zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Nine Inch Nails "The fragile"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 95%
liczba ocen: 245

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Nine Inch Nails "The fragile"

Nazwa zespołu: Nine Inch Nails
Tytuł płyty: "The fragile"
Utwory:  1. Somewhat Damaged 2. The Day World Went Away 3. The Frail 4. The Wretched 7. We're In This Together 6. The Fragile 7. Just Like You Imagined 8. Even Deeper 9. Pilgrimage 10. No; You DoN't 11. La Mer 12. The Great Below 13. The Way Out Is Through 14. Into The Void 15. Where Is Everybody? 16. The Mark Has Been Made 17. Please 18. Starfuckers Inc. 19. Complication 20 I'm Looking Forward To Joining You; Finally 21. The Big Come Down
Wydawcy: Nothing Records / Interscope Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Po wielu plotkach, setkach nie sprawdzonych informacji, po niezwykle długim czasie oczekiwania WRESZCIE JEST. Trent Reznor atakuje ponownie z najnowszym, dwupłytowym albumem "The Fragile". Po kilku minutach przerwy od czasu napisania ostatnich kilku zdań, dochodzę do wniosku, że zapewne chciałbyś się dowiedzieć skąd tak wysoka ocena? Hmmm... ciężko jest obiektywnie ocenić produkt jednego ze swoich ulubionych wykonawców, więc postaram się w skrócie powiedzieć, co myślę o tym albumie po przesłuchaniu go co najmniej kilkanaście razy.

Pierwszą płytkę rozpoczynają łagodne brzmienia gitary - zapowiedź "Somewhat Damaged", by za chwilę przejść w ostre charakterystyczne dla NIN industrialne piłowanie (Sorry, Trent, chciałem powiedzieć zwykły Rock ;). Dołącza ostry wokal i fani NIN już z pewnością czują klimat. Piosenka kończy się i nagle spokojna (no prawie, bo nie wiem, czy industrial może być spokojny) balladka "The Day World Went Away" (BTW: W USA ta piosenka została wydana na singlu, u nas może też, ale nie wiem). Cudowny, wolny utwór, idealny do romantycznej kolacji dla pary industrialnych porąbańców lub jak kto woli kolejna piosenka, której NIE powinno się słuchać, jeśli nie chce się skończyć na R'ce z podciętymi żyłami. Dalej mamy "The Frail", kolejny spokojny utwór zagrany tylko na pianinie (dla niewtajemniczonych pianino było pierwszym instrumentem, na którym Trent nauczył się grać). Pierwszy numer, w którym brak wokalu. Kolejny jest "The Wretched", średnio szybki, ale bardzo psychodeliczny utwór, który aż krzyczy do podświadomości: "krecha amfy, ostre strobo i jedziemy ;)". Następne w kolejności jest "We're In This Together" - szybki i ciekawy utwór, który bardzo długo trzymał się na większości list przebojów. Tym oto sposobem dochodzimy do tytułowej ballady "The Fragile", która po raz kolejny pokazuje jak wiele jeszcze siły tkwi w staruszku Trencie. I właśnie doszedłem do wniosku, że gdybym miał tak opisywać każdy track po kolei, to tekst stałby się nudny jak flaki z olejem. Zwrócę jeszcze tylko szczególną uwagę na niesamowicie ciekawy utwór z drugiej płyty - "Starfuckers Inc.". Został poświęcony pamięci Courtney Love, która to z niewiadomych przyczyn chciała wywołać skandal, głosząc publicznie, iż kiedyś sypiała z Trentem. Be Courtney, be...

Chciałem powiedzieć, że najnowszy album NINE INCH NAILS przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Jest ciężko. Jest szybko. Jest wolno. Jest industrialnie. Jest cool. Czego chcieć więcej? Na "The Fragile" pianino spotyka gitary, gitary spotykają gary, te z kolei - mnóstwo innych instrumentów. Wszystko to natomiast zderza się ze znakomitą barwą wokalu Trenta. W sumie - znakomity album. Dla wszystkich fanów twórczości Mr. Reznora jest to zakup obowiązkowy i śmiało mogą oni sobie dodać ten jeden brakujący punkcik do końcowej oceny. Wszyscy, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z NIN powinni zacząć właśnie od tego albumu, gdyż jest on po prostu fenomenalny. Przeciwnikom industrialu radzę omijać tę pozycję z daleka, a niezdecydowanym polecam na początek przesłuchać album... przynajmniej raz.

autor: Baton

tutaj od 29.10.1999

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Marilyn Manson "Holy Wood"
- autor: Sanitarium

Offspring "Americana"
- autor: RaMoNe
- autor: Jacek R.
- autor: GSB

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Nine Inch Nails "The fragile"
Chemik (wyślij pw), 2012-02-03 17:07:04 | odpowiedz | zgłoś
Absolutny Meistershaft. Klasa sama w sobie! I - patrząc z perspektywy - nie był to odosobniony popis geniuszu, ale raczej droga wytyczona przez bardzo dobrych poprzedników, która musiała zaprowadzić Trenta do tego punktu. "The Fragile" to był pewien szczyt, jednakże nie było co rozpaczać- jak się z czasem okazało następczyni była cholernie dobra. Zresztą Trent w ogóle nie wydał żadnego Crapa,ani nawet średniaka pod logiem NIN.

 
trent geniusz
trent (gość, IP: 80.58.205.*), 2011-03-11 13:22:20 | odpowiedz | zgłoś
Naucz się trochę kultury, bo widać że jej nie posiadasz. Jeśli już wstawiasz komentarz, to przemyśl 3 razy, bo tak niedojrzałe wypowiedzi tylko cię dyskwalifikują w dyskusji. "Bez ładu i składu" ? To jest muzyka elektroniczna, jest masa brzmień, podkładów nachodzących na siebie, instrumentów z efektami, to jest bogatość twórcza. Można nie lubić, ale "argument" który podałeś wcale nim nie jest.
Co do płyty, to owszem jest genialna, najlepszy dla mnie album, NIN.

 
Bardzo dobry album
maciux (gość, IP: 153.19.193.*), 2010-10-03 00:00:48 | odpowiedz | zgłoś
Tylko po co starać się pisać obiektywną recenzję? To zaprzecza samo sobie, recenzja jest gatunkiem subiektywnym.

 
Cudo
Krab (gość, IP: 82.160.118.*), 2010-05-25 23:22:44 | odpowiedz | zgłoś
prawdziwe cudo! Lata lecą a ta płyta wciąż smakuje wyśmienicie. Szkoda, że Reznor zawiesił działalność.

 
re: Cudo
FanDimmu (gość, IP: 83.23.251.*), 2010-05-26 08:45:41 | odpowiedz | zgłoś
cudo ??? chłopie, ciężko to muzyką nazwać i bardzo dobrze że już nie istnieją, hehehe

 
re: Cudo
pik (gość, IP: 83.5.231.*), 2010-05-26 18:21:36 | odpowiedz | zgłoś
chłopie ogarnij sie! nie znasz, to sie nie wypowiadaj!!!! jeden z lepszych zespołów w historii rocka, ta płyta jest -jeszcze- świetna, poza tym NIN ''tylko'' zawiesili działalność, w ogóle byłeś na ostatnim koncercie NIN w Poznaniu? pewnie chodzisz tylko na metalowe koncerciki w miejskim domu kultury. jak masz dużo czasu, to załóż sobie blog tam możesz non-stop pisać bzdury jak na rockmetalu. spadaj stąd.

 
re: Cudo
FanDimmu (gość, IP: 83.22.53.*), 2010-05-26 19:32:32 | odpowiedz | zgłoś
Udzielę ci dobrej rady, więc czytaj uważnie : jak ci się nie podoba to nie czytaj moich komentarzy, albo najlepiej nie wchodź na rockmetal bo ja tu jestem, proste nie? Co do NIN to naprawdę strasznie męczące to dźwięki, bez ładu i składu, i nie nazywaj tego rockiem bo to profanacja.

 
re: Cudo
Shagrath-- (gość, IP: 95.41.81.*), 2010-05-26 19:56:05 | odpowiedz | zgłoś
W imieniu całego zespołu Dimmu Borgir chciałbym przeprosić za naszego fana. Wybaczcie.

 
re: Cudo
pik (gość, IP: 83.5.243.*), 2010-05-27 13:52:41 | odpowiedz | zgłoś
co ty wiesz o rocku metalowy chłopczyku. teraz ja ci udziele dobrej rady, weź rozpęd i walnij się w najbliższy mur:) może zmądrzejesz, bo nie wiem czy wiesz ale wkur.. ludzi, nie tylko mnie.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Nine Inch Nails

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Nine Inch Nails

"Halo 1 - Down In It"
autor: Kornik

"Halo 14 - The Fragile"
autor: Kornik

"Halo 5 - Broken"
autor: Kornik

"The fragile"
autor: Baton


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas