Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
74% |
| liczba ocen: |
67 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Within Temptation "Black Symphony"
|
Nazwa zespołu: Within Temptation
Tytuł płyty: "Black Symphony"
| Utwory: |
Ouverture; Jillian (I'd Give My Heart); The Howling; Stand My Ground; The Cross; What Have You Done; Hand Of Sorrow; The Heart Of Everything; Forgiven; Somewhere; The Swan Song; Memories; Our Solemn Hour; The Other Half (Of Me); Frozen, The Promise; Angels; Mother Earth; The Truth Beneath The Rose; Deceiver Of Fools; All I Need; Ice Queen |
| Wykonawcy: |
Sharon den Adel - wokal; Robert Westerholt - gitara; Martijn Westerholt - instrumenty klawiszowe; Ruud Jolie - gitara; Stephen van Haestregt - instrumenty perkusyjne; Jeroen van Veen - gitara basowa |
Wydawcy: Roadrunner Records
Rok wydania: 2008
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Muzyka najlepiej sprzedającego się holenderskiego zespołu już od pierwszej płyty z 1997 roku obfitowało w elementy symfoniczne. Po wielu dyskusjach media okrzyknęły ich "gotycką kapelą", a wokalistkę Sharon den Adel, "diwą symfonicznego rocka". 7 lutego 2008 roku Within Temptation spełniło swoje największe marzenie - zagrali koncert z orkiestrą. Wydarzenie miało miejsce na arenie "Ahoy" w Rotterdamie, na scenie pojawili się: chór PA'dam i Metropole Orchestra (prowadzona przez dyrygenta Julesa Buckley'a), holenderska grupa teatralna oraz goście specjalni. Koncert został zarejestrowany czternastoma kamerami HD i 22 września 2008 roku wydany w wersjach: DVD, CD oraz blu-ray pod dumnym tytułem "Black Symphony".
"Symfonię" rozpoczyna uwertura autorstwa Buckley'a, napisana specjalnie na tę okazję. Podczas trwającego około ośmiu minut utworu 60-osobowa orkiestra wraz z 30-osobowym chórem mają okazję popisania się swoim kunsztem, nie będąc zagłuszanymi przez rockowy zespół. Dopiero przy kolejnej piosence na scenę wkraczają główni bohaterowie wieczoru, a czarno-biały dotąd obraz nabiera kolorów. Zabiegi wizualne można nazwać majstersztykiem: Sharon kilkakrotnie zmienia kreacje, za muzykami znajduje się największy europejski ekran koncertowy o wielkości 400 metrów kwadratowych. Pojawiają się na nim filmy i teledyski, urozmaicając kolejne kompozycje. Niebanalne efekty pirotechniczne towarzyszą wielu piosenkom, a cała arena udekorowana jest w sposób iście mistrzowski - sufit jak z wytwornej sali koncertowej bądź teatru - z odpowiednią dawką przepychu i elegancji.
Muzycznie Within Temptation przygotowało kilka niespodzianek - prócz całkiem nowych aranżacji dobrze już znanych piosenek, w trzech utworach wokalistkę grupy wspomagają goście. Tak, jak w studyjnej wersji "What Have You Done", pojawił się charyzmatyczny Keith Caputo (Life Of Agony), przy "The Other Half (Of Me)" z brutalnym growlem na scenę wkroczył George Oosthoek (eks Orphanage), a dotychczas śpiewana solo przez Sharon piosenka "Somewhere" została zamieniona w duet z Anneke van Giersbergen (eks The Gathering). Zaprezentowany repertuar, w sumie 22 utwory, pokazuje różnorodność muzyki zespołu oraz udowadnia, że rockowi wymiatacze potrafią fenomenalnie zagrać z prawdziwą orkiestrą.
Prócz koncertu z "Ahoy" na dysku pierwszym znajdują się również filmy dokumentalne - przygotowania do wielkiego występu z orkiestrą "od kuchni", raport zza kulis, wrażenia muzyków po koncercie oraz mini autobiografia zespołu. Muzycy opowiadają przed kamerą o dwunastu latach wspólnego grania. Dysk drugi obfituje w filmiki ze światowej trasy Within Temptation (między innymi kilkusekundowy urywek z warszawskiego klubu "Stodoła"!), kulisy pracy nad ostatnim albumem oraz... drugi koncert! Zarejestrowany 24 listopada 2007 roku w "The Beursgebouw" w Eindhoven, z magiczną, aczkolwiek nieco ubogą, oprawą (bez orkiestry i chóru). Na tym DVD znajdziemy jedynie 12 sponad 20 zagranych wtedy utworów.
Zrealizowaną z niezwykłym rozmachem "Czarną Symfonią" Within Temptation wyniosło granie z orkiestrą na nowy, wyższy poziom. Prawdopodobnie przez długi czas nikt nie zdoła przebić ich perfekcyjnego pod każdym względem występu, a istnieje również obawa, że nie stanie się to nigdy. Wątpliwe wydaje się powtórzenie tego wyczynu nawet przez ten sam zespół. "Black Symphony" to naprawdę najlepsze show na ziemi.
autor: Iza Krawczyk
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
Mała uwaga
LutZek (gość, IP: 109.95.206.*), 2011-06-07 23:46:50
| odpowiedz | zgłoś
Autorka zapomniała dodać o tym że koncert jest przesłodzony, przerost formy nad treścią. Pominięty również został fakt, że jeżeli chodzi o muzyczną kompozycję utworów zespół jest na samym dnie, zawsze ten sam schemat wstęp - zwrotka - refren - zwrotka - refren - wolna część - refren zakończenie (opcjonalnie). To dvd to kolejny skok na kasę ot co.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|