zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Ulver "Kveldssanger"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 94%
liczba ocen: 167

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Ulver "Kveldssanger"

Nazwa zespołu: Ulver
Tytuł płyty: "Kveldssanger"
Wydawcy: Mystic Production / Voices of Wonder
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Zacznę tę recenzję może trochę nietypowo, od tego, co zrobiło na mnie największe wrażenie. A na tej kasecie największe wrażenie robią gitary. Miejscami naprawdę chylę czoła przed kunsztem muzyków. I od strony technicznej i kompozycyjnej.

Teraz napiszę to, co piszę zawsze, gdy Garm znajduje się na wokalu :). Wokal zabija. Typowe dla folku skadynawskiego chóralne wokalizy (śpiewy) głównie w kwartach, które są bardzo charakterystyczne i co tu ukrywać - piękne. Każdy recenzent tej płyty nawiązałby w tym miejscu do utworu... chyba "A Capella", który jest zaśpiewany, jak sama nazwa wskazuje, bez towarzyszenia instrumentów. Niech się wszystkie darcia-mordy, czy ściany-dzwięku schowają - takiego kopa nie ma żadna chyba muzyka.

Trochę to smutne, że Ulver jest zaliczany do zespołów black metalowych, bo te kilka kaset, które słyszałem (niestety bez jednej z najważniejszych - "The Madrigal of Night", dzięki której Ulver wybił się na świecie) pokazują, że nie w black metalu siedzi duch zespołu. Ale już pędzę Was zapewnić, że "Kveldssander" (co oznacza w wolnym tłumaczeniu - Pieśni Zmierzchu) nie ma nic z blackiem wspólnego. To czysty gitarowy folk. Czasem dołączy się flet, ale głównie zbudowany jest na gitarach akustycznych i wokalu.

W tej muzyce jest piękno, ale nie jest to gotyckie "żeńskie" piękno... To bardzo męska i twarda muzyka. Nie opowiada (muzycznie) o rycerzach, czy bitwach, a jednak nadal słychać, że jest grana spracowanymi rękami prawdziwych mężczyzn... (z góry przepraszam wszystkie kobiety, czytające ten tekst, za seksizm, ale naprawdę tak jest :)

Co więcej można napisać... Chyba nic... Zostaje słuchać i oddać się temu folkowemu misterium - właśnie zaczyna się "A Capella"...

autor: szalony KaPelusznik

tutaj od 19.04.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Ulver

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Ulver

"Bergtatt"
autor: szalony KaPelusznik

"Kveldssanger"
autor: szalony KaPelusznik

"Metamorphosis EP"
autor: Marcin Ratyński

"Perdition City"
autor: Margaret

"The Marriage of Heaven and Hell"
autor: Marcin Ratyński

"The Marriage of Heaven and Hell"
autor: Margaret


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas