Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
99% |
| liczba ocen: |
145 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Motorhead "On Parole"
|
Nazwa zespołu: Motorhead
Tytuł płyty: "On Parole"
| Utwory: |
Motorhead; On Parole; Vibrator; Iron Horse/Born To Lose; City Kids; The Watcher; Leaving Here; Lost Johnny; Fools; On Parole (alternate take); City Kids (alternate take); Motorhead (alternate take); Leaving Here (alternate take) |
| Wykonawcy: |
Lemmy - gitara basowa, wokal; Larry Wallis - gitara, wokal; Phil Taylor - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: EMI Records
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Podstawą recenzji jest płyta wydana w 1997 roku przez EMI Records Ltd. Oryginalnie krążek nagrano w "Rockfields Studios" w Walii w 1976 roku pod patronatem United Artists. Wytwórni nie spodobało się brzmienie albumu ani jego zawartość i zamiast na półki sklepowe, krążek przeleżał 3 lata w magazynach. Debiutancki album Motorhead opublikowano dopiero po sukcesie, jaki odniósł "Overkill", co kolejny raz pokazuje, jacy obeznani z trendami ludzie pracują w takich firmach. Warto wspomnieć, że "On Parole" występuje w 7 wariantach okładkowych, co stanowi niezły kąsek dla kolekcjonerów. Mój egzemplarz posiada białą okładkę z czarnym logo zespołu, w tylnej części - życiowe motto lidera: "Born to lose, live to win" z wielkim pikiem wciśniętym pomiędzy słowa. Wkładka jest przyzwoicie wykonana: są tam ciekawe czarno-białe zdjęcia, krótka historia albumu; brakuje tylko tekstów.
Część podstawowa zawiera 9 kawałków utrzymanych w stylu lat 70. To dość nietypowa muzyka, jak na standardy wypracowane przez Motorhead na późniejszych krążkach. Znajdziemy tu dużo melodii i przestrzeni, które na "Overkill" zastąpiono ścianą dźwięku. Jedynym kawałkiem, który brzmi jak klasyczny repertuar grupy, jest "Motorhead". Powstał on jeszcze w czasach, kiedy Lemmy udzielał się w Hawkwind. Motoryczny, zwarty, z treściwą solówką i tym fantastycznym refrenem: "Motorhead, remember me now, Motorhead, alright". Inne kawałki bywają rozbudowane ("On Parole" - 6:56), wykonywane w duecie ("On Parole"), psychodeliczne z długą solówką ("The Watcher"). "Iron Horse" to toporny blues, ale zespół miał zawsze ciągoty w tę stronę, w "Leaving Here" na pierwszy plan przebija się punkowa energia, a tekst jest skandowany. W dwóch kawałkach zaśpiewał Wallis: "Vibrator" i "Fools". Bonusy pochodzą z tej samej sesji nagraniowej, ale z Lucasem Foxem na perkusji.
Wydaje się, że płyta powstała pod wpływem doświadczeń wyniesionych przez Lemmy'ego z Hawkwind. Ale równie dobrze można powiedzieć, że odtąd inspiracją będzie stanowił punk rock i hard rock, co wyjdzie muzyce na dobre. Najbardziej męski z męskich zespołów rozpoczął łowy na laski szwędające się po barach. Lepszego natchnienia dla tekstów trudno oczekiwać od tych rockandrollowców.
autor:
Mikele Janicjusz
tutaj od 25.01.2010
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Zobacz:
Wasze komentarze (poniżej)
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
time
vaderhead (gość, IP: 83.9.97.*), 2010-01-26 17:20:04
| odpowiedz | zgłoś
Jak to czas weryfikuje :) Wtedy w latach 70tych nie wydano tej debiutanckiej płyty pierwotnie w 1976 r., dopiero w 1979, po 3 płytach, powód ? uwazano że to jest kiepskie, a teraz ? dziś? klasyka klasyki :) tak więc czas weryfikuje, w tym wypadku na korzyść, bo to świetny krażek :) wstyd nie znać
|
| |
The Watcher
Ten utwór z kolei pojawił się na "Doremi Fasol Latido" Hawkwindów w 1972 ;)
|
| |
Hawkwind
Qfel (gość, IP: 85.222.113.*), 2010-01-25 14:24:21
| odpowiedz | zgłoś
Pierwotna wersja utworu "Motorhead" powstała jeszcze gdy Lemmy grał w Hawkwind. Można jej posłuchać choćby na kompaktowym wydaniu "Warrior on the Edge of Time" (pierwsze wydanie w maju 1975).
|
| |
oto oryginał :)
romekk (gość, IP: 83.22.52.*), 2010-01-25 13:28:15
| odpowiedz | zgłoś
Oto oryginał i klasyk !!! posłuchajcie sobie najpierw tego, a później Titusa solo - wnioski nasuwają sie same. Motorhead od początku miał swój styl i basta.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|