Kilka słów o samym zespole. Jak mi wiadomo grają ze soba ponad trzy lata w składzie czteroosobowym (może personalia podam kiedy indziej). Taśmę demo nagrali na początku wakacji 97r. Zawiera siedem albo osiem kawałków (slyszałem ją kilkadziesiąt razy, ale nie wiem dokladnie!). Muzykę Dajmonion porównać można do takich zespołów jak MY DYING BRIDE i ANATHEMA. Grają naprawdę wspaniale, kilkudziesięciokrotne przesłuchanie materiału nie znudziło mnie, muzyka jest różnorodna, balladowym utworom towarzyszą cięższe i szybsze numery. Uważam, że naprawdę mają szansę na odniesienie sukcesu na scenie metalowej... Na koncercie zagrali wiekszość numerów z demówki oraz covery "Wild Thing" (ostatnio ACID DRINKERS) oraz... "Love me tender" Elvisa Preslaya. Zostali przyjęci dobrze, jednak przeszkadzali pogującym przy scenie (również mi), dwaj skini nikt ich nie "usunął", ponieważ jeden z nich wyglądał jak FRANKESTEIN, a drugi choć mały... miał wyjątkowo "napakownego" kolege. Skini zniszczyli najlepsze przyjęcie, jakie może sobie chyba metalowy zespół wymarzyć. Mimo to wydaje mi sie, że DAJMONION nie mógł być niezadowoleny z przyjęcia. Technicznie zaprezentowali się również dobrze. Koncert DAJMONION oceniam na 4 punkty z 5 możliwych. Jeśli lubicie twórczość zespołów wymienionych na wstępie, radzę wam zapoznać się z materiałem DAJMONION. Nie straćcie możliwości zapoznania się z naprawdę wspaniałą muzyką młodych poznańskich metalowców. autor: nikiel tutaj od 97.11.17 |
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |