zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Scorpions "Love At The First Sting"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 96%
liczba ocen: 129

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Scorpions "Love At The First Sting"

Nazwa zespołu: Scorpions
Tytuł płyty: "Love At The First Sting"
Utwory:  Bad Boys Running Wild; Rock You Like A Hurricane; I'm Leaving You; Coming Home; The Same Thrill; Big City Nights; As Soon As The Good Times Roll; Crossfire
Wydawcy: Polygram Records
Rok wydania: 1984
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Grupy Scorpions chyba nikomu przedstawiać nie muszę - działający od 1965 roku zespół z Hannoveru na stałe wpisał się w pamięć słuchaczy, głównie wspaniałym "Wind Of Change". Niestety, większość ludzi z całej twórczości Scorpionsów zna jedynie ballady, zwłaszcza te późniejsze. Tymczasem chłopaki dużo wcześniej nagrali wiele dobrego materiału.

W latach 70 Scorpionsi grali ostry heavy-metal, osiągając popularność głównie w krajach azjatyckich i wydając wiele rewelacyjnych piosenek z cudownymi solówkami na gitarze. W latach 80 zespół zaczął grać trochę "lżejszą" muzykę, nie rezygnując jednocześnie z heavymetalowgo stylu.

Wszystkim nie znającym dobrze zespołu polecałbym rozpoczęcie znajomości z jego muzyką od wydanego w 1984 roku "Love At First Sting". Jest to obok "Lovedrive" z 1979 roku chyba szczytowe osiągnięcie "Skorpionów", dorównać im mogą tylko dwa pierwsze albumy: "Lonesome Crow" i "Fly To The Rainbow" oraz przebojowy "Crazy World". Album jest bardzo równy, włączając kasetę (lub płytę) w dowolnym miejscu słyszymy potencjalnego lub realnego hita!

Rudolf Schenker słynie z pisania genialnych w swojej prostocie riffów, które wzbogacone gitarą Matthiasa Jabsa brzmią rewelacyjnie. Właśnie ten album udowadnia to najlepiej. Wszystkie piosenki są melodyjne i bardzo łatwo wpadają w ucho. Współpraca obu gitarzystów jest naprawdę doskonała i stanowi godny wzór do naśladowania. Osobny rozdział stanowią solówki, praktycznie w każdym utworze pozostawiające znakomite wrażenie, niezależnie czy jest to szybkie i wariackie wywijanie palcami po gryfie Jabsa, czy powolne i majestatyczne sola Schenkera. Na uwagę zasługuje jak zwykle doskonały "anielski" głos Klausa Meine i świetna forma sekcji rytmicznej.

Początek albumu jest intrygujący - kilkusekundową, szybką jazdę na gitarze przerywa riff do "Bad Boys Runnig Wild", prosty i melodyjny, znakomicie brzmiący, wzbogacony gitarą prowadzącą. Następny "Rock You Like A Hurricane" to do dziś jeden z największych hitów zespołu, na uwagę zasługuje tutaj nieznacznie "zmutowany" przez maszyny głos Meine, rewelacyjna współpraca gitar i cudowna solówka. Od schematu dwóch pierwszych piosenek nie odbiega "I'm Leaving You". Na uwagę zasługuje czwarty utwór, zaczyna się jak słodka, typowa dla Scorpionsów ballada z wręcz szeptem Meine i gitarą akustyczną w tle. Po półtorej minucie błogi nastrój przerywa nam ostry wjazd gitary i ballada przeistacza się w szybką heavymetalową jazdę bez trzymanki. Z kolei "The Same Thrill" to najszybszy i najostrzejszy kawałek na płycie, istny popis możliwości obu "wioślarzy" zespołu. Jedyny minus tego utworu to końcówka, żywcem zerżnięta z piosenki "Blackout" z 1982 roku.

Po tym utworze gitarę prowadzącą przejmuje Rudolf Schenker, co oznacza że przechodzimy w wolniejsze tempo. Następne dwa kawałki są melodyjnymi "quasiballadami" z ciekawymi solówkami. Natomiast ostatnie dwa utwory to prawdziwe perełki wśród "scorpionsowskich" ballad. Najpierw protest-song "Crossfire" - o tym, kiedy wreszcie władcy państw zrozumieją, że zwykli obywatele nie chcą brać udziału w żadnych wojnach. Główną rolę odgrywa w nim "wojskowy" rytm perkusji i śpiewany błagalnym głosem refren. Z kolei "Still Loving You" to jedna z najbardziej znanych i najpiękniejszych ballad zespołu. Meine cudownie śpiewa o utraconej miłości, na tle wspaniałej muzyki. Piosenka jest piękna i refleksyjna, spokojne zwrotki eksplodują w refrenie, a końcowa solówka Schenkera przeszła już do historii. Po takiej "uczcie" trudno się dziwić, że Scorpionsów nazywano mistrzami rockandrollowej ballady.

Podsumowując, album jest naprawdę rewelacyjny. Spodoba się zarówno wielbicielom klasycznego heavy-metalu jak i wielbicielom "spokojniejszej" muzyki. Udowadnia, że Scorpions należą do światowej czołówki rocka i ich przeboje nie ograniczają się do "Wind Of Change". Można narzekać, że muzyka zespołu jest wtórna i schematyczna, jednak poza tym nie ma za bardzo do czego się przyczepić. O wartości płyty świadczy chociażby to, że aż cztery utwory z niej znalazły się na najnowszej, bardzo dobrej płycie z orkiestrą berlińską.

autor: Elwood

tutaj od 5.10.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Guns N' Roses "Appetite For Destruction"
- autor: Elwood

Alice In Chains "Black Gives Way To Blue"
- autor: don Corpseone
- autor: Paweł Filipczyk

Europe "Last Look At Eden"
- autor: tjarb

2Tm2,3 "888"
- autor: Mojżesz

Aerosmith "Honkin' On Bobo"
- autor: Maciej Mąsiorski
- autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Scorpions
Madafakadiamond (gość, IP: 86.63.88.*), 2010-07-31 10:55:32 | odpowiedz | zgłoś
Racja.Oni nagrali bardzo dużo wspaniałych albumów a Love At First Sting to pierwszy album który poznałam i jest super.

 
Love At The Frst Listening
vaderhead (gość, IP: 79.185.115.*), 2010-01-30 13:38:31 | odpowiedz | zgłoś
Ta płyta to arcydzieło Scorpionsów, nie da się powiedzieć jednoznacznie, która ich płyta jest najlepsza, ale tej .. to wstyd nie znać :)

 
Scorpions ostry heavy -metal:)))
saxon01 (gość, IP: 83.8.184.*), 2010-01-30 12:18:46 | odpowiedz | zgłoś
a to dobre panie redaktorze!jesli już to w latach tych grali heavy-rock bo z całym szacunkiem dla tego zespołu który mnie wychował i mam wszystkie ich płyty do Crazy World, nieporównywał bym ich do Ironów,Helloween, Judasów, itd. z NWOBHM. Ocena też jest nieporozumieniem bo tu 10 to za mało!!! Płyta ta i nietylko ta (Lovedrive, Blackout, Crazy World),lezy na jednej pułce z takimi jak Zeppelini - II,Sabbath - Paranoid, Purple - Machine Head, Floydzi - Dark Side..., Rush - Counterparts,itd,itd...DŁugo by wymieniać.Uważam że takim płytom niedaje sie ocen bo muza sama sie broni,ich wstyd niemieć - klasyka - historia!!! aha no i polecam wszystkim Scorpions - Unbreakable z 2004,może nie jest to wielki powrót,ale płyta po tylu latach zagubienia Niemców,jest rewelacyjna!!!!

 
re: Scorpions ostry heavy -metal:)))
wacław (gość, IP: 85.221.173.*), 2010-07-02 00:47:04 | odpowiedz | zgłoś
niezle Cie poniosło...bez przesady - to jest zbyt wtórne, zbyt oklepane i mimo wszystko niektóre kawąłki to typowo sztampowe zapchaje - ale słucha się niezle


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Scorpions

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Scorpions

"Acoustica"
autor: Elwood

"Love At The First Sting"
autor: Elwood

"Lovedrive"
autor: Elwood

"Moment Of Glory"
autor: Elwood


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas