Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
73% |
| liczba ocen: |
196 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Slayer "Eternal Pyre"
|
Nazwa zespołu: Slayer
Tytuł płyty: "Eternal Pyre"
| Wykonawcy: |
Tom Araya - wokal, gitara basowa; Jeff Hanneman - gitara; Kerry King - gitara; Dave Lombardo - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Warner Music / American Recording Company
Rok wydania: 2006
"Eternal Pyre" to krótki singiel promujący najnowszy, mający się ukazać w
sierpniu, album Slayer. Niestety krążek jest jedynie maleńką namiastką długo
oczekiwanego następcy "God Hates Us All" (2001), zawiera bowiem tylko jeden
utwór. Jeden, aczkolwiek moim zdaniem należący do grona najlepszych, które trafiły na "Christ Illusion" (miałem okazję jednorazowo zapoznać się z najnowszą płytą Arayi i spółki). "The Cult", bo o nim mowa, nie zaskakuje niczym nowym,
trzymając się stylistyki wyznaczonej ostatnimi wydawnictwami Amerykanów: ciężki,
z wolnym, wgniatającym wstępem, szybkim środkiem i oczywiście typową dla duetu
King/Hanneman piszczącą solówką. To naprawdę niezły numer.
Dodatkowo "Eternal Pyre" zawiera ścieżkę multimedialną w postaci dwóch filmików, jednym jest koncertowy teledysk do "War Ensemble" zarejestrowany podczas zeszłorocznego festiwalu With Full Force, a drugi to króciutki fragment z prac w studio. Choć oba zapisy video z pewnością uatrakcyjniają krążek, to pełnią tu jedynie rolę wypełniacza. Ale zawsze coś.
I to cała zawartość singla. Czy warto go mieć, jeśli nie jesteś zagorzałym fanem Slayera? Chyba niekoniecznie, lepiej zaczekać do niezbyt odległej premiery niezłego albumu "Christ Illusion". Choć ja "Eternal Pyre" stawiam na półce z przyjemnością.
autor: m00n
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|