Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
93% |
| liczba ocen: |
135 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Schizma "all but hearts"
|
Nazwa zespołu: Schizma
Tytuł płyty: "all but hearts"
| Utwory: |
Broken Man; All But Hearts; Morality; Screamin' For Change |
Wydawcy: SHING Records
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Singiel "all but hearts" promujący album "state of mind" to pierwsza
płyta zespołu Schizma, która trafiła do moich rąk. Szczerze mówiąc
nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać. Okładka sugerowała, że
prawdopodobnie będzie to coś z pogranicza blacku i naprawdę ciężkiego
rocka, jednakże po wysłuchaniu pierwszych kilku dźwięków utworu "Broken
Man" wiedziałem jak bardzo mylne były moje skojarzenia.
Kawałek otwierający płytę wywarł na mnie bardzo pozytywne
wrażenie. Brzmienie gitar i sposób aranżacji utworów przypominają
Biohazard na samym początku drogi ku sławie, chociaż Schizma w wywiadach
twierdzi, że ich muzyka została zainspirowana takimi zespołami jak No
Means No, Killing Time czy Madball. Jedyne co mnie uderzyło podczas
przesłuchiwania tej płyty, to strasznie wyciszona gitara basowa, która
jest ledwo słyszalna zza kwintowych akordów odgrywanych na gitarach
elektrycznych i dźwięków perkusji.
"all but hearts" daje nadzieję, że polska scena hardcorowa rozwija się
i będzie to czynić dalej. Cztery kawałki, które znalazły się na singlu
"all but hearts" wróżą, że najnowsza płyta Schizmy będzie godną uwagi
pozycją na rynku muzycznym HC.
autor: DdT
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|