Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
93% |
| liczba ocen: |
126 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Smashing Pumpkins "Adore"
|
Nazwa zespołu: Smashing Pumpkins
Tytuł płyty: "Adore"
| Utwory: |
To Sheila, Ava Adore, Perfect, Daphne Descends Once Upon A Time, Tear; Crestfallen, Apples + Oranjes, Pug, The Tale Of Dusty And Pistol Pete, Annie-Dog, Shame, Behold! The Night Mare, For Martha, Blank Page, 17 Seconds |
Wydawcy: Hut / Virgin Records
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Po wydaniu "Mellon Collie And The Infinite Sadness" Billy Corgan - lider,
wokalista i gitarzysta Smashing Pumpkins - zapowiedział, że kolejny
album zespołu będzie odejściem od tego, co udało się im stworzyć do tej
pory. I choć wielu niedowierzało słowom Corgana, to jednak obietnice się
sprawdziły. "Adore" jest prawie całkowitym odejściem od dotychczasowego
brzmienia grupy, ostre, brudne gitarowe riffy zastąpione zostały przez
łagodniejsze, akustyczne brzmienia i elektronikę. Jednak fakt, że zespół
udał się w kierunku łagodniejszych klimatów, nie pomniejsza wartości tej
płyty. Jest ona po prostu inna od wcześniejszych dokonań grupy, zresztą
może nie do końca, bowiem na poprzednich albumach Smashing Pumpkins
zawsze ścierały się utwory stricte hardrockowe i kompozycje łagodniejsze
(jak choćby "Disarm" - jeden z wielkich przebojów grupy z czasów albumu
"Siamese Dream"), jednak te ostrzejsze z reguły ilościowo wygrywały.
Tym razem jest inaczej, ta akustyczna i nie znana dotąd elektroniczna
strona Pumpkins wzięły górę. Ta strona na "Adore" to między innymi
"To Sheila", "Once Upon A Time", "The Tale Of Dusty And Pistol Pete". Ta
bardziej elektroniczna to znowu "Ava Adore", "Perfect", Appels + Oranjes",
"Pug". Znalazło się też miejsce na kompozycje oparte praktycznie na samym
brzmienu fortepianu, jak na przykład "Tear", "Annie-Dog", "For Martha" czy
"Blank Page". Jeśli wydaje Wam się, że takie nagromadzenie "spokojnych"
utworów mogłoby nużyć, to jesteście w wielkim błędzie. "Adore"
pozostanie bez wątpienia jednym z najlepszych albumów w karierze
zespołu. Wystarczy tylko posłuchać ironicznego i niepokojącego zarazem
"Shame", opartego pratkycznie na melodii fortepianu i akompaniującej mu,
dość oszczędnie wykorzystywanej, gitary lub poszarpanego rytmicznie
"Ava Adore", wpadającego w ucho, lekko monotonnego "Perfect", jakby
"dyskotekowego" "Apples + Oranjes" jednak nie z pulsującym, ale jakby
płynącym automatem perkusyjnym, czy trochę bardziej riffowego (to są
jednak dość skromne, acz frapujące riffy) "Pug".
"Adore" nie jest płytą dla każdego, przeciętnego człowieka, nawet niejeden
fan Pumpkinsów może poczuć się zdezorientowany tym albumem. Mnie jednak
wciągnął on równie mocno jak poprzednie dzieła Pumpkins.
autor: Lambert
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
...
plyta miodzio, zupelnie jak jakies 'Greatest Hits', co piosenka, to lepsza, 10/10
|
| |
re: ...
brakuje tylko 1979- z jakiegos powodu uwielbiam ten utwór... ;)
|
| |
Polski akcent
Zero_3 (gość, IP: 217.113.231.*), 2011-12-09 23:30:29
| odpowiedz | zgłoś
Polskim akcentem jest zdjęcie Katowickiego Spodka w książeczce :) najs najs
|
| |
Skończona doskonałość
sarek01 (gość, IP: 93.105.95.*), 2010-07-24 15:42:39
| odpowiedz | zgłoś
Ten album to arcydzieło i wyszlifowany diament w dyskografii zespołu, dla mnie jest to jeden z najlepszych albumów w historii rocka, działa relaksująco i daje naprawdę odprężenie i wyciszenie po ciężkim dniu - mój ulubiony utwór na płycie to fortepianowe For Martha.10/10.
|
| |
bobik
bobik (gość, IP: 84.10.104.*), 2010-02-20 00:37:23
| odpowiedz | zgłoś
album trzyma wysoki poziom po latach wielu moich znajomych uważa że jest to najlepszy album w ich dyskografii:) nooo i mamy Polski akcent na tej płycie :)
|
| |
re: bobik
Jaki polski akcent?
|
| |
re: bobik
może chodzi o ten numer: 'for martha'? kapela w końcu z chicago, więc kto wie czy billy nie chodził kiedyś tam z polską dziewczyną.. ;)
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|