Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
93% |
| liczba ocen: |
133 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Mordor "The Earth"
|
Nazwa zespołu: Mordor
Tytuł płyty: "The Earth"
| Utwory: |
The Earth; Cienie; Higher & Higher; The Rain; The Colours Of The Night; Flowers; The Last Of The Mohicans; No more Suffer; Visions Of Life |
Wydawcy: Ars Mundi
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Rozpoczne recenzje od opisu okladki. Kaseta zostala wydana przez
nieznanego mi do tej pory wydawce Ars Mundi z Warszawy. Mordor jest
dziewiata pozycja tej mlodej wytworni. Okladka jest bardzo ciekawa,
w przeciwienstwie do wydawanych przez takich wydawcow, jak Metal Mind czy
Morbid Noizz. Ale do rzeczy... Przednia czesc obrazuje skalne wybrzeze,
przesloniete mgla. Wszystko utrzymane w ciemnej tonacji. W srodku znajduja
sie teksty wszystkich utworow wraz z polskim tlumaczeniami. Pomiedzy nimi
widac rozne planety, ksiezyce itp. I w porownaniu do innych okladek - nie
jest otwierana dwa razy tylko osiem :))
Pierszym utworem jest "The Earth", zaczynajacy sie spokojnie i utrzymany
we wspanialym, powolny klimacie. Zlozone riffy i klawisze bardzo dobrze
ze soba wspolgraja. Interesujacy jest takze spiew. Niby poglos stwarza
efekt przestrzennosci. Nakladajace sie na siebie warstwy wokalu tworza
chorki. Wszystko dopracowane do najdrobniejszych szczegolow. Tekst ma
charakter fantastyczny. Kolejny utwor to "Cienie" - jedyny zaspiewany
w jezyku polskim. Musze przyznac, ze trudno jest spiewac po polsku, bo
przeciez kazdy wie, ze po "amerikansku" zawsze lepiej slychac. Mordorowi
wyszlo to kapitalnie - zwlaszcza refren:
"Wszystkie opetaly mnie
Czuje, ze unosze sie
Ziemia tak deleko jest
Cienie..."
Musze przyznac, ze bez pana Jaroslawa Malasiewicza (klawiszowca) ta
plyta nie bylaby tak dobra jak jest. Oczywiscie, ze gitary maja wiele
do powiedzenia, ale bez klawiszy to nie byloby to! Tak jest wlasnie
z kolejnym utworem "Higher & Higher". Bardzo ciekawa solowka oraz spiewany
chorem refren to cos wspanialego. "The Rain" - zdecydowanie najlepszy
utor na plycie. Troche kojarzy mi sie z dokonaniami zespolu Amorphis na
ostatnich plytach. Co pewien czas pojawia sie pewien motyw, grany przez
klawisze i perkusje, przypominajacy (przynajmniej mi) sredniowieczna
muzyke. To mnie zabija! Czegos wspanialszego w zyciu nie slyszalem.
I do tego ten spiew!
"Zimny deszcz zawsze przynosi mi Ciebie
Ty rozpalasz moj ogien,
Zimny deszcz chlodzi moje pragnienia
Ale Ty rozpalasz moj ogien"
Teraz nastepuje "The Colours Of The Night". Barwy nocy... Chyba nie
trudno wyobrazic sobie, jak brzmi ten kawalek? Powiedzialbym, ze jest
taki prosty, ale... sklamalbym! Spokojny, momentami przyspieszany utwor
w stylu poprzednich! Druga strone (w przypadku kasety) rozpoczyna
utwor "Flowers". Bardzo zmienny klimatycznie kawalek. Bardzo ciekawa
kompozycja. Szkoda, ze tekst jest spiewany w jezyku angielskim. Opowiada
o snie; bardzo ciekawym zreszta :)) "The last of the Mohicans".
Z poczatku brzmi troche heavymetalowo, ale pozniej to bardzo spokojny,
doprawiony solowkami gotyk. Mysle, ze jesli lubisz ostanie dokonania
Amorphis, to powinna Ci sie ta plyta w 100% podobac. Nie sadze
jednak, ze jest to zrzyna czy cos takiego. Nasi chlopcy potrafia nagrac
wspanialy material, czego dowodem sa poprzednie nagrania zespolu MORDOR.
"No more suffer" to taki szybszy gotyk. Podwojna centrala i szybkie
riffy - tego nie moglo zabraknac na takiej plycie. Kasete konczy utwor
"Visions Of Life", podsumowujac ja cala. Ciekawy utwor w stylu Amorphis.
W swojej wypowiedzi czesto wymienialem slowo "Amorhpis". Wydawac sie
moze, ze inspiracjami zespolu Mordor mialby byc ow Amorphis, ale to
absolutna nieprawda! Wiele motywow zaczerpnietych jest z muzyki wschodu,
podobnie jak i w Amorphis, i pewnie dlatego tak mi sie kojarzylo. To
bardzo dobra plyta! Dobre bo Polskie :)) Mylse, ze jesliby wydac ja na
zachodzie (chociazby w Niemczech), to na pewno zostalaby bardzo dobrze
przyjeta. Polecam ja wszystkim znudzonym obecnym stanem rzeczy, czyli
gotykiem, doomem czy blackiem. Jest to cos wyjatkowego i na pewno warto
tego posluchac! I chociaz jeden utwor jest taki sobie, to nastepny
z kolei jest wrecz arcydzielem:)) Goraco polecam!
autor: Franc
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
bardzo dobry album.
szkoda, że przeszedł zupełnie bez echa.
w zasadzie jedyne, do czego można się na tej płycie przyczepić, to wokal. wprawdzie wokalista nie śpiewa najgorzej, ale ma raczej przeciętną barwę głosu. i ten angielski jest taki, hm. polski.
poza tym, wszystko jest na swoim miejscu, słucha się tego bardzo przyjemnie.
|
| |
Higher
jshdyugwea (gość, IP: 212.87.240.*), 2008-09-04 17:49:51
| odpowiedz | zgłoś
Higher & Higher - nie mogę przestać tego słuchać...zajebista piosenka
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|