zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 18 października 2017

relacja: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016

17.04.2016  autor: Paweł Kuncewicz
wystąpili: Kat & Roman Kostrzewski; Naraya
miejsce, data: Wrocław, Alibi, 8.04.2016

W listopadzie 2003 roku, jako jeszcze w miarę młody człowiek, obejrzałem mój pierwszy koncert Kata w ramach "Mystic Festival" w "Hali Ludowej" we Wrocławiu. Cóż to było za wydarzenie. Chyba każdy, kto uczestniczył w tym misterium, miał uczucie, że ogląda właśnie historyczny set kultowej kapeli u szczytu swoich możliwości. Nawet dzisiaj, gdy odpala się zarejestrowaną wtedy w "Hali" koncertówkę "Somewhere In Poland", czuć ogień walący ze sceny, siarkę od publiczności i gęsią skórkę na karku. Czekaliśmy potem na nowy album Kata, który już nigdy się nie pojawił (przynajmniej w oryginalnym składzie), a zapis wrocławskiego koncertu okazał się łabędzim śpiewem kapeli. Jak można było ściąć samego Kata w tak wielkim momencie działalności, nie sposób mi pojąć do dziś dnia. Ale kiedy Roman i Irek reaktywowali się pod nazwą Kat & Roman Kostrzewski, obiecałem sobie oglądać i relacjonować każdy ich popis. I tak na przestrzeni lat widziałem grupę na dużych festiwalach w środku dnia ("Metalfest"), na małych festiwalach w środku nocy ("Castle Party"), w dyskotece (Wrocław "WZ" 2007), w hotelu (Wałbrzych 2011), w piwnicy (Lubin 2009), w Halloween (Wrocław 2013), a raz nawet na śmietniku w Nysie ("Metalowa Twierdza") na skądinąd doskonałej sztuce.

Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk
Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk

Kat & Roman Kostrzewski to bardziej ułożona, rockowa, mniej metalowa i co za tym idzie mniej dzika wersja Kata. Ta zmiana nastąpiła z upływem lat, gdy nastały nowe czasy i realia. Słychać to na kolejnych wydawnictwach: studyjnym "Biało-czarna", akustycznym "Buk" czy promowanym właśnie nowym wydaniu "666".

Jest piątkowy wieczór 8 kwietnia 2016 roku, studencki klub "Alibi" we Wrocławiu wypchany po brzegi publicznością w wieku "przekrojowym". Jako support zagrała lokalna Naraya - zresztą niezbyt przekonująco. Punkt 20:30 poleciało intro, chwilę potem na scenie zainstalowali się Kat i Roman w drugiej turze trasy z "666" w tle.

Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk
Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk

Było niemal identycznie, jak jesienią w Wałbrzychu - czyli 20 numerów w 2 godziny, bez elementów zbędnych. W pierwszej części srogi powrót do historycznego materiału z 1986 roku. Na czele "Wyrocznia", obydwie części "Diabelskiego domu", "Czarne zastępy" czy "Metal i piekło". W kolejnej odsłonie dosyć wyrywkowe przelecenie się po reszcie dyskografii, chyba z dwoma największymi hitami na koniec, czyli "Śpisz jak kamień" i "Łza dla cieniów minionych".

Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk
Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk

Za to w środku niespodzianka. Stoję sobie w okolicach drugiego baru z boku sceny. Konsumuję piwo wraz z muzyką (nie wiem na czym polega fenomen nagłośnienia "Alibi", które na co dzień jest studencką dyskoteką, a odbywa się w nim większość metalowych koncertów we Wrocławiu, ale najlepiej w całym klubie słychać właśnie w tej nonsensownej miejscówce), zaczyna się "Głos z ciemności" i WTF? Roman zaczął znowu śpiewać jak 28 lat temu? Ruszyłem biegiem pod scenę, a na niej, jak się okazało, niepodzielnie rządził Tomek "Kowal" Kowalski. Nie ma Kata bez Romana, tako rzecze Zaratustra, ale "Głos z ciemności" za sprawą Tomka zyskał drugie życie. Szacun na dzielni panie Tomku.

Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk
Kat i Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016, fot. Henryk Michaluk

Koncert był długi, wyczerpujący, satysfakcjonujący. Brzmienie dosyć siermiężne zapewne przez surowe warunki "Alibi". Za to publiczność zlana potem, co jest dobrą oznaką tego, o co w metalu chodzi - solidnego łomotu od kapeli. Do następnego.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
Marcin Kutera (wyślij pw), 2016-04-20 18:36:54 | odpowiedz | zgłoś
Na tym drugim zdjęciu, na wózku to chyba jest ten Tomek Kowalski co śpiewał w MBTM. Pewnie to on, pamietam jak miała koszulke Morbid Angel a ta prowadząca (która wówczas prowadziła jakiś gniot muzyczny równolegle) pyta się Tomka co to za zespół, żenua po prostu:(
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
Krasnal Adamu
Krasnal Adamu (wyślij pw), 2016-04-20 23:07:56 | odpowiedz | zgłoś
Ja właśnie próbowałem wyguglać, co to za zespół, ten MBTM. Wet za wet ;)
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
Marcin Kutera (wyślij pw), 2016-04-19 23:05:25 | odpowiedz | zgłoś
Roman widze promuje polskie zespoły metalowe na koszulkach i chwała mu za to:)
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
Honza (gość, IP: 194.177.28.*), 2016-04-20 20:28:37 | odpowiedz | zgłoś
hehe, też to zauważyłem :-) we Wrocku Acidy, w Katowicach Dekapy... co prawda wszyscy z Mystica, ale dobrze! ;-)
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
Krasnal Adamu
Krasnal Adamu (wyślij pw), 2016-04-19 17:52:42 | odpowiedz | zgłoś
Zastanawiam się, jak to się stało, że przegapiłem ten koncert.
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
marti555 (gość, IP: 37.248.254.*), 2016-04-19 13:55:24 | odpowiedz | zgłoś
Poza tym pisząc , że w 2003 byłeś w miarę młodym człowiekiem załamujesz starszych kolegów, którzy nawet teraz czują się "w miarę młodo" :))
re: Kat & Roman Kostrzewski, Wrocław 8.04.2016
marti555 (gość, IP: 37.248.254.*), 2016-04-19 13:10:19 | odpowiedz | zgłoś
Nie słucham Kata, więc o muzyce ani słowa, ale jeśli piszesz "...w środku niespodzianka. Stoję sobie w okolicach drugiego baru z boku sceny..." to znaczy, że mocno słaby z Ciebie wielbiciel tego zespołu. Browara to możesz się napić w domu włączając ich płytkę. A na koncercie to powinieneś trochę dać czadu a nie "stać i piwo pić". Potem ludzi piszą "drętwo było.." A jak miało być, skoro nawet najzagorzalsi fani już za starzy, żeby się trochę poruszać.

pzdr.

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy zdarza Ci się nic nie robić?