Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
83% |
| liczba ocen: |
315 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Offspring "Americana"
|
Nazwa zespołu: Offspring
Tytuł płyty: "Americana"
| Utwory: |
Welcome; Have You Ever; Staring At The Sun; Pretty Fly (For A White Guy); The Kids Aren't Alright; Feelings; She's Got Issues; Walla Walla; The End Of The Line; No Brakes; Why Don't You Get A Job?; Americana; Pay The Man |
Wydawcy: Columbia Records / Sony Music
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Nie sposób było nie posłuchać tej płyty. Szum, jaki zrobił się wokół hitu
"Pretty Fly (For A White Guy)", obudziłby zmarłego. Jeśli jeszcze na
dodatek, tak jak ja, słucha się dużo muzyki punkowej, to trzeba było ją
sprawdzić. Do tej pory poznałem tylko jedno wydawnictwo The Offspring,
oczywiście "Smash". W zachwyt mnie ono nie wprawiło. Dlatego też
z w pełni spokojnym sumieniem olałem zupełnie następną ich płytę. A jak
ocenić najnowszą?
Nie przeszkadza mi, kiedy zespoły grają podobne do siebie utwory
przez całą płytę: patrz Ramones i Bad Religion. Jeśli jednak ta
monotonia zaczyna męczyć, to już święty Boże nie pomoże. "Americana",
poza dwoma utworami (dojdę do nich), nie zaskakuje niczym, absolutnie
niczym! Harmonie wokalne wcale nie są jakieś odkrywcze i ograniczają
się do jednego "ooohh", czasami "yeeee". A przecież można było, za
przykładem Bad Religion, zastosować jeszcze "aaahh". Podobnie jeśli chodzi
o tempo utworów. Przez pierwsze 27 minut płyty prawie dosłownie się nie
zmienia. To usypia na dłuższą metę (przynajmniej mnie), wszystko zlewa
się w jedną papkę.
No, ale koniec narzekań, bo "Americana" zaspokaja prawie w 100%
moje potrzeby melodyczne. Melodie są tak porywające, że takich nie
powstydziliby się na pewno ich mistrzowie - Bad Religion. Ta płyta to
jedna wielka melodia i tylko to ją w moich uszach ratuje. No może nie
tylko to, bo są na "Americanie" wspomniane dwa rodzynki, chociaż jeden
pretenduje według mnie do niewielkiego plagiatu. Ów plagiacik to "Why
Don't You Get A Job?" do złudzenia przypominający "Obladi Oblada"
The Beatles. Lecz gdyby nie ten wesolutki (rownież jeżeli chodzi
o tekst) kawałeczek, miałbym problemy z wytrzymaniem do końca. Temat
utworu prozaiczny: koleś ma dziewczynę, która siedzi w domu i nie pracuje,
bo jej się nie chce, a jego to wkurwia (kogo by nie wkurwiało?). Drugi
natomiast to kończący płytę "Pay The Man", który zaczyna się w klimacie
Page'a i Planta z "No Quarter" (Indie...), potem przekształca się
w Alice In Chains i dopiero pod koniec chłopaki jadą po swojemu. To
jeden z najlepszych znanych mi utworów The Offspring.
W sumie płyta do posłuchania, ale bardzo szybko się nudzi. Dla miłośników
neopunka lektura obowiązkowa, a ja, jak niektórzy wiedzą, nim nie
jestem. Wolę klasyków...
autor: RaMoNe
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Americana
mamy rok 2008 a płyta jeszcze mi się nie znudziła... ;]
|
| |
re: Americana
a nawet 2010 i plyta ma juz 12 lat i dalej jest swietna :)
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|