|
|
| relacja: C.E.T.I., Mess Age, Angor, Asbeel, Manitou, Bad Tas...
|
| wystąpili: |
CETI; Mess Age; Angor; Bad Taste; Asbeel; Manitou
|
miejsce, data: Gdańsk, Medyk, 28.04.2002
Niedzielne słoneczne popołudnie. Dzielnica akademików. Pod klubem kilka
grupek "czarnych". Trochę trwało zanim wrota "Medyka" stanęły przed
nami otworem. Na wstępie większość (jeśli nie wszyscy) z wchodzących do
klubu uczestników koncertu otrzymało dwa promocyjne krążki lokalnych
kapel (Angor i Bad Taste), których później mieliśmy okazję wysłuchać
na żywo. Mimo godzinnej obsuwy, ludzi zjawiło się, niestety, jak na
lekarstwo. A szkoda, bo to był dobry i długi koncert. Skrytykować
mogłabym właściwie tylko jedno. Akustyk dokonał zamachu na słuch
zgromadzonych. Dźwięk stał się hukiem, był niezbyt selektywny. Sytuacja
ulegała pewnej poprawie w miarę instalowania się na scenie kolejnych
kapel. Maniakom przerost decybeli najwyraźniej jednak nie przeszkadzał, bo
w przerwach dało się słyszeć komentarze typu "Ale fajnie mi dudni
w uszach".
Pierwszy na dechy (mała zmyła, bo miał zaczynać Bad Taste) wkroczył
Manitou. O ile dobrze pamiętam, czteroosobowa ekipka z lekka
bluesująca, jednakże w ramach obowiązującego gatunku. Zagrali pięć
kawałków w równym stylu (przyjemnie się ich słuchało jako rozgrzewki) i
zeszli. Po nich porykiwała ze sceny Asia (eks Mess Age) z czwórką kolegów
z zespołu Asbeel. Było głośno i konkretnie. Jak stwierdziła moja
kumpela robiąca zdjęcia, Asia miała dobre światło podczas występu. Dla
wokalistki to może mniej istotny szczegół, chociaż która kobieta nie lubi
dobrze wyglądać. Kolejnym wykonawcą tego wieczoru była sześcioosobowa
formacja, której nazwa, nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się ze świnką
morską - chodzi o Angor. Chłopaki grają klimatyczny doom,
z efekciarskimi klawiszami. Styl do złudzenia przypominający rodzimy
Tower, Aagaard, może trochę wczesne My Dying Bride. Kiedyś przepadałam
za taką muzyką. Bardzo nastrojowa. Fajne gitary. I te, godne uwagi,
klawisze. Wreszcie Bad Taste, który miał zaczynać koncert,
a wystąpił jako przedostatni support. Nie wiem, skąd mi się to bierze,
ale bawi mnie polski wokal w muzyce metalowej. Pograli i poszli.
A ja doczekałam się wreszcie moich ulubieńców, czyli Mess Age.
I nie zawiodłam się. Nie tylko pod względem muzycznym, ale też
scenicznym. Gra świateł oraz ciekawe intro i wstawki między kolejnymi
numerami z ich debiutanckiej płyty (ma się ukazać w maju) "Self-convicted"
zrobiły fajną atmosferę. Widać, że europejska trasa, którą w marcu odbyli
u boku Yattering, Hell-Born, Devilyn, April Ethereal oraz Immemorial
wyszła im na dobre. Zaprezentowali się naprawdę efektownie. W jednym
z kawałków na przykład dwaj gitarzyści i basista ustawili się
w szpaler i porazili publikę ścianą dźwięków. Raaf, wokalista Mess
Age, zrealizował swą obietnicę i zróżnicował wokale. Reasumując,
zagrali świetnie. Ostatecznie to już zespół z długoletnim stażem
i doświadczeniem scenicznym. Śmiało można ich wysyłać za granicę.
Wszystkie supporty zostały pochwalone przez Grzegorza Kupczyka,
który wraz z zespołem wszedł na scenę dość późno, bo w okolicach
22:00. Po pierwszym utworze lider C.E.T.I. przywitał się
z publiką, powiedział, że w dziewiętnastoletniej historii tej kapeli to
ich pierwszy koncert w Trójmieście oraz że nie wiedział, iż mamy tu tyle
dobrych zespołów. Dyplomacja popłaca. Ale specjalnie Grześkowi potrzebna
nie była, bo kontakt z audytorium zyskał błyskawicznie. Przyznam,
że nie wiedziałam, jak fajny repertuar ma C.E.T.I.. Orientalny,
gitarowy motyw utworu "Ssaki" z płyty "Demony Czasu" wprawił mnie
w trans. Kolejny "Życie i Krew", o ile mnie pamięć nie zawodzi,
także pochodził z "Demonow...". Ubolewałam więc mocno, gdy kwadrans
przed 23:00 musiałam ewakuować się z "Medyka". Perspektywa pobudki
o 5:00 rano, żeby zdążyć w poniedziałek do pracy, była nieubłagana. Mam
nadzieję, że muzycy C.E.T.I. bez bisów ze sceny nie zeszli.
P.S. Specjalne podziękowania dla Magdy Każarnowicz, organizatorki
koncertu.
autor: Trysteria
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem relacji? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten koncert lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną relację z koncertu
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołów:
|
|