zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Raise Hell "Not Dead Yet"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 81%
liczba ocen: 32

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Raise Hell "Not Dead Yet"

Nazwa zespołu: Raise Hell
Tytuł płyty: "Not Dead Yet"
Utwory:  Dance With The Devil; Babes; Back Attack; Devilyn; Not Dead Yet; No Puls; User Of Poison; He Is Coming; Soulcollector
Wydawcy: Nuclear Blast Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Jeszcze kilka dni temu o Raise Hell nie słyszałem w ogóle, ale jak się okazuje, debiutantami nie są, "Not Dead Yet" to druga płyta w ich dorobku. Pierwsze, co wpadło mi w oko to okładka, a na niej panienka w pończochach i butach na koturnach, siedząca przed lustrem, za oknem światła wielkiej metropolii. Oczywiście częściowo ubrana na czarno. Jaka zawartość może kryć się pod okładką? Mi na myśl przyszedł niemiecki hard rock, może coś niewiele ostrzejszego. Myliłem się. W środku czai się szwedzki thrash metal. I to thrash w starym stylu z chrypliwym, może trochę czasem krzykliwym, wokalem. Nasuwa mi to skojarzenia z Kreatorem.

"Not Dead Yet" składa się z dziewięciu utworów, a całość utrzymana jest w szybkim, miarowym tempie, jednak to nie młócka. Na płycie przeważają proste, melodyjne, lecz mocne kompozycje. Nie mamy tu do czynienia z wirtuozerskimi popisami, gitarowe solówki są raczej niezbyt skomplikowane. Urzekające sola mogłyby tylko zmiękczyć dynamikę i energię krążka. Płyta jest zwarta, bardzo poprawnie zagrana, a młodzieńcy z Raise Hell to bardzo dobrze zapowiadający się zespół. Pośród wszystkich utworów najbardziej utkwiły mi w pamięci "Dance With The Devil", "Babes" (gdzie w refrenie słychać cytat "Come On Baby Light My Fire" The Doors) i "Back Attack". Na pewno wartym wyróżnienia jest "Devilyn" - prawie hit. Bardzo melodyjny, ciekawie zaśpiewany, dla mnie jednak zbyt słodki. Polecam też utwór tytułowy, szybki i bardzo energetyczny.

"Not Dead Yet" jest krótka (trwa około czterdziestu minut), ale czas trwania jest idealny. Dzięki temu nie mamy uczucia znudzenia, ale też muzyka nie wlatuje nam jednym uchem, a wylatuje drugim. To płyta przede wszystkim dla fanów dobrego, starego thrashu, choć na pewno i fan death metalu znajdzie coś dla siebie. Jeśli jest ktoś, kto chciałby usłyszeć, jak się grało dobre dzięsięć lat temu, ale w nowym brzmieniu, to Raise Hell jest też i dla niego.

autor: m00n

tutaj od 9.06.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Raise Hell

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Raise Hell

"Not Dead Yet"
autor: m00n


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas