Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
128 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Queensryche "Empire"
|
Nazwa zespołu: Queensryche
Tytuł płyty: "Empire"
| Utwory: |
Best I Can; The Thin Line; Jet City Woman; Della Brown; Another Rainy Night (Without You); Empire; Resistance; Silent Lucidity; Hand On Heart; One And Only; Anybody Listening? |
Wydawcy: EMI
Rok wydania: 1990
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Słucham tej płyty już tyle lat i jeszcze mi się nie znudziła. I nie
znudzi się. Po prostu nie ma takiej możliwości. Choć, prawdę mówiąc,
trochę wody w rzece upłynęło, zanim coś mi tam w głowie przeskoczyło...
Trudno sklasyfikować muzykę znajdującą się na "Empire". Jedni wrzucają
ją na półkę "heavy metal", inni "hardrock", jeszcze inni kładą płyty
Queensryche między produkcjami progmetalowymi. Ich problem. Tymczasem
panowie z Seattle serwują nam wspaniałą ucztę dźwiękową, składającą się
z jedenastu dań.
Otwierający płytę "Best I Can" zaskakuje już na samym początku - dziecięcy
chórek, klawisze... W "The Thin Line" wokalista Geoff Tate pokazuje, nie
po raz ostatni zresztą, że lekcje śpiewu pobierane w młodości nie poszły
na marne. Trochę wyciszenia otrzymujemy w "Della Brown". Spokojniejszy
utwór, choć sekcja rytmiczna pracuje bardzo gęsto. No i Chris de Garmo,
który swoją gitarą czaruje klimat nie tylko tego utworu, ale i całej
płyty. Leniwe solówki przewijają się od czasu do czasu. Szkoda, że
utwór ten trwa tylko siedem minut. "Another Rainy Night" to znowu
więcej rockowego ognia. Bardzo żywy i melodyjny utwór, przebojowy,
można wręcz powiedzieć. Najciekawszymi (i chyba najbardziej znanymi)
utworami płyty są "Silent Lucidity" oraz "Anybody Listening?". Pierwszy
z nich był swego czasu wielkim hitem, który wprowadził Queensryche
na salony. Deszcz nagród (m.in. MTV award), miliony sprzedanych płyt.
A wszystko to głownie dzięki "Silent Lucidity", pięknej balladzie,
w której muzykom towarzyszy orkiestra symfoniczna pod dyrekcją, a jakże,
Michaela Kamena. Ostatnia kompozycja - "Anybody Listening?" - to, moim
zdaniem, najpiękniejszy moment płyty. Wspaniały tekst (zresztą teksty
zawsze były mocną stroną Queensryche), piękna, bogato zaaranżowana
"narastająca" muzyka i pełen przejęcia głos wokalisty... Wspaniała sprawa.
"Time's so near you can almost taste the freedom.
There's a warm wind from the south.
Hoist the sail and we'll be gone,
by morning, this will all seem like a dream."
Bez chwili wahania daję dziesiątkę!
autor: Marcin Nocoń
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
hmm
raziel29wawa (gość, IP: 82.210.158.*), 2010-04-29 08:04:36
| odpowiedz | zgłoś
Zapomniałeś wspomniec o genialnym kawalku jakim jest Jet City Woman, rowniez wielki przeboj.
A Michael Kiske to sie wzorowal na Geoff Tate, nawet mowiono ze pierwszy Keeper to polaczenie stylu Metallici i Queensryche
Co do samej plyty, jest u mnie na 2 miejscu,nic nie przebije Operation Midcrime.
|
| |
muzyka
saxon01 (gość, IP: 95.49.231.*), 2010-02-21 11:46:27
| odpowiedz | zgłoś
mysle,że ta muzyka to most,który łaczy muzyke heavy metalową z progmetalem,fantastyczny wokal czasem przypominający Mikaela Kiske(stary Helloween),a co do"Silent Lucidity"to jestem pewny ,że gdyby znalazł sie na "The Wall" Floydów byłby najwiekszym hitem,poprostu piekny.cieszmy sie ludziska,ze dane nam jest rozumieć i kochać muzyke rockową,to prawdziwy dar!
|
| |
Empire
Popieram w zupełności, pominąłeś tylko tytułowy Empire, które obok Silent Lucidity, jest kwintesencją tej płyty.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|