zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Storm "Nordavind"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 93%
liczba ocen: 245

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Storm "Nordavind"

Nazwa zespołu: Storm
Tytuł płyty: "Nordavind"
Utwory:  Innferd; Mellom Bakkar og Berg; Baavard Bedde; Villemann; Nagellstev; Oppi Fjelet; Langt Borti Lia; Lokk; Noregsgard; Ulferd
Wydawcy: Tatra Productions / Morbid Noizz
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

O muzycznej aktywności i przebogatej wyobraźni muzyków pochodzenia norweskiego wie chyba każdy, kto choć trochę interesuje się współczesną sceną mocnego uderzenia. Niemal codziennie dochodzą nas słuchy o kolejnym ubocznym projekcie tych wielkich artystów, na co dzień identyfikowanych z kultowymi w pewnych kręgach zespołami. Wydawać by się mogło, że owa kreatywność wcale nie jest taka... kreatywna, bo czy zakładanie jeszcze jednej blackowej kapeli przez zawziętego blackowca można nazwać oryginalnym pomysłem? Sęk jednak w tym, że te różne "uboczne" projekty w zdecydowanej większość ujawniają zupełnie inne fascynacje ich twórców. Zresztą o dualizmie ludzkiej duszy wiedzieli już starożytni filozofowie. W końcu sprzeczne uczucia i emocje, z których niewątpliwie "skonstruowany" jest człowiek muszą gdzieś ze sobą walczyć...

Storm to kolejny wytwór niekonwencjonalnej i chyba wiecznie nienasyconej wyobraźni cenionych norweskich artystów. W składzie zespołu, pod tajemniczymi ksywkami ukrywają się Satyr (tu jako S. Wongraven, na co dzień identyfikowany z Satyricon, poza tym znany z paru innych muzycznych odsłon) i Fenriz (Herr Nagell, oczywiście Dark Throne). Dodatkowo wspomaga ich Kari Rueslatten (śpiewała na debiucie The 3rd and the Mortal) - niewątpliwa perła tej płyty. To tyle formalności, wiadomo przecież, że potencjalnego odbiorcę mimo wszystko bardziej interesuje sama muzyka. Ta natomiast może być sporą niespodzianką dla wiernych wielbicieli Satyricon i Dark Throne. "Nordavind" nie tylko nie ma nic wspólnego z tymi zespołami, ale w ogóle obdarty jest z blackowej maniery. Nawet partiom wokalnym daleko do ogólnie przyjętej "czarnej charyzmy" i obłędu (poza kilkoma krótkimi fragmentami). Satyr i Fenriz śpiewają (w dosłownym tego słowa znaczeniu) niezwykle majestatycznie, dumnie i przede wszystkim czysto. Dziwi nie tyle takie rozwiązanie, co zaskakująco dobre warunki głosowe i, co tu mówić, profesjonalne możliwości (choćby "Nagellstev", krótki "hymn" bez podkładu instrumentalnego). Okazuje się (po raz kolejny zresztą), że w growlingi niekoniecznie uciekać muszą nieco mniej zdolni wokaliści. Wspominając o śpiewie nie sposób zapomnieć o czarującym głosie Kari Rueslatten. Zresztą każdy kto słyszał debiut The 3rd and the Mortal doskonale wie, że trudno się w jej wokalu nie zakochać. Sama muzyka natomiast zgodnie z założeniem jest hołdem złożonym Norwegii - jej pięknu i specyficznej przyrodzie. Wrażenie to potęgują teksty śpiewane właśnie w języku norweskim (i przyznać trzeba, że brzmi to lepiej niż dobrze). "Nordavind" to połączenie klasycznego heavy metalu z folkiem. W chwili, gdy Storm wydał ten album niewielu jeszcze grało w ten sposób. Także niewielu maniaków brutalnych, bezkompromisowych dźwięków potrafiło docenić tego typu muzykę. Teraz natomiast zestawianie folku z metalem to bardzo popularny manewr, nierzadko daleki od szczerości i naturalności, która tak mocno cechowała Storm.

Mimo, że upłynęło już troszkę czasu od premiery tego dzieła, dźwięki na nim zawarte nadal kipią świeżością i oryginalnością. Szkoda tylko, że Satyr nie poszedł śladem swych równie kreatywnych kolegów i nie uczynił Storm regularną grupą. On sam jednak mawia, że nie wszystko jeszcze stracone i być może powstanie nowa płyta Burzy. Nie wiadomo tylko kiedy coś takiego miałoby nastąpić...

autor: Margaret

tutaj od 20.03.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Storm

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Storm

"Nordavind"
autor: Margaret

"Nordavind"
autor: Solitude


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas