zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Tormentor "Recipe Ferrum!"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 81%
liczba ocen: 66

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Tormentor "Recipe Ferrum!"

Nazwa zespołu: Tormentor
Tytuł płyty: "Recipe Ferrum!"
Utwory:  Intro; Intro - Recipe Ferrum!; Recipe Ferrum! 4. Intro - Iron County; Iron County; The Little Match Girl; Intro - Dracula; Dracula; Cara Mia; Intro - Paprika Jancsi; Paprika Jancsi; Hany Istók; A Hétszünyü Kapónyányi Monyók; Brummadza; Hany Istók (Live-Mix); Outro - A'Ördog - The Devil!
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Podobnie jak wielu z Was, oczekiwałem po nowym krążku węgierskiej legendy drugiego "Anno Domini". Ludzi, którzy do tej pory mają takie podejście, chciałbym brutalnie sprowadzić na ziemię. Dwanaście lat to kupa czasu i oba albumy dzieli ogromna przepaść. "Recipe Ferrum!" to płyta inna - dojrzała, doskonała technicznie i przede wszystkim głęboko zakorzeniony w węgierskiej kulturze.

"Recipe Ferrum!" zabił mnie już na samym wstępie. Wyobraźcie sobie, że otwierające płytę intro jest żywcem zerżnięte z "Anno Domini" - oczywiście odpowiednio odgrzane, z dość długą solówką w środku numeru. Myślałem, że nawiązań do dwóch kultowych dem z 1988 roku będzie znacznie więcej, ale na wspomnianym intrze kończą się praktycznie wszystkie podobieństwa. Czy to źle? Wydaje mi się, że jednak nie. Tormentor odważył się zrobić krok naprzód i mimo początkowego jęku zawodu, można jednak odnaleźć w tym wszystkim prawdziwą głębię. Muzycznie Węgrzy obracają się teraz w klimatach zwykłego hard rocka, słodzonego czasami ciekawymi partiami klawiszy. Jedyna rzecz, która się nie zmieniła, to zajebiście chore wokale Atilli - wierzcie mi na słowo - tysiąc pięćset razy lepsze niż na kultowym "De Mysteriis Dom Sathanas" Mayhem. Atilla bardzo podszkolił swój warsztat, jego głos jest po prostu niesamowity (potwierdza to zresztą nie tylko nowy Tormentor, ale także drugi album jego innego projektu zwącego się Plasma Pool).

Płyta została podzielona na trzy części. O ile do pierwszej z nich każdy człowiek ceniący ambitną muzykę nie powinien się przyczepić, tak przy odsłuchu drugiej można nabawić się sporych wątpliwości. Dlaczego? Po pierwsze, poszczególne kawałki zawarte w tym epizodzie śpiewane są po węgiersku, a po drugie - pomysły w nich zawarte mogą budzić z początku uśmiech politowania. Gdy pierwszy raz usłyszałem te utwory, uważałem je za totalną pomyłkę. Na ziemię sprowadził mnie dopiero mój znajomy, który stwierdził, że nie ma się z czego śmiać, bo tylko rodowity Węgier potrafi odnaleźć w nich jakiekolwiek walory artystyczne. I ma rację! Nigdy nie docenimy czegoś, co mocno zakorzenione jest w zupełnie innej kulturze, będziemy się śmiać z fragmentów, które dla Węgra są czymś zupełnie naturalnym. Myślę, że stwierdzenia o niepoczytalności umysłowej członków Tormentora podczas tworzenia tych numerów są grubo przesadzone. Wszystkie te utwory mają głęboko ukryty sens, którego my Polacy nigdy nie odnajdziemy.

"Recipe Ferrum!" to według mnie album genialny. Chociaż początkowo można mieć co do niego bardzo mieszane uczucia, jest jedyny w swoim rodzaju. Pamiętajcie, że tej płyty nie można pokochać od razu. Podobnie jak w przypadku nowego Mayhem, trzeba ją wałkować na okrągło kilkanaście razy dziennie, żeby wreszcie odnaleźć ukryty przekaz muzyków. Przekaz mówiący, że przeszłość to już tylko historia i trzeba uderzać w nowe rejony. A są to rejony, wokół których tylko ambitny słuchacz nie przejdzie obojętnie...

Faworyty: wszystko!

autor: Kornik

tutaj od 31.10.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Tormentor

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Tormentor

"Recipe Ferrum!"
autor: Kornik


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas