Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
79% |
| liczba ocen: |
79 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Perfect "Śmigło"
|
Nazwa zespołu: Perfect
Tytuł płyty: "Śmigło"
| Utwory: |
Opowieść hermafrodyty; Śmigło; Nie raz, nie dwa; Vampiria de luxe; Ten moment; Każdy tańczy sam; Miłość rośnie w nas; Władca danych; To tylko tokszoł; Koła; Nie wolno; Zamykam oczy - widzę przestrzeń; Złodziej rycerz, król i mag; Nie fkóórwiay mie |
Wydawcy: Universal Music Polska
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Czym jest dzisiaj Perfect? Kontynuacją niegdysiejszego giganta polskiej
sceny rockowej? Marną imitacją tegoż? Zupełnie innym zespołem? Wiele osób
- wiele opinii, chciałoby się rzec. Oczywiście tak jest ze wszystkim, nie
ma co narzekać. Skupmy się jednak nad najnowszą produkcją tego zespołu.
Nie mam zamiaru próbować porównywać nowej płyty do jakichkolwiek starych
nagrań Perfectu, gdyż nie ma to najmniejszego sensu. Ja opowiadam się
chyba za ostatnią z wymienionych powyżej wizji zespołu. Dlatego też
można prowadzić jakiekolwiek paralele między "Śmigłem" i jednym tylko
innym wydawnictwem grupy - poprzednią płytą "Geny". No, oczywiście w
grę wchodziłoby jeszcze wcześniejsze "Jestem", ale tej akurat pozycji
nie posiadam, ani nie miałem okazji przesłuchać.
W takim zestawieniu "Śmigło" nie wypada moim zdaniem najlepiej. Cały
rockowy ogień jakiś taki przygaszony, ballady zaś w większości - rzekłbym
- nieprzekonujące, nie uświadczymy tu niczego na miarę np. elektryzującego
(w każdym razie mnie) "Spać nie mogę ani jeść" z "Genów". Album
zaczyna się "tworem" pt. "Opowieść hermafrodyty". Słyszymy kobiecy, lecz
schorusowany, przez co faktycznie sprawiający wrażenie hermafrodytycznego,
wygłaszający przy akompaniamencie gitary elektroakustycznej, dosyć
enigmatyczny tekst, będący chyba mottem całej płyty. Z ciekawszych
momentów, które następują dalej, wymieniłbym dosyć żwawe tytułowe "Śmigło",
całkiem fajny - również z racji "tajemniczego" tekstu - kawałek "Vampiria
de luxe", najostrzejsze chyba na całym krążku "Koła" oraz również rockowe,
singlowe "Nie wolno". Reszta, a w szczególności piosenki spokojne, raczej
rozczarowują. No, może to jednak za ostre słowo, w każdym razie nie ma
w nich chyba nic, co dawałoby im szansę wybicia się ponad przeciętność.
W sferze tekstowej jest różnie. Generalnie czuje się stylistykę
"olewiczowo-perfectową". Jest potocznie, bezpośrednio, często dosadnie,
w niemal każdym tekscie przewija się - czy to na pierwszym planie,
czy też jest jedynie wspomniany - motyw seksu. No i są oczywiście
chwile refleksji i sformułowania bardziej wyszukane. Czyli ogólnie
rzecz biorąc wszystko w normie. Co się trochę wyróżnia? Wspomniana już
wcześniej "Vampiria de luxe" - tytuł nie myli, jakkolwiek nie oczekujmy
opowieści gotyckiej, wszystko - jak na Perfect przystało - dzieje się w
miejskiej scenerii. "Władca danych", w którym Olewicz daje upust swoim
skłonnościom do teorii spiskowej, wyraźnie zainspirowany zagrożeniami
komputerowymi. Generalnie niezbyt mu to dobrze wyszło. Jeszcze "To tylko
tokszoł", w którym z kolei rozprawia się z wiadomo-czym. Znów - stać
go według mnie na więcej. Generalnie można zauważyć taką prawidłowość:
zdecydowanie lepsze teksty mają ballady, które - jak już wspomniałem są
gorsze muzycznie.
Czy warto więc kupić "Śmigło"? Jeśli jesteś fanem Perfectu - kup,
może znajdziesz coś dla siebie. Jeśli jednak nie - radzę poszukać
czegoś innego.
autor: Rafał "Negrin" Lisowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
Zgadzam się
Albert15454 (gość, IP: 87.207.176.*), 2010-07-24 16:36:20
| odpowiedz | zgłoś
Ta płyta to tragedia, wywaliłem przed chwilą przez okno bo już nie mogłem znieść tego gówna.
Perfect - nie wkurwiaj mnie.
|
| |
Smiglo
Zelazny (gość, IP: 80.202.205.*), 2010-05-11 19:51:41
| odpowiedz | zgłoś
Uwazam ze autor tej recenzji i myli sie wyraznie wszystko dlatego poniewaz napewno przesluchal plyte raz moze dwa.. Kazdy madry czlowiek ktory slucha muzyki a nie popu czy techno i zna sie na ambitnej muzyce do tego rockowej wie ze glebsze teksty nalezy poznac doglebnie akazdy znajdzie cos dla siebie. Podsumowujac genialna plyta swietne solowki gitarowe cos dla koneserow mocnych jak i spokojnych dzwiekow. Pozdrawiam i polecam!!
|
| |
Śmigło
Kris667 (gość, IP: 79.139.88.*), 2009-05-11 15:53:13
| odpowiedz | zgłoś
Zupełnie się nie zgadzam z tą recenzją... ta płyta jest niesamowicie energetyczna,i równa,do tego Pan Markowski śpiewa jak by miał 20 lat.Co do tekstów jak zawsze nie są powierzchowne tylko trzeba się nad nimi zastanowić, widać ,że osoba pisząca recenzje nie ma za dużego pojęcia o tej kapeli.kawał dobrego rock'n'rolla polecam gorąco:)
|
| |
Nie zgadzam się
Nie zgadzam się z autorem recenzji. Płyta jest po części bardzo żywa, po części rządzą nią melodyjne ballady, teksty choć może nie są super-zaskakujące to jednak mnie bardzo przypadły do gustu. Polecam tę płytę każemu fanowi polskiego rocka. Pozdrawiam
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
zespół: Perfect
"Śmigło"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski
|
|