Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
89% |
| liczba ocen: |
490 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Within Temptation "Enter"
|
Nazwa zespołu: Within Temptation
Tytuł płyty: "Enter"
| Utwory: |
Restless; Enter; Pearls of Light; Deep Within; Gatekeeper; Grace; Blooded; Candles |
Wydawcy: DSFA Records / DSFA Poland
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Był letni, słoneczny dzień. Nie pamiętam dokładnie, co wtedy robiłam. Na
pewno coś, co mogłoby zabić Sztukę... Z pośpiechem i bez większego
zainteresowania włączyłam kasetę, która już od paru dni czekała na moje
wrażenia. Within Temptation "Enter"... Wiedziałam tylko, że pochodzą z
Holandii i ocierają się o doomowo-gotyckie klimaty. Gatunek ten powoli
stawał się trendem, nic więc dziwnego, że potraktowałam Within Temptation
tylko jako kolejną nazwę w klimatycznym metalu. Jednak już pierwszy
dźwięk sprawił, że poczułam coś bardzo odległego od znudzenia. A głos
Sharon wywołał gorące ciarki emocji. Byłam usidlona... Wiedziałam jednak,
że nie jest to odpowiednia pora na tego typu muzykę. Wróciłam do niej
w objęciach Nocy...
A to, co wtedy mnie spotkało było i jest nadal czymś niepojętym, czymś
nie do opisania. Trudno jest ubrać w kilka logicznych zdań to, co dzieje
się na "Enter". W tej muzyce jest zbyt wiele emocji i intymności, by
przy ocenie nie sugerować się własnymi uczuciami. Właśnie ten smutny
klimat... ta intymna atmosfera... Nie mogłam się od niej uwolnić przez
wiele samotnych nocy. I trwa to do dzisiaj. Zachwyt jest taki sam jak
podczas pierwszego obcowania z tym dziełem.
Zaczyna się delikatnie, trochę jak "Sear Me MCMXCIII" My Dying
Bride. A potem ten czarodziejski głos wokalistki opada na młodą,
wiosenną trawę jak krople porannej rosy. Muska skrzydłami niczym
motyl, wplata się we włosy... Wprowadza głębiej w środek kwiecistego
domu. Do wnętrza pokusy... Mam wrażenie, że w tych dźwiękach kryją
się moje ukryte pragnienia, sny i marzenia. Czuję, że one i ja
stanowimy jedność. Czuję łączność duchową między ich pięknem, czarem i
nostalgią, a moim sercem. Jak na uczucia przystało, są one sprzeczne
i różne. Wrażliwe i subtelne jak w "Restless", czy "Pearls of Light"
(to oczywiście dzięki Sharon), bardziej "agresywne" jak w "Deep Within",
"Gatekeeper" ,"Blooded". Nostalgiczne, smutne, rozpaczliwe jak w "Enter"
(ten kawałek tak bardzo przypomina najwspanialsze lata Paradise Lost,
aż łezka się w oku kręci), "Candles", "Grace". Słowem to świat emocji
- tych wyśnionych, wiecznie żywych, niezniszczalnych... Within
Temptation wielokrotnie porównywano do The Gathering. To jednak
zbyt duże uproszczenie. Przede wszystkim na "Enter" oprócz sopranu
Sharon pojawia się niski, deathmetalowy growling Roberta, a to jest
już obce współczesnemu The Gathering. Pewne fascynacje czuć na pewno,
ale nie mają one większego znaczenia, rozpływają się we łzach piękna, w
specyficznym klimacie pokusy. Muzyka zaprasza - jesteśmy w domu, którego
ściany oplata bluszcz. Tysiące lampek to płatki kwiatów, rozbłyskujące
w słoneczny dzień. Zamykam oczy, rozpalam świece i kradnę nocy kolejne
godziny zapomnienia...
Ta płyta poruszy wszystkich miłośników klimatycznego metalu. Zachwyci
symfonicznymi uniesieniami, czarem i płaczącym pięknem. Powiesz, że to
już było. Masz rację, z tym, że nie do końca. Within Temptation odkryje
przed tobą nowy wymiar znanej rzeczywistości albo raczej snów.
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|