zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 29 marca 2017

relacja: "Świebodzice Rock Fest", Świebodzice 16.04.2016

20.04.2016  autor: Weronika Wakor
wystąpili: Kult; Lao Che; Organek; Lipali; Kruk; Srogo
miejsce, data: Świebodzice, Hala Widowiskowo-Sportowa, 16.04.2016

W sobotę 16 kwietnia 2016 r. w hali widowiskowo-sportowej OSiR w Świebodzicach odbyła się czwarta edycja imprezy "Świebodzice Rock Fest". Zagrali: Kult, Lao Che, Organek, Lipali, Kruk oraz Srogo. Imprezę poprowadził Piotr Stelmach, dziennikarz muzyczny znany przede wszystkim z radiowej "Trójki".

Kruk, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Kruk, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Początek festiwalu zapowiedziano na 14:30, a pierwszy zespół, czyli Srogo, stanął na scenie już o 14:35, co samo w sobie było zapowiedzią dobrej organizacji. Srogo to młody zespół działający pod tą nazwą od 3 lat, zespół który zabłysnął na zeszłorocznym przeglądzie muzycznym "Żubrowisko" w Pszczynie. To był pełen życia i energii występ, promujący EP-kę zatytułowaną krótko: "Srogo". Klimaty rodem z płyty "Undertow" Tool zagościły w Świebodzicach raptem na pół godziny, ale nawet tyle wystarczyło, by zrobić dobry, alternatywny, metalowy klimat. Był naprawdę świetny kontakt zespołu z publicznością (która - biorąc pod uwagę wczesną godzinę - nie była jeszcze zbyt liczna, a szkoda), do tego ciężkie brzmienie gitar i agresywny, ale melodyjny wokal zrobiły swoje. Czyli zapewne na długo utkną w głowach i uszach słuchających i oglądających Srogo. Warto zapamiętać tę nazwę, bo niebawem może być o niej głośno.

Srogo, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Srogo, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Następnie, o godzinie 15 z minutami, gdy hala zapełniała się coraz bardziej, wystąpił znany i lubiany Kruk. Hardrockowy band z przeszło 15-letnią tradycją, czerpiący pełnymi garściami z twórczości takich tuzów gatunku, jak Uriah Heep, Led Zeppelin, Black Sabbath czy - chyba najbardziej - Deep Purple, co potwierdził odegraniem "Knockin At Your Back Door" tej grupy. Kruk nie należy już do najmłodszych kapel, ale sprawiał wrażenie, jakby grali w nim nastolatkowie z doświadczeniem dinozaurów hard rocka: pełni energii, chęci i zapału, co przypasowało publice, bo w końcu zaczęła bawić się, skakać, klaskać i śpiewać.

Lipali, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Lipali, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Punktualnie o 16:25 na scenie pojawił się projekt Lipali prowadzony przez charyzmatycznego Tomka Lipnickiego. Występ według mnie niestety był nie do końca udany. Zabrakło zgrania i "powera", którego oczekujemy od zespołu rockowego z takim stażem (czego w przypadku "Lipy" nigdy nie brakowało np. w Illusion).

Organek, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Organek, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Po Lipali w przerwie między koncertami hala zaczęła się zapełniać (głównie damską częścią zgromadzenia). Powodem był zaplanowany na godzinę 17:40 występ zespołu Organek, dowodzonego przez (jakżeby inaczej) Tomasza Organka. Około godzinny koncert był pełen przesterowanej, gitarowej dynamiki i alternatywnego, rockowego brzmienia. Organek wykonał wszystkie swoje największe hity, w tym dwukrotnie "Kate Moss".

Lao Che, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Lao Che, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Około godziny 19:05, gdy scena tonęła w zieleni reflektorów, na deskach pojawiło się sześciu muzyków. Lao Che dało koncert, do którego nie można się przyczepić. Zespół zagrał swoje najbardziej znane utwory, z których takie "Hydropiekłowstąpienie" czy kończąca set "Wojenka" po prostu pozamiatały, ta ostatnia została zaśpiewana z całą halą.

Lao Che, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Lao Che, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Następnie przyszedł czas na gwiazdę wieczoru, długo oczekiwany przez wszystkich Kult. Podczas dwugodzinnego show usłyszeć można było zestaw klasyków: "Pasażera" (oczywiście cover Iggiego Popa), "Do Ani", "Gdy nie ma dzieci" oraz "Arahja" i kilkanaście innych utworów tej maszyny koncertowej napędzanej nieprzerwanie od 32 lat przez Kazika z kolegami. Kazik, jak na swój wiek, jest w świetnej formie. Wokalnie i fizycznie. W czasie koncertu można było zobaczyć go krążącego cały czas po scenie, śmiejącego się ciągle do publiczności, jak i muzyków.

Kult, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor
Kult, Świebodzice 16.04.2016, fot. Wakor

Świetna atmosfera, rewelacyjne nagłośnienie oraz duża ilość rodzin z dziećmi: tak można krótko opisać "Świebodzice Rock Fest". Miejmy nadzieję, że festiwal nadal będzie odbywał się corocznie, na stałe zapisze się do kalendarza dolnośląskich imprez i gromadzić będzie coraz większą publiczność (której podczas tej edycji mogłoby być nieco więcej, hala nie była wypełniona do końca), bo był to festiwal bardzo udany i profesjonalny pod każdym względem.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: "Świebodzice Rock Fest", Świebodzice 16.04.2016
minus
minus (wyślij pw), 2016-04-21 14:33:05 | odpowiedz | zgłoś
Dobrze, że w ogóle ludzie przyszli. W większości miejscowości mniejszych niż 100 tys. mieszkańców biletowane imprezy tego typu w ogóle nie mają racji bytu.
re: "Świebodzice Rock Fest", Świebodzice 16.04.2016
arkadio (gość, IP: 37.47.68.*), 2016-04-20 21:08:57 | odpowiedz | zgłoś
Mam nadzieję że organizatorzy postarają się o lepsze usprawnienie strefy gastronomicznej ,to co się działo to porażka
re: "Świebodzice Rock Fest", Świebodzice 16.04.2016
Honza (gość, IP: 194.177.28.*), 2016-04-22 21:21:57 | odpowiedz | zgłoś
Arkadio, następnym razem zrób se kanapki.

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy zdarzyło się, że wprowadziły Cię w błąd fałszywe informacje przeczytane w internecie (poza Prima Aprilis)?