Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
90% |
| liczba ocen: |
144 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Pearl Jam "Yield"
|
Nazwa zespołu: Pearl Jam
Tytuł płyty: "Yield"
| Utwory: |
Brain Of J.; Faithfull; No Way; Given To Fly; Wishlist; Pilate; Do The Evolution; ...; MFC; Low Light; In Hiding; Push Me Pull Me; All Those Yesterdays |
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Po pierwszych przesłuchaniach może się wydawać, że jest zdecydowanie za
wolno, że Vedder i spółka pogrywają jakieś smętne kawałki. Mnie się tak
wydawało i już miałem się od tej płyty odrócić, kiedy nagle chwyciło. To
prawda, jest spokojnie, ale za to jak! Zakochałem się w tych pięknych,
nastrojowych utworach bez reszty. "Faithful", "Given To Fly", "Wishlist",
"In Hiding", że poprzestanę tylko na tych przykładach, to według mnie
jedne z najbardziej udanych kompozycji Pearl Jam w ogóle.
Poza tym nie jest do końca prawdą, że jest tak śpiąco przez cały
czas. Płytę otwiera bardzo dynamiczny "Brain Of J.", a w środku budzi
"Do The Evolution". Moją uwagę wyraźnie zwrócił kończący całą zabawę "All
Those Yesterdays", w którym czuć The Beatles na kilometr. Następujący po
"Do The Evolution" utwór "kropka" to solowy popis perkusisty jako żywo
przypominający słynne solo Bonhama "Bonzo Montroux". Nie wiem, może miało
tak być.
Jeżeli ktoś oczekuje od tej płyty, że da mu kopa do życia, to niech
lepiej jej nie słucha. Zdecydowanie lepiej położyc się wygodnie
(najlepiej nie samemu) i zwyczajnie odpłynąć...
autor: RaMoNe
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|