zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Rainbow "Rising"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 92%
liczba ocen: 63

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Rainbow "Rising"

Nazwa zespołu: Rainbow
Tytuł płyty: "Rising"
Utwory:  Tarot Woman; Run With The Wolf; Starstruck; Do You Close Your Eyes; Stargazer; A Light In The Black
Wykonawcy:  Ritchie Blackmore - gitara; Ronnie James Dio - wokal; Jimmy Bain - gitara basowa; Tony Carey - instrumenty klawiszowe; Cozy Powell - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Polydor
Rok wydania: 1976
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Ta płyta to już klasyka, śmiało można ją zaliczyć do Top 10 hardrockowych albumów w historii. Jest świetnym przykładem tego, że czasem trzeba zrobić krok w tył, by później móc być o dwa do przodu.

W 1975 roku, gdy Ritchie Blackmore ostatecznie opuścił Deep Purple, miał już w głowie materiał na pierwszą płytę przyszłego Rainbow. Po wydaniu nagranego z muzykami grupy Elf albumu nazwanego (tak samo jak sam zespół) "Ritchie Blackmore's Rainbow", postanowił pomajstrować przy składzie kapeli. O wyrzuceniu rewelacyjnego już wtedy wokalisty - Ronniego Jamesa Dio (RIP) - nie mogło być mowy, ale zmiany dotknęły pozostałych muzyków. To wówczas pojawili się w Rainbow (bo taką skróconą nazwę przyjął teraz zespół) tacy muzycy, jak basista Jimmy Baine czy świetny klawiszowiec Tony Carey. Ale przede wszystkim jeden z najlepszych perkusistów w historii ciężkiego rocka - Cozy Powell. W tym silnym składzie Rainbow nagrał album, który okazał się największym osiągnięciem w historii kapeli.

Sześć nagrań i raptem trzydzieści cztery minuty trwania. Krótko, ale to, co mieści się w tych trzydziestu paru minutach, rekompensuje nam to z nawiązką. Nagrany przy udziale Monachijskiej Orkiestry Symfonicznej monumentalny "Stargazer" to wyróżniający się element albumu i kawałek dzięki któremu Rainbow przeszedł do historii ciężkiego grania. Pozostałe numery tworzą spójną, równą całość. Zarówno otwierający krążek "Tarot Woman", "Run With The Wolf", niedający się zapomnieć, chwytliwy "Starstruck" czy również bardzo rozbudowany "A Light In the Black" tworzą album niemal doskonały. Tu wszystko do siebie idealnie pasuje, świetnie ze sobą współgra.

Osobną kwestią jest okładka. Obraz wyciągnięty jakby ze średniowiecznej poetyki. Ostre skały nad zatoką, gdzieś w głębi majaczy zamek, a ze spienionych morskich fal wynurza się ręka trzymająca tęczę. Jedna z piękniejszych okładek w historii, świetnie współgrająca zarówno z nazwą zespołu, jak i tytułem płyty.

Rainbow zacząłem słuchać niedawno, znając już większość dokonań Deep Purple, ich wielkość, ale "Rising" cenię chyba jeszcze wyżej od Głębokiej Purpury. Byłaby "dycha", gdyby nie to, że Dio, którego jestem oddanym fanem, nagrał jednak jeszcze lepsze rzeczy w Black Sabbath ("Heaven & Hell") i solo ("Holy Diver"). A tak - mocne 9.

autor: Dominik Zawadzki

tutaj od 25.11.2011

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
a ja mysle tak!
saxon01 (gość, IP: 178.43.54.*), 2012-02-04 21:21:17 | odpowiedz | zgłoś
wszystkie te płyty to klasyka gatunku,Rainbow bardzo hard-rokowe z odrobina progresji,Sabbath to wiadomo cieżkie rify,klasyka heavy,a Dio w Holly Diver polaczył to wszystko w jedno na swoim projekcie,stworzył wspanialą mroczną płytę która mogła by wyjsc pod szyldem Sabs,jak również Rainbow,wkoncu te zespoły łaczy sam R.J..Dio. Aha uważam,że Stranger in us all jest tez wspaniały hard rock albumem lat 90!!

 
Żarty jakieś
Blackmore89 (wyślij pw), 2011-11-26 01:53:25 | odpowiedz | zgłoś
Płyta jest lepsza zdecydowanie od Holy Divera i na równi z H&H... Bez słabych punktów...

 
dyszka:)
Bartttek (gość, IP: 188.33.31.*), 2011-11-25 16:47:09 | odpowiedz | zgłoś
Dla mnie 10...Kocham Sabbathów zarówno z Ozzym i Dio, ale ten album jest dla mnie lepszy od Mob Rules i HaH. Co nie oznacza, że także nie dałbym im 10. Na takie płytki brakuje skali
Pozdrawiam

 
re: dyszka:)
Domine (wyślij pw), 2011-11-25 19:55:58 | odpowiedz | zgłoś
Długo się zastanawiałem nad oceną końcową, ale jednak w porównaniu ze wspomnianymi albumami, czegoś mi w "Rising" brakuje. Co nie znaczy, że nie uwielbiam tego albumu, bo uwielbiam :)


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Rainbow

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Rainbow

"Long Live Rock'n'Roll"
autor: Tomasz Pastuch

"On Stage"
autor: Tomasz Pastuch

"Rising"
autor: Dominik Zawadzki


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas