Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
96% |
| liczba ocen: |
194 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Nine Inch Nails "Halo 5 - Broken"
|
Nazwa zespołu: Nine Inch Nails
Tytuł płyty: "Halo 5 - Broken"
| Utwory: |
Pinion; Wish; Last; Help Me I'm In Hell; Happiness in Slavery; Gave Up; Physical (You're So); Suck |
Wydawcy: Nohing / Interscope Records
Rok wydania: 1992
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
"Broken" ma się tak do "Preety Hate Machine", jak pięść do
nosa. Dwa lata, jakie dzielą oba te albumy wyszły chyba panu Reznorowi na
dobre, bo ten najbrutalniejszy i najcięższy album w dziejach Nine Inch
Nails dosłownie powala na kolana. Po uwolnieniu z objęć TVT Records,
której to wytwórni nienawidzi, Trent dał upust całej zbierającej się
w nim agresji na tym właśnie krążku.
Krótkie rwane dźwięki gitary, z każdą sekundą wzmagające swoją siłę,
zwiastują nadejście "Pinion". Ten utwór trwa zaledwie jedną
minutę, ale trudno byłoby o lepszy wstęp do takiej płyty, jaką jest
"Broken". Szybkie przejście i już jedziemy z "Wish", jednym
z najlepszych utworów w historii Nine Inch Nails. Charakterystyczny
wyziew z elektronicznego pudła, przerywany jest śpiewem Reznora
i następującym po nim niesamowitym atakiem gitar, tworząc ponadprzeciętny
klimat - ten kawałek po prostu zwala z nóg. Siła, agresja i brutalność
w jednym wydaniu to także "Last". Dopiero przy kolejnym
instrumentalnym kawałku "Help Me I'm In Hell", następuje lekkie
rozładowanie. Ten utwór ma dużo z klimatu "Preety Hate Machine",
niesie ze sobą jakieś nienamacalne zło i zagładę - to doskonały zwiastun
kolejnej płyty Nine Inch Nails "The Downward Spiral", której
recenzję może już niedługo znajdziesz na
"rock i metal po polsku".
"Happiness In Slavery" to znowu powrót do ostrzejszych
klimatów, ale ten numer jest jakby inny, wolniejszy od "Wish",
bardziej rozwlekły, więcej tu elektroniki i trochę zawodzącego
głosu Reznora. Inaczej jest z "Gave Up" - ten kawałek zabija
swoją szybkością, wściekłością i siłą, z jaką Reznor ciska kolejne
teksty. Refren to już prawdziwa jazda bez trzymanki, lekko przesterowany
wokal i słowa wykrzykiwane z prędkością światła - Trent jest niesamowitym
wokalistą i jeśli twierdzisz, że jest inaczej polecam Ci posłuchać ten
właśnie numer. Mimo, że zgodnie z planem to już koniec płyty, na wciąż
głodnego słuchacza czeka jeszcze deser, skłądający się z trwających
łącznie ponad dziesięć minut, dwóch ukrytych tracków. Pierwszy z nich
- "Physical (You're So)" - to cover Adama Anta, powolny i ciężki
numer z trochę podniosłym refrenem. Na uwagę zasługuje środek tego wałka,
kiedy do ciężkich gitar, dołączają się jakieś dziwne odgłosy i najpierw
skrzek, a potem coraz bardziej zawodzący wokal Reznora. "Suck"
- utwór nagrany przy współpracy Pigface, zaczyna się dźwiękami, które mnie
osobiście kojarzą się z maszyną podtrzymującą życie :) Trent początkowo
śpiewa, by w ostrym uderzeniu gitar w refrenie wykrzyczeć całą nienawiść
i zgromadzoną w nim agresję. Znakomity finał znakomitej płyty.
Naprawdę trudno obiektywnie ocenić album swojego idola, człowieka, który
w ciągu tych prawie dziesięciu lat nic a nic się nie zmienił i dalej robi
to, co mu wychodzi najlepiej (choć sam uważa inaczej). "Broken"
to fantastyczny album i ma właściwie tylko jedną wadę: jest niesamowicie
krótki. Nie pomagają nawet dwa ukryte utwory. Trzydzieści minut to
zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę, że tej plyty słucha się na jeden
raz - od początku do końca ciągle nie mając dość. To moja ulubiona płyta
Nine Inch Nails. Pomaga mi się wyładować, każdy utwór na niej zawarty
dosłownie mnie rozbraja. Polecam każdemu, kto twierdzi, że industrial to
inna nazwa dla techno. Niech gówniarze w kolorowych szmatach z gwizdkami
w ustach, spróbują strawić "Broken". Gwarantuje, że nie wytrzymają
nawet do środka płyty...
autor: Kornik
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
NIN
co to za tytuł: halo 5- broken? hmm po prostu broken! anyway genialna epka, oczywiscie uwielbiam także The Downward Spiral. jak dla mnie muza absolutnie bez zarzutu.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|