Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
92% |
| liczba ocen: |
264 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Tristania "Beyond The Veil"
|
Nazwa zespołu: Tristania
Tytuł płyty: "Beyond The Veil"
| Utwory: |
Beyond the Veil; Aphelion; A Sequel of Decay; Opus Relinque; Lethean River; ...of Ruins and a Red Nightfall; Simbelmyne; Angina; Heretique; Dementia |
Wydawcy: Mystic Production / Napalm Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Pierwszy raz po nagrania Tristanii sięgnąłem przypadkowo. Wyczytałem
nazwę zespołu wśród pozdrowień we wkładce do któregoś z wydawnictw
Theatre of Tragedy i z braku lepszych pomysłów kupiłem sobie kasetę
"Widow's Weeds". Od razu mi się spodobała. Jakże wielka była więc
moja radość na widok "Beyond the Veil" w jednym z warszawskich sklepów
muzycznych. Oczywiście od razu poddałem portfel kuracji odchudzającej
i nie zawiodłem się.
Pierwsze wrażenie nie było jeszcze najlepsze. Po klimatycznym wejściu
uderzyły we mnie dźwięki rodem z płyt Theriona, co trochę mnie zaskoczyło,
gdyż pierwsza płyta była utrzymana w stylistyce "Velvet..." Teatru. Całość
też jakaś inna, zdecydowanie więcej syntezatorów, miejscami wręcz
ich dźwięki dominują nad pozostałymi instrumentami... Jednak po kilku
przesłuchaniach wyzbyłem się podejrzeń o zmianę stylu na bardziej
"elektroniczny". Muzyka na "Beyond the Veil" jest skomplikowana i
zbudowana na wielu poziomach. Aranżacje są zdecydowanie bogatsze od
znanych z pierwszej płyty. Nie ma tu prostego grania, wszystko jest
przemyślane i dopięte na ostatni guzik. Kompozycje są zdecydowanie
dojrzalsze. Muzycy doszli do większej wprawy, co objawia się zwłaszcza
lepszym wykorzystaniem syntezatorów i chórków Vibeke - moim zdaniem jednej
z najlepszych współczesnych wokalistek. Do tego oczywiście nieodzowny
growling kontrastujący z idealnie czystym głosem Vibeke.
Tristania gra obecnie bardziej melodyjnie, nie popada w monotonię. Zmiany
klimatu wewnątrz utworu są płynne i dopracowane. Nastrój płyty jest
bardziej podniosły od pierwszego wydawnictwa. Nadal jest to mroczne,
klimatyczne granie, jednakże mniej tu delikatnej dawki beznadziejności
zawartej w "Widow's Weeds". Teksty są dojrzalsze i poruszają nieco
odmienną tematykę. Są też bardziej skomplikowane i trudniejsze w odbiorze
od wcześniejszych, co pomaga budować nastrój albumu.
Pozostaje mi tylko polecić ten album wszystkim zwolennikom ciężkiego,
klimatycznego grania i czekać z niecierpliwością na kolejne wydawnictwo
Tristanii.
autor: Jakub "Devean" Radzimiński
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|