Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
57% |
| liczba ocen: |
26 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: War "We are War"
|
Nazwa zespołu: War
Tytuł płyty: "We are War"
| Utwory: |
War; We Are War; Soldiers of Satan; Rapture; Ave Satan; Kill God; 666; Infernal; Hell; Execution; Bombenhagel |
| Wykonawcy: |
All - wokal; Blackmoon - gitara; Impious - gitara basowa; Lars Szoke - instrumenty perkusyjne |
Wydawcy: Necropolis Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
W dzisiejszych czasach, kiedy kolejne black metalowe klony nieudolnie
próbują urozmaicić tę prostą z natury muzykę, formacje takie jak War
są żywym dowodem na to, że stara szkoła grania jeszcze nie umarła.
Wyobraźcie sobie połączenie Venom, starego Bathory i Immortal, a
otrzymacie twór w postaci War. Chociaż zespół złożony jest z ludzi,
którzy trochę w metalu już zdziałali, trudno mówić tu o jakiejś super
grupie muzyków, która zebrała się do kupy, aby po raz kolejny odcinać
kupony od swoich nazwisk. Doprawdy, muzykę zawartą na "We are War"
trudno określić mianem "komercyjna".
Fani muzycznych eksperymentów i projektów spod znaku Dimmu Borgir nie
znajdą tu nic dla siebie. Zamiast tego "We are War" oferuje pół
godziny totalnego rozpiździaju, coś wspaniałego dla miłośników tworów
wyznających zasadę "nie ma przebacz". Od pierwszego do ostatniego kawałka
War napierdala ile fabryka dała, ich muzyka jest niczym czołg, który
masakruje wszystko co stanie mu na drodze, zostawiając za sobą tylko
wypaloną ziemię. War to bicz na wszystko, z czym kojarzony jest dziś
black metal - niesie z sobą przesłanie, że korzenie tej muzyki jeszcze
nie umarły.
Mam właściwie tylko jedno zastrzeżenie co do tego krążka. Niektóre kawałki
nagle się urywają, inne z kolei są bezczelnie wyciszane, nierzadko w
środku kolejnego wersu tekstu (vide "Rapture 2"). Blackmoon chyba
bardzo znienawidził Necropolis za takie posunięcia. "We are War"
stwarza wrażenie produkcji nie dokończonej, ktoś gdzieś u góry chyba
zbyt szybko chciał mieć ten materiał. Nie zmienia to jednak faktu, że
War nagrał płytę genialną: krótką, prostą i na temat. Z niecierpliwością
będę czekał na kolejne wytwory tej grupy. W końcu, gdy po raz kolejny
ktoś cię solidnie podkurwił, nie ma nic lepszego niż zapodać sobie "We
are War"...
Faworyty: "War", "Ave Satan" i fantastyczny cover Sodom
"Bombenhagel".
autor: Kornik
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|