zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 23 października 2017

Co sądzisz o ściąganiu plików muzycznych bez zgody ich właścicieli?

Od 2009-11-25 do 2009-12-01

nic w tym złego
 
 
61%
to kradzież
 
 
39%



Zobacz: archiwum sond.
Komentarze
Dodaj komentarz »
teraz cos od siebie...
tenZły (gość, IP: 194.116.253.*), 2010-01-11 23:57:50 | odpowiedz | zgłoś
jakos nie mam problemu z kupieniem plyty. jesli nie moge jej zdobyc zaraz po premierze to poczekam, odloze sobie troche kasy i kupie miesiac pozniej. czy to taki problem?

moze moj przypadek jest dziwaczny... fakt, wydaje duzo kasy na plyty, wlasciwie jestem od tego uzalezniony. i co? dobrze mi z tym. jakos nie odczuwalem wielkiego bolu kiedy dawalem za winyla Beherit "The Oath of Black Blood" (pierwsze tloczenie itd.) 300zl. zbieralem i uzbieralem. cieszylem sie jak swinia w gnoju! i nadal sie ciesze gdy na nia patrze.

brak samozaparcia u Was?

kolejna sprawa... nienawidze sciagac plyt z neta. nawet jesli gdy zespol sam ja udostepnia za darmo do sciagniecia na swojej stronie czy profilu myspace. co wtedy robie? pytam czy moge od nich kupic ten material (czytaj: czy nagraja mi go na CDra/kasete, drukna okladke na ksero i mi wysla). nawet jesli za takie cos mam zaplacic 10Euro to nie zaluje. ba, jestem wrecz z siebie zadowolony. dlaczego? bo jesli mi sie muzyka podoba to chce pokazac muzykowi, ze szanuje jego wysilek i prace wlozona w nagranie plyty / EP / dema. i place te cholerne 10Euro.

jesli nie kupujecie plyt to tym samym nie macie szacunku dla ludzi ktorzy to nagrali. a jesli nie macie szacunku to czy mozecie siebie nazywac fanami? nie sadze...
wlepki
Owczur
Owczur (wyślij pw), 2009-12-03 08:54:44 | odpowiedz | zgłoś
BTW, ostatnio jakos w "Metrze" a propos konkursu na wlepki anty albo pro zlodziestwu mp3-kowemu jedna wlepka mnie zniszczyla: "Jestem zly bo umiem sie dzielic" :D:D:D:D tez moge sie dzielic czyimis rzeczami :D
tłumaczycie się przed sobą
twoj tata (gość, IP: 212.76.37.*), 2009-12-01 00:53:28 | odpowiedz | zgłoś
Jak Was czytam to się niedobrze robi.

Ja nie kupuję płyt bo one kosztują pieniądze, ściąganie za to jest za darmo, szybko i wygodnie. To jest pierwszy i główny powód.

Poza tym nie zależy mi na książeczkach itp. bajerach, muzykę zawsze wolałem odbierać bezwzrokowo. Artystów honoruję finansowo biletem zakupionym na koncert, czasem kupię jakieś demo małej kapeli na koncercie lokalnym bo wiem, że całość idzie dla nich. Ale nie okłamuję się, że to jest substytut za kradzież płyt. Po prostu chcę słuchać muzyki a szkoda mi pieniędzy skoro jest za darmo z internetu.

Poza tym piractwo to najszybsza droga do śmierci koncernów i tradycyjnego