zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Rotting Christ "Aealo"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 82%
liczba ocen: 57

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Rotting Christ "Aealo"

Nazwa zespołu: Rotting Christ
Tytuł płyty: "Aealo"
Utwory:  Aealo; Eon Aenaos; Demonon Vrosis; Noctis Era; Dub-Sag-Ta-Ke; Fire, Death and Fear; Nekron Iahes...; ...Pir Threontai; Thou Art Lord; Santa Muerte; Orders From The Dead
Wykonawcy:  Sakis Tolis - gitara, wokal, instrumenty klawiszowe; George Bokos - gitara; Andreas - gitara basowa; Themis Tolis - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Season Of Mist
Rok wydania: 2010
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Rotting Christ jest zespołem niezwykłym. Raz, że bardzo ciężko na muzycznej mapie Europy dostrzec odnoszące sukcesy grupy metalowe pochodzące z tak "egzotycznych" krajów, jakim jest np. Grecja, dwa - Rotting Christ udowodnił, że potrafi zagrać wszystko, nie trzyma się żadnych definicji, a muzyczną wyobraźnią wykracza chyba aktualnie najdalej ze wszystkich tworów przewijających się przez metalową scenę.

Patrząc wstecz - o ile o płycie "Sanctus Diavolos" można powiedzieć, że jest bardzo dobra, następna "Theogonia" trzyma jeszcze wyższy poziom i daleko wychodzi poza jakiekolwiek sztywne ramy, o tyle najnowsza, "Aealo", najzwyklej w świecie nie pozostawia już żadnych złudzeń i pytań, co do zjawiskowości Rottingów.

"Aealo" jest fascynującą i wciągającą muzyczną opowieścią. Słychać tu echa black metalu, gothic metalu, folk metalu (to za sprawą przewijających się chórów i tradycyjnych motywów greckiej muzyki ludowej), a wszystko podsycane jest dużą ilością melodyjnego i (o zgrozo!) z łatwością wpadającego w ucho klasycznego heavy metalu (tak, takiego spod znaku Iron Maiden czy Helloween, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości). Żeby było jeszcze ciekawiej, całość sprawia wrażenie jednolitej, zamkniętej opowieści - koncept albumu, co dodatkowo dodaje pierwiastek progresywności, który wisi nad "Aealo".

Wszystko to sprawia, że płytę w ogóle ciężko wyciągnąć już nie tyle z samego odtwarzacza, co po prostu z głowy. Sam kilkukrotnie przyłapałem się już na nuceniu pod nosem "Demonon Vrosis" albo "Noctis Era". W ogóle przez całe te 50 minut ciężko znaleźć choćby jeden fragment, który wydawałby się nudny albo zbędny.

Utwór tytułowy i kolejny "Eon Aenaos" bez jakiegoś specjalnego podejścia i zbędnego oswajania z tematem od razu wprowadzają nas w klimat całego albumu. Czyli jest w tle chór, jest potężna i napierająca cały czas do przodu ściana dźwięku, skrzeczący wokal Sakisa, tu i ówdzie pojawiają się proste, gitarowe motywy, melodyjne sola. Nr 3 i 4, "Demonon Vrosis" i "Noctis Era", to zupełnie nieprawdopodobna historia. Przypomnijcie sobie tylko takie pozycje, jak "News of the World" Queen, gdzie obok siebie są "We Will Rock You" i "We Are The Champions" albo "Seventh Son..." Maidenów z "Can I Play with Madness" i "The Evil That Man Do". To ten sam przypadek - obok siebie na jednym albumie znalazły się dwa tak doskonałe numery, że można się przekręcić od częstości i głośności ich słuchania, przy proporcjonalnej niemożności oderwania się od nich. Zresztą całe "Aealo" ma w sobie coś takiego, że nie sposób przestać go słuchać.

Od "Dub-Sag-Ta-Ke", czyli od drugiej połowy płyty rozpoczyna się to, co jeden z moich znajomych nazwał niepublikowaną ścieżką dźwiękową do "300". Coś w tym musi być, nawet jeśli już nie chodzi o to, że tę muzykę można by doskonale wykorzystać jako soundtrack do tego typu obrazu, ale o jej militarny nastrój i klimat greckiej starożytności. Wystarczy zwrócić uwagę chociażby na to, co Themis Tolis wyprawia tutaj za swoim zestawem. Z takim bębniarzem można robić metalową wojnę. Tak już jest do końca, czy to "Fire, Death and Fear" czy "Santa Muerte" - topór wojenny wisi, aby w najmniej spodziewanym momencie uderzyć w postaci melodyjnego przejścia lub gitarowego chóru. Na koniec dostajemy niespodziankę w postaci coveru Diamandy Galas, zresztą coveru z jej udziałem. Świetne podsumowanie świetnego albumu.

