Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
82% |
| liczba ocen: |
117 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Moonlight "Meren Re"
|
Nazwa zespołu: Moonlight
Tytuł płyty: "Meren Re"
| Utwory: |
La Dance Macabre, 2 Melpomena; Góra i dół; Trochę późniejsze popołudnie 5. To co za drzwiami; Cha-nefer-meren-re; Meren-re; Głosy; Wiem; Tu; Inter Sacrum. |
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Zespół Moonlight jest raczej dobrze znany na rodzimej scenie
rockowo-metalowej. Według niektórych poprzednia płyta grupy -
- "Kalpa Taru" - narobiła sporo zamieszania na naszym muzycznym
poletku. Nigdy przedtem nie zaliczałem się do grona entuzjastów
tejże kapelki, szalonych propagatorów ich niezwykłego - ponoć -
- talentu, brutalnie sprowadzałem na Ziemię twierdząc, że "Kalpa
Taru" to przecież nic odkrywczego, ani porażającego. Tego samego
spodziewałem się po "Meren Re". Tu jednak musiałem swoje prognozy
dość radykalnie zweryfikować.
Nowy album Wrocławian jest według mnie co najmniej dobry, a już na
pewno profesjonalnie nagrany i wydany. Nie, no wiem, że to nie
wystarczy. Muzyczka Moonlight balansuje na granicy metalu i rocka,
najbliższym gatunkiem kojarzącym mi się z ich twórczością jest rock
progresywny, który jak wiadomo banalnie prostym, zarówno w tworzeniu,
jak i w odbiorze nie jest. Materiał na "Meren Re" skonstruowany
jest według prostego, ale dobrze działającego schematu. Otóż główny
trzon muzyki to gitarowe riffy, które nadają utworom metalowo-rockowego
charakteru, agresji i ciężkości. Sekcja rytmiczna doskonale
sekunduje gitarom, podkreślając siłę wyrazu całości. Smaku dodają
świetne partie klawiszy, które stanowią tło kompozycji i oczywiście
uatrakcyjniają muzykę, wprowadzając odpowiedni nastrój. Oczywiście
jest jeszcze śpiew Maji Konarskiej, który spaja cały materiał,
nadaje przebojowości (a jakże) i dynamizmu. Przy wokalnych aspektach
"Meren Re" chciałbym się zatrzymać. Jestem pełen uznania dla tej
pani, gdyż dzięki niej (przede wszystkim) ten materiał broni się
przed przeciętnością i szarością. Wokalistka Moonlight nie jest
może super-extra oryginalna (nasuwają mi się pewne skojarzenia do
pań Anji Orthodox i Justyny Steczkowskiej), ale różnorodność partii
wokalnych - od melodeklamacji ("Wiem", "Głosy"), poprzez spokojne,
rozmarzone "kołysanie" ("Tu", "Inter Sacrum"), aż do ekspresywnego,
charyzmatycznego śpiewu ("Melpomena", "La Dance Macabre", "Góra
i dół') - podkreśla jej talent i umiejętności.
Dużym plusem albumu jest również bogactwo aranżacyjne. Kompozycje
są wielowarstwowe, przemyślane, choć czasem zaskakujące. Tutaj
też grupa rozpieszcza słuchacza różnorodnością brzmień. Jak już
wspomniałem, dominują tu metalowe riffy, jednak słychać smaczki
grunge'owe (wstęp do "Cha-nefer-meren-re"), jazzowe ("To co za
drzwiami"), czasem zapachnie orientem ("Meren Re"), czy słodką
balladką (znów"Meren Re"). Jednak te dodatki nie narzucają się
odbiorcy, nie psują monolitu muzyki.
No dobrze, cały czas gloryfikuję ten album, czas więc trochę
pomarudzić i wytłumaczyć się z wystawionej oceny . Z całym szacunkiem
dla zespołu uważam, że Moonlight balansuje na granicy pop-rockowego
kiczu i według mnie czasem ją przekracza (ooops!). Głównie tyczy
się to części materiału pod sam koniec albumu, gdzie kompozycje są
bardziej spokojne, stonowane. Wydaje mi się, że "Meren Re" jest
tam odrobinę przesłodzony. Zdecydowanie bardziej wolę początek
płyty, gdzie dynamika utworów jest dużo większa...
Ogólnie rzecz biorąc - jest nieźle. Naprawdę nie spodziewałem się
tak solidnej produkcji i nie żałuję, że zapoznałem się z tym
materiałem. Na pewno jest to muzyka solidnie wyprodukowana, którą
warto posłuchać dla relaksu lub też dla odpoczynku od dużo cięższej
muzyki, która (za)często atakuje bezlitośnie moje (i pewnie
niektórych z Was) narządy słuchu... Ja z całą pewnością jeszcze
nie raz po tę płytkę sięgnę. Polecam nawet największym ortodoksom
ciężkiego grania. Dla relaksu, Bracia, dla relaksu...
autor: kriz
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|