Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
88% |
| liczba ocen: |
763 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Nirvana "Nevermind"
|
Nazwa zespołu: Nirvana
Tytuł płyty: "Nevermind"
| Utwory: |
Smells Like Teen Spirit; In Bloom; Come As You Are; Breed; Lithium; Polly; Territorial Pissings; Drain You; Lounge Act; Stay Away; On a Plain; Something in the Way |
| Wykonawcy: |
Kurt Cobain - wokal, gitara; Chris Noveselic - gitara basowa; Dave Grohl - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Virgin Songs / David Geffen Conmpany
Rok wydania: 1991
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Nirvana to jeden z moich ulubionych zespołów, a "Nevermind" to
zdecydowanie najlepszy album tej trójki z Seattle.
Swego czasu Nirvana zawojowała świat tymże właśnie albumem. Kto nie zna
początku "Smells Like Teen Spirit", właściwie nie może nazwać się fanem
rocka. Połączenie mocnych kawałków z nielicznymi spokojnymi utworami i
ich właściwym umieszczeniem tworzy jedną niesamowitą całość. Trudno
czegokolwiek się czepić. Jedyne co mi się nie podoba to "Territorial
Pissings". Szybkie i ciekawe z początku, ale w końcówce niewyraźne
wydzieranie się Kurta Cobaina może po prostu wkurzyć. Z hitów, oprócz
"Smells Like Teen Spirit", można wymienić: "Come As You Are" i "Breed",
utworów bardzo orginalnych. Końcowy "Something in the Way" różni się od
całości. Spokojny utwór połączony z grą na wiolonczeli. W sam raz aby
ostudzić emocje.
Szkoda tylko, że Nirvana już nigdy nie nagra płyty. Po tragicznej śmierci
Kurta Cobaina, zespół rozpadł się. Nawet gdyby się nie rozpadł,
nikt by nie mógł zastąpić Kurta.
autor: Jacek R.
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
??
owwwwwaaaa (gość, IP: 85.222.112.*), 2010-05-18 23:32:53
| odpowiedz | zgłoś
Eee a ty przepraszam jaką muzykę lubisz? Miley Cyrus? Jonas Brothers? Może jeszcze uważasz że to rock?
|
| |
czy aby na pewno..
oldsnake (gość, IP: 83.5.223.*), 2010-01-04 12:51:33
| odpowiedz | zgłoś
.. nikt by nie zastąpił Kurta? Nie zdziwiłbym sie, jakby niedługo była kolejna reaktywacja.. a kto na wokalu? może Pan Grohl? lub.. córka Cobaina, która ma już 16 lat a mając takich rodziców to musi spiewać albo.. ćpać albo jedno i drugie;) a na poważnie.. oby Nirvana już nigdy nie zagrała. ps. recenzja jest super:/
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|