/Of Night Primeval; Ett Liv Frnekatt; De Bises Hymn |
Wydawcy: Invasion Records / Morbid Noizz
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Na to wydawnictwo trafiłem zupełnie przypadkiem. Ot, miałem 7 zł i
zauważyłem w sklepie muzycznym tanie kasety. Popatrzyłem, to mi wygląda na
black. Zaglądam do wkładki: produkcja - Andy LaRoque. Mając na względzie
świetne umiejętności produkcyjne i gitarowe (Andy płytę tylko produkuje)
postanowiłem to kupić. I nie żałuję.
Trzon Midvintera tworzy Damien, grający na większości instrumentów. Całość
przypomina połączenie Immortal (Battles-Blizzard) z heavy metalem. Mamy
więc blackową sieczkę a'la Nieśmiertelny, są czasami niezłe riffy
jak w King Diamond, jest power-metalowa otoczka (podniosłe klimaty,
bohaterskie czyny itp.), są gotyckie klawisze (co razem z powerem
daje Nightwishowe klimaty). W tej muzyce (tak jak w Kinder Country :-)
wszystkiego jest pełno.
Nie jestem pewien, ale z opisu wynika, że Damien śpiewa blackowo, a
Keeroth obsługuje wokal prowadzący. Niezależnie od tego, kto śpiewa,
70% płyty to blackowy skrzek, a reszta to czyste vocale.
Cały album wypełniają podniosłe hymny o zwycięstwach, bitwach i innych
bzdurach. Dwa z kawałków wykonywane są po szwedzku.
Tak czy inaczej, Midvinter proponuje dużą dawkę naprawdę niezłej muzy.
autor: Wickerman
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|