Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
74% |
| liczba ocen: |
361 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Vader "The Beast"
|
Nazwa zespołu: Vader
Tytuł płyty: "The Beast"
| Utwory: |
Intro; Out Of The Deep; Dark Transmission; Firebringer; The Sea Came In At Last; I Shall Prevail; The Zone; Insomnia; Apopheniac; Choices |
| Wykonawcy: |
Peter - gitara, wokal; Mauser - gitara; Novy - gitara basowa; Daray - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Dla mnie, człeka chowanego głównie na metalu przełomu lat osiemdziesiątych i
dziewięćdziesiątych, jedynym i niedoścignionym albumem naszego towaru eksportowego, jakim niewątpliwie jest Vader, był i będzie po wsze czasy "The Ultimate Incantation". Późniejsze płyty załogi Petera mniej lub bardziej do niego się zbliżały, lecz do debiutu za każdym razem im brakowało. Podobnie rzecz się ma z najnowszym materiałem zatytułowanym "The Beast". Olsztyńska bestia, zasilona osobą Novy'ego na pozycji basisty, a także sesyjnie wsparta perkusistą formacji Vesania i Pyorrhoea, Darayem, który zastąpił kontuzjowanego Docenta, to nadal
ta sama deathmetalowa maszyna poruszająca się w szybkich tempach, choć w
osiemnastym roku swego istnienia sprawiająca wrażenie nieco wolniejszej. Właściwie trudno cokolwiek tej płycie zarzucić, "The Beast" to stary dobry Vader, jaki wszyscy znają i kochają. I chyba właśnie dlatego jest to zwykły, przeciętny album, zupełnie nic nowego nie wnoszący do twórczości tej kapeli. Niektórym brnięcie wciąż w tę samą stylistykę wychodzi na dobre, ale moim zdaniem w przypadku Petera i spółki jest raczej przeciwnie. Na blisko czterdziestominutowym krążku słychać wałkowanie ogranych patentów, trochę riffów z późniejszego i trochę z wcześniejszego okresu działalności, które, nie ukrywam, cieszą moje ucho. Oczywiście technika, jak i produkcja następcy "Revelations", przejrzysta i selektywna, są też bez zarzutu, ale summa summarum - nihil novi.
Spodziewam się, że znajdą tacy, którzy będą mi wypominać porównywanie nowej płyty
Vader do wspomnianych na początku staroci. Ale nic na to nie poradzę, sentyment do
tamtych czasów nigdy mnie chyba nie opuści. Peter i spółka od kilku już lat
nagrywa albumy równe, na pewnym solidnym poziomie, ale niczym szczególnym się nie
wyróżniające. Taki również jest "The Beast", standardowy produkt Vader, ale jeśli mam być szczery, to amatorom rodzimego death metalu proponuję zapoznać się z bardzo dobrymi wydawnictwami młodych polskich kapel, których coraz więcej na naszym podwórku.
autor: m00n
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Pytanie
niezorienotwany (gość, IP: 91.94.51.*), 2010-10-15 21:24:49
| odpowiedz | zgłoś
Mam pytanie, wiecie może jak się nazywa ta gwiazda która jest w tle na stronie początkowej zespołu Vader. Z góry dzieki za odpowiedź
|
| |
re: Pytanie
O ile się nie mylę, to symbol wzięty z Necronomiconu.
Pomijam fakt, że księga jest fikcyjna (sam Lovecraft tak twierdził) i to, co fizycznie wyszło jako Necronomicon, to jechanie na legendzie stworzonej przez Lovecrafta.
|
| |
bestja
Ereshkigal (gość, IP: 82.210.131.*), 2010-02-07 16:10:19
| odpowiedz | zgłoś
standardowo vaderowo + troche plagiatu.
|
| |
to co na wszystkich poprzednich plytach
Nic nowego i tyle w temacie
|
| |
ok
Eduard00 (gość, IP: 62.152.147.*), 2010-02-06 13:39:38
| odpowiedz | zgłoś
dla wielu ludzi ta płyta brzmiała za bardzo garażowo jak na dokonania Vadera...
mnie osobiście płyta podoba sie bardzo...jedna z moich ulubionych zespołu Vader...
|
| |
Vader "The Beast"
standardowy produkt Vader, równo i do przodu - to lubię
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|