zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Strapping Young Lad "City"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 98%
liczba ocen: 272

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Strapping Young Lad "City"

Nazwa zespołu: Strapping Young Lad
Tytuł płyty: "City"
Utwory:  Velvet Kevorkian; All Hail The New Flesh; Oh My Fucking God; Detox; Home Nucleonics; Aaa; Room 429; Underneath The Waves; Spirituality
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Ten album jest genialny, więc to oczywiste, że dostanie ode mnie maksymalną ocenę. Jak inaczej mam ocenić płytę, która stawiam wśród 10 najlepszych wydawnictw w historii ciężkiej muzyki? Strapping Young Lad jest jednym z nielicznych zespołów grających tak ekstremalny metal, nie tracąc przy tym wartości muzycznych. Tu wszystko jest na swoim miejscu, nie ma żadnych niepotrzebnych dźwięków. Część utworów jest piekielnie szybka, ale nikt się tu z nikim nie ściga, nikt się nie popisuje, nie ma tu ani jednej solówki, jest za to pełna niesamowitej energii muzyka metalowa XXI wieku.

Wszystko rozpoczyna się kapitalnym, utrzymanym (w porównaniu z resztą albumu) w średnim tempie "Velvet Kevorkian" (świetny motyw na klawiszach w środku utworu), by po chwili przejść w jeden z najostrzejszych kawałków na płycie - "All Hail The New Flesh" - pełnym czystej thrashowej agresji. Czwarty na płycie, "Detox", wokalnie przypomina mi nieco Metallikę z okresu "...And Justice For All", lecz w środku ma tak niesamowicie energetyczne riffy, że łeb sam się składa do headbangingu - normalnie nie da się przy tym usiedzieć! Po tym bardziej melodyjnym oddechu mamy "Home Nucleonics", kawałek, który jest głównym mottem tej recenzji. W tym utworze najczęściej powtarzający się motyw to głos Devina Townsenda, drącego się w wysokich rejestrach "I WARNED YOOOOOUUUU!!!"

Tu chciałbym się na chwilę zatrzymać. Napisałem wcześniej, że "City" jest albumem genialnym, lecz muszę zaznaczyć, że nie dla każdego. Nie każdy jest w stanie znieść poziom hałasu produkowany przez Strapping Young Lad, nie wszyscy przebiją się przez tę ścianę dźwięku, by odkryć, że tak naprawdę... są to prawdziwe piosenki! "Podejrzewam, że większość ludzi nie czuje "piosenki" w Strapping Young Lad, ale ona naprawdę istnieje w moich uszach. To jest ciężkie, ale jest w tym dobrze skonstruowana muzyka. Wszystkie piosenki, które gram lub śpiewam na albumach, włącznie z tymi ostatnio napisanymi, są dla mnie takie naturalne. Są piosenkami, które mogę zaśpiewać lub swobodnie zanucić" - mówi o swej muzyce Devin i jakby potwierdzeniem jego słów jest kompozycja o niewiele mówiącym tytule "AAA". Rozpoczyna się narastającym szeptem Devina, który powoli przeradza się w nawiedzony krzyk, by po chwili przejść w zupełnie melodyjny refren. Pod względem wokalnym jest to chyba najbardziej zaskakujący utwór na "City". Po nim następuje "Room 429", pochodzący z repertuaru nie istniejącej już grupy Cop Shoot Cop. To prawie ballada! Płytę zamyka wolny i ciężki "Spirituality" ze strasznie dołującymi wokalami.

Nie mam pojęcia jak podsumować tę recenzję, bo jest to muzyka, która nie mieści się w żadnych kategoriach i nie można tu przykładać tej samej miarki co do "zwykłych" albumów. Niektórzy określają muzykę S.Y.L. terminem "zakręcony death metal", ale to nie do końca prawda, gdyż po pierwsze Devin Townsend nie posługuje się growlingiem, a po drugie - jest to muzyka o wiele inteligentniejsza i bardziej przemyślana. Każdy, kto chce poznać coś nowego i nie boi się zaryzykować, powinien posłuchać tego albumu. Skoro dotarłeś aż do tego miejsca, to pewnie przeczytałeś całą recenzję. Jeśli zamierzasz zapoznać się z "City" to pamiętaj - "I WARNED YOOOOOUUUU!!!"

autor: Jarek Z

tutaj od 15.10.1999

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Rekomendacja
freak (gość, IP: 77.252.18.*), 2008-10-04 23:39:54 | odpowiedz | zgłoś
Polecam rowniez inna plyte tego zespolu - "Alien"

 
Rewelka!!!
Narcos (wyślij pw), 2008-10-04 20:47:08 | odpowiedz | zgłoś
Świetna muzyka. kapitalna aranżacja i mastering utworów. Polecam! 10/10!


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Strapping Young Lad

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Strapping Young Lad

"City"
autor: Jarek Z

"No Sleep Till Bedtime - Live in Australia"
autor: Jarek Z


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas