Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
88% |
| liczba ocen: |
607 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Nightwish "Wishmaster"
|
Nazwa zespołu: Nightwish
Tytuł płyty: "Wishmaster"
| Utwory: |
She is My Sin; The Kinslayer; Come Cover Me; Wanderlust; Two For Tragedy; Wishmaster; Bare Grace Misery; Crownless; Deep Silent Complete; Dead Boy's Poem; FantasMic |
Wydawcy: Spinefarm Records / Mystic Production
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Pamiętam, jak prawie rok temu Nightwish oczarował mnie swoją płytą
"Oceanborn" do tego stopnia, że postanowiłem napisać pierwszą recenzję
na tę stronę (www.rockmetal.pl -
przyp. red.), aby ludzie mogli poznać ten rewelacyjny zespół. Na nową
płytę fińskiego kwintetu czekałem z wypiekami na twarzy... i powiem
szczerze: rozczarowałem się.
Na "Wishmaster" pojawiły się chórki, bezlitośnie mordując to, co w
Nightwish najbardziej kochałem - piękny, przepełniony uczuciami operowy
wokal Tarji. Chórki zdominowały płytę, czyniąc ją podobną do dzieł
Theriona, a przy tym, powiedzmy to szczerze, Therionowi nie dorównując,
bo przecież nie ma tu orkiestry, nie ma tego majestatu, tej siły. Nie
w tym leżał zresztą fenomen Nightwish, a w subtelności, uczuciowości,
delikatności... Oczywiście nie wszystkie partie wokali na tej płycie śpiewane
są przez chór (który tak naprawdę nie istnieje sam w sobie, jest raczej
tłem, dopełnieniem głosu Tarji), znalazły się tu też partie solowe i tu
niestety zauważam, że melodie stały się jakby proste, niewyszukane, już
nie operowe, bardziej rockowe (z pewnymi wyjątkami oczywiście). Zauważam
też na tym wydawnictwie pewną wtórność - widać tu dużo, często zbyt
dosłownych, nawiązań do poprzednich płyt, a "Come Cover Me" zaczyna się
jak... "From The Cradle To Enslave" Cradle Of Filth.
Co tu dużo pisać, zawiodłem się. Nightwish najwyraźniej spoczął na
laurach, nagrał płytę dość dobrą, ale bez wyrazu, nie dorastającą do
pięt "Oceanborn". Panowie z Mystic Production dopełnili sprawy i dali
ciała przy produkcji wkładki - teksty są tylko do pierwszej strony (i to
nie całej). Tak prawdę mówiąc, z tej płyty naprawdę podoba mi się tylko
"Come Cover Me" (swoją drogą, czy ten utwór ma zachęcać inne zespoły do
nagrywania coverów Nightwish?), "Wanderlust", "Crownless" i "FantasMic"
(ten ostatni głównie ze względu na folkowe wstawki, choć jest ich tu
jak na lekarstwo).
autor: Do diabła
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|