Ciężko będzie Grekom przeskoczyć poprzeczkę zawieszoną przez "Aealo". Czyżby tam, gdzie kończy się Moonspell albo Samael, zaczynał się Rotting Christ? Możliwe. W każdym razie gatunkowej czołówce wyrósł bardzo groźny konkurent.

autor: Paweł Kuncewicz

tutaj od 28.07.2010 Podaj dalej: Facebook

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

Zobacz: Wasze komentarze (poniżej)

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Anathema "We're Here Because We're Here"
- autor: Paweł Kuncewicz

Neuronia "Follow The White Mouse"
- autor: Katarzyna "KTM" Bujas


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
mimo wszystko
smutas (gość, IP: 91.211.100.*), 2010-07-31 10:55:54 | odpowiedz | zgłoś
ta głupia recka zacheciła mnie do poznania zespoł. I po Sleep of the Angels odpłynąłem. Oj nisko panowie upadli przez te 10 lat...

 
sieczka
smutas (gość, IP: 91.211.100.*), 2010-07-31 10:44:46 | odpowiedz | zgłoś
gdzie wy ten geniusz widzicie? Bo chóry są? w Lacrimosie są 100 razy lepsze. Melodie z heavy-metalu? wolę orginał. Wokalista nie umie śpiewać? Im bardziej fałszuje tym lepiej? no to może być objaw geniuszu taki wrzask nie każdy może wydać:) i gdzie te melodie? Są 2 dobre kawalki Demonon vrosis i Pir theontrai z tym że ten drugi chyba już słyszałem na jakiejś płycie Moonspell:) a jak nie ten sam to podobny. Reszta...jest milczeniem a objawem geniuszu może być ta recka w końcu nie kazdy nazywa g.. złotem:)

 
:)
Wotan (wyślij pw), 2010-07-28 20:39:40 | odpowiedz | zgłoś
Płyta cudo!

 
płyta roku 2010 !!!
danziGer (gość, IP: 83.20.78.*), 2010-07-28 20:30:04 | odpowiedz | zgłoś
bezapelacyjnie to płyta roku 2010 !!!

 
Spoko, spoko
Megakruk (wyślij pw), 2010-07-28 17:54:39 | odpowiedz | zgłoś
Płyta niestety pozbawienia rażenia poprzedniej...ale uwaga, uwaga, ponoć klasycznie zabrzmi Efthimis Karadimas na nowej płycie Nightfall, czekam z niecierpliwością, oby to był powrót jeszcze lepszy niż Rotting Christ

 
Nowa plyta RCH
Bosman (gość, IP: 83.29.65.*), 2010-07-28 14:41:41 | odpowiedz | zgłoś
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Zasluzone 10/10.

 
A mnie jakoś nie ruszyła ta płyta.
bandrew78 (wyślij pw), 2010-07-28 12:05:17 | odpowiedz | zgłoś
Już tak mam z Rotting Christ, że ich płyty bardzo różnie mi podchodzą. "Theogonia" np. zdecydowanie mi się podobała, natomiast "Aealo" posłuchałem dwa, trzy raz i nic, więc odłożyłem i dałem szansę po jaki czasie, niestety znowu nic. Szkoda. Cały czas nie można im odmówić własnego, charakterystycznrgo stylu, ale dla mnie na nówce Rottingów po prostu brakuje dobrych, zapadających w pamięci numerów. Może następnym razem?

 
RC
stalkyerr (gość, IP: 145.237.92.*), 2010-07-28 11:31:27 | odpowiedz | zgłoś
nie wiem dlaczego? Ale wszystko co wyprodukowali po fenomenalnym "Triarchy of The Lost Lovers" i niewiele mu ustępującym "A Dead Poem" jakoś słabo do mnie trafiało

 
Rewelacyjna płyta
Tektur (wyślij pw), 2010-07-28 10:33:40 | odpowiedz | zgłoś
W 100% zgadzam się z recenzją. Szkoda trochę, że nie grają już tak jak za starych czasów, ale jeżeli ma to być rozwój w takim kierunku jak teraz, to nic, tylko przyklasnąć. "Demonon Vrosis" i "Noctis Era" to niekwestionowane perełki, duży plus także za "Orders from the Dead".

Czekam na jesienne koncerty, tym bardziej, że skład trasy jest imponujący.

 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Rotting Christ

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Rotting Christ

"Aealo"
autor: Paweł Kuncewicz

"Khronos"
autor: Nina

"Sanctus Diavolos"
autor: m00n

"Theogonia"
autor: Cemetary Slut


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy chciał(a)byś być gwiazdą?

 



"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2010 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas