Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
82% |
| liczba ocen: |
92 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Xytras "Passage"
|
Nazwa zespołu: Xytras
Tytuł płyty: "Passage"
| Utwory: |
Regen; Glanzendes Konigreich; Des Engels Untergang; Jupiterianische Schwingungen; Die Vohrer Kamen; Der Stamm Kains; Mondhaut; Mein Retter; Wintersonnenwender; Ein Mensch im Kopf |
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Na początek bardzo ważna, jak mi się wydaje, informacja: TEN ALBUM
ZAWIERA TYLKO I WYŁĄCZNIE MUZYKĘ POWAŻNĄ. Nie ma zdartego wokalu,
rzężących gitar, bębnów nadających rytm. Nie ma wirtuozerskich
gitarowych solówek, zabójczego tempa perkusji, obscenicznych, czy
uduchowionych tekstów. Wbrew pozorom muzyka może istnieć bez tych
elementów. Chociaż składniki te jeśli dozowane umiejętnie, dodają
jej specyficznego uroku.
Oczarowany płytą Samaela "Passage" i skuszony próbką materiału
solowego Xytrasa, zasłyszanego w "Metal Afera Show", sięgnąłem po
album wymieniony wyżej (niezorientowanym ignorantom wyjaśniam, że
Xytras jest członkiem Samaela, odpowiedzialnym za muzykę). Na
początku trochę się wahałem z kupnem, ale naklejka - "A must for
every fan" podziałała na mnie jak płachta na byka (? hmmm... to
nie jest chyba najszczęśliwsze określenie... może raczej przepełniła
czarę?... to chyba też nie... może sprawiła, że poleciałem jak
pszczoła do miodu?... bez sensu... może jak lep na muchę?...
albo podziałała jak grawitacja na kowadło?... totalna beznadzieja
... może jak seksowna bielizna na fetyszystę?... coraz bardziej
mi odbija... w każdym bądź razie kupiłem kasetę).
Długa i pełna determinacji walka z folią, zachłannie oblepiającą
pudełko, zakończyła się zwycięstwem (zabawa lepsza niż z kostką
Rubika). Czasem wydaje mi się, że ktoś wpadł na pomysł owijania
kaset w folię tylko po to, aby utrudnić mi życie. Ogólnonarodowy
spisek, mający na celu doprowadzenie mnie do obłędu, względnie
wprowadzenia w stan głębokiej depresji. Ludzka złośliwość
i pomysłowość w tym zakresie nie znają granic. Pierwszą rzeczą, która
rzuca się w oczy jest wkładka. Białe tło, na okładce wykonawca,
tytuł i nieporadnie wykonany zarys księżyca, a także nieśmiertelny
hologram (warto nadmienić, że dziwnym zrządzeniem losu hologramy
na kupowanych przeze mnie albumach zawsze znajdują się w najmniej
odpowiednich miejscach... prawie zawsze). Ogólnie wkładka wygląda
mało efektownie, wręcz mizernie. Zużyto na nią chyba minimalną
ilość papieru, jaką można zużyć na wkładkę. W środku zagadkowy
tekst "Freedom is getting closer" (wbrew pozorom znam odrobinę
angielski). Następny szok to tytuły utworów. Są w języku niemieckim,
który powoduje u mnie odruch wymiotny, względnie histeryczny śmiech
(np. "Ich liebe dich mein Schatz...").
Album rozpoczyna "regen" ("rain"), bardzo zgrabnie wykonany i chyba
najłatwiejszy do rozpoznania. Najłatwiejszy do rozpoznania, ponieważ
rozpoczyna również płytę Samaela. Jeden z lepszych kawałków. Bardzo
bogato poprowadzona, jak na moje prymitywne gusta, linia fortepianu.
Ogólnie rzecz biorąc we wszystkich utworach fortepian (czy cokolwiek
to jest) wysuwa się na czoło. Następny numer, czyli "glnzendes
knigreich" ("shining kingdom"), też jest całkiem niezły. Potem "des
engels untergang" ("angel's decay"), który wydaje mi się, że wypada
równie ciekawie w wykonaniu Samaela. Ciekawiej natomiast prezentują
się "jupiterianische schwingungen" ("jupiterian vibe") oraz "die
vorher kamen" ("the ones who came before"). Za to "mondhaut"
(moonskin) wypada hmmm... ani lepiej, ani gorzej, wypada po prostu
inaczej. Podobnie trudno mówić o "ein mensch in kopf" ("a man in
your head"). Natomiast "mein retter" ("my saviour") prezentuje się
jednak lepiej w wykonaniu Samaela. Xytras zrezygnował z umieszczenia
na swojej płycie solowej trzech utworów: "liquid soul dimension",
"born under saturn" i "chosen race". Zamiast tego umieścił dwa nowe
kawałki (przynajmniej tak mi się wydaje). Są to : "der stamm kains"
i "wintersonnenwende". Niestety moja znajomość fascynującego języka,
jakim jest niemiecki, wyniesiona ze szkoły podstawowej uniemożliwia
mi przetłumaczenie tych tytułów. I tak się akurat niefortunnie
składa, że nie mam na podorędziu słownika. Jeśli ktoś orientuje
się w niemieckim, byłbym bardzo wdzięczny (może nie dozgonnie)
za oświecenie mnie w tej sprawie. Śmiem twierdzić, że te dwa utwory
są najlepsze z całego albumu. Szczególnie przypadł mi do gustu
pierwszy z wymienionych. Utwór ten (dla wolno kojarzących - chodzi
o "der stamm kains") jest po prostu piękny.
Ogólnie to bardzo dobry album, notabene przeszedł mój test, który
stosuję dla muzyki poważnej. Test jest bardzo prosty. Wkładamy
kasetę do walkmana, zakładamy słuchawki i wciskamy play (upewniając
się wcześniej, czy są baterie). Następnie należy się położyć
i słuchać. Jeśli muzyka wywołuje senność, kaseta testu nie przechodzi.
W przeciwnym przypadku test zaliczamy. Chwilami tylko brakuje wokalu
Vorpha, szczególnie niektórych kawałków np. "...hair dancing like
flames...", "...and now we wait the rain...", "...I'm the sword
which leads every sword...", "...my wound so deep...", "...I just
forgot what I was looking for...", "...holy wars for holy fools...",
"...I am the one who never wanted to be...". Cóż... zawsze można
załadować Samaela lub ryczeć samemu. Album jest naprawdę wart
posłuchania. Jeśli ktoś lubi Samaela i ma ciągotki w stronę muzyki
poważnej, powinien pokochać tę płytę. Tak jak niżej podpisany,
który notabene nie jest zagorzałym fanatykiem, czy też radykalnym
bojownikiem o cześć należną muzyce poważnej (? znowu mi odbija).
Tak się składa, że muzyki poważnej słucham sporadycznie i głównie
wybiórczo (chociaż Bach...). Może ktoś bardziej zorientowany znajdzie
na tym albumie odwołania lub zapożyczenia z innych kompozytorów.
Moja wiedza z tego zakresu jest raczej wątła i mogę tylko przypuszczać
(Brahms?, Wagner?, Mussorgsky?). Mnie prywatnie album ten zachwycił.
Gorąco polecam.
autor: xMad
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|