zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Queensryche "Empire"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 92%
liczba ocen: 128

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Queensryche "Empire"

Nazwa zespołu: Queensryche
Tytuł płyty: "Empire"
Utwory:  Best I Can; The Thin Line; Jet City Woman; Della Brown; Another Rainy Night (Without You); Empire; Resistance; Silent Lucidity; Hand On Heart; One And Only; Anybody Listening?
Wydawcy: EMI
Rok wydania: 1990
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Słucham tej płyty już tyle lat i jeszcze mi się nie znudziła. I nie znudzi się. Po prostu nie ma takiej możliwości. Choć, prawdę mówiąc, trochę wody w rzece upłynęło, zanim coś mi tam w głowie przeskoczyło...

Trudno sklasyfikować muzykę znajdującą się na "Empire". Jedni wrzucają ją na półkę "heavy metal", inni "hardrock", jeszcze inni kładą płyty Queensryche między produkcjami progmetalowymi. Ich problem. Tymczasem panowie z Seattle serwują nam wspaniałą ucztę dźwiękową, składającą się z jedenastu dań.

Otwierający płytę "Best I Can" zaskakuje już na samym początku - dziecięcy chórek, klawisze... W "The Thin Line" wokalista Geoff Tate pokazuje, nie po raz ostatni zresztą, że lekcje śpiewu pobierane w młodości nie poszły na marne. Trochę wyciszenia otrzymujemy w "Della Brown". Spokojniejszy utwór, choć sekcja rytmiczna pracuje bardzo gęsto. No i Chris de Garmo, który swoją gitarą czaruje klimat nie tylko tego utworu, ale i całej płyty. Leniwe solówki przewijają się od czasu do czasu. Szkoda, że utwór ten trwa tylko siedem minut. "Another Rainy Night" to znowu więcej rockowego ognia. Bardzo żywy i melodyjny utwór, przebojowy, można wręcz powiedzieć. Najciekawszymi (i chyba najbardziej znanymi) utworami płyty są "Silent Lucidity" oraz "Anybody Listening?". Pierwszy z nich był swego czasu wielkim hitem, który wprowadził Queensryche na salony. Deszcz nagród (m.in. MTV award), miliony sprzedanych płyt. A wszystko to głownie dzięki "Silent Lucidity", pięknej balladzie, w której muzykom towarzyszy orkiestra symfoniczna pod dyrekcją, a jakże, Michaela Kamena. Ostatnia kompozycja - "Anybody Listening?" - to, moim zdaniem, najpiękniejszy moment płyty. Wspaniały tekst (zresztą teksty zawsze były mocną stroną Queensryche), piękna, bogato zaaranżowana "narastająca" muzyka i pełen przejęcia głos wokalisty... Wspaniała sprawa.

"Time's so near you can almost taste the freedom.
There's a warm wind from the south.
Hoist the sail and we'll be gone,
by morning, this will all seem like a dream."

Bez chwili wahania daję dziesiątkę!

autor: Marcin Nocoń

tutaj od 26.12.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
hmm
raziel29wawa (gość, IP: 82.210.158.*), 2010-04-29 08:04:36 | odpowiedz | zgłoś
Zapomniałeś wspomniec o genialnym kawalku jakim jest Jet City Woman, rowniez wielki przeboj.

A Michael Kiske to sie wzorowal na Geoff Tate, nawet mowiono ze pierwszy Keeper to polaczenie stylu Metallici i Queensryche

Co do samej plyty, jest u mnie na 2 miejscu,nic nie przebije Operation Midcrime.

 
muzyka
saxon01 (gość, IP: 95.49.231.*), 2010-02-21 11:46:27 | odpowiedz | zgłoś
mysle,że ta muzyka to most,który łaczy muzyke heavy metalową z progmetalem,fantastyczny wokal czasem przypominający Mikaela Kiske(stary Helloween),a co do"Silent Lucidity"to jestem pewny ,że gdyby znalazł sie na "The Wall" Floydów byłby najwiekszym hitem,poprostu piekny.cieszmy sie ludziska,ze dane nam jest rozumieć i kochać muzyke rockową,to prawdziwy dar!

 
Empire
Alf (gość, IP: 79.186.129.*), 2008-10-31 16:59:08 | odpowiedz | zgłoś
Popieram w zupełności, pominąłeś tylko tytułowy Empire, które obok Silent Lucidity, jest kwintesencją tej płyty.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Queensryche

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Queensryche

"Empire"
autor: Marcin Nocoń

"Promised Land"
autor: Marcin Nocoń


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas