Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
88% |
| liczba ocen: |
384 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Morbid Angel "Gateways To Annihilation"
|
Nazwa zespołu: Morbid Angel
Tytuł płyty: "Gateways To Annihilation"
| Utwory: |
Kawazu; Summoning Redemption; Ageless, Still I Am; He Who Sleeps; To The Victors The Spoils; At One With Nothing; Opening Of The Gates; Secured Limitations; Awakening; I; God Of The Forsaken |
Wydawcy: Koch International
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Zespół Morbid Angel z Florydy jest znany chyba każdemu zwolennikowi
death metalu. Wszak grupa ta wydała już kilka świetnych płyt, zagrała
masę koncertów, a pod względem ilości mniej lub bardziej utalentowanych
naśladowców, z Aniołami konkurować mogą chyba tylko Cannibal Corpse
i Deicide.
"Gateways To Annihilation", będąca szóstą płytą studyjną zespołu, a drugą
nagraną wraz z wokalistą Stevem Tuckerem, może sprawić, że część dawnych
wielbicieli odwróci się od tej grupy. Nowy album zachowuje wprawdzie
charakterystyczny dla Morbid Angel klimat, jest jednak zdecydowanie
wolniejszy i chyba nieco mniej agresywny, niż poprzednie dokonania
Amerykanów. Tym razem panowie skoncentrowali się raczej na wytworzeniu
odpowiedniej, mrocznej atmosfery. Co prawda podobały mi się ekstremalnie
szybkie tempa, które można było znaleźć na płycie "Formulas Fatal To The
Flesh", jednak muszę przyznać, że nowy materiał jest lepszy, przynajmniej
z trzech powodów. Po pierwsze - na "Gateways To Annihilation" nie ma
utworów słabych, jest to materiał znacznie bardziej równy niż "Formulas
Fatal to the Flesh". Po drugie - brzmienie uległo poprawie: teraz
Morbid Angel brzmi bardziej selektywnie i ciężej, niż w przeszłości. Po
trzecie - wokale na nowej płycie są znacznie bardziej urozmaicone, niż na
"Formulas". No właśnie, wokale - wyraźnie słychać, że Tucker stara się
ryczeć w stylu Davida Vincenta (poprzedniego wokalisty zespołu). Nie wiem,
czy tłumaczyć to chęcią dogodzenia fanom, czy też uznać ten zabieg za
świadomy krok, mający na celu podniesienie wartości muzyki. Mam nadzieję,
że w grę wchodzi opcja druga... Jak zwykle klasę pokazał perkusista
Pete Sandoval - jego ekstremalnie szybkie stopy dają ciekawy efekt przy
tnących z wolna gitarach. Nie muszę chyba wspominać o wirtuozerii Treya
i Erika Rutana. Tym, którzy uważają, że muzycy deathmetalowi nie potrafią
obsługiwać instrumentów, radzę posłuchać solówek obydwu panów.
"Gateways To Annihilation" to płyta wybitna, prezentująca muzykę
ekstremalną w nieco innym świetle. Chociaż osobiście preferuję raczej
szybkie granie, to nie mogę tego materiału ocenić nisko.
autor: Konrad
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
swietna płyta
mord44 (gość, IP: 88.199.31.*), 2010-08-04 14:38:03
| odpowiedz | zgłoś
według mnie najlepsza płyta morbid angel. jest bardzo klimatyczna i niesamowicie ciężka. świetne intro i wszystkie solówki powalają mnie na kolana. na szczególną uwagę zasługuje jednak wokal. wydaje mi się że jest najbardziej dopracowany ze wszystkich płyt morbid angel.
|
| |
Kolejna beznadziejna recenzja...
Tucker wlasnie na tej plycie przestal kopiowac Vincenta, a poza tym jest brutalna as fuck - brutal nie oznacza tylko predkosci... intensywnoscia, agresja i brutalnoscia bije na glowe nawet Domination, o FFttF nie wspominacja...
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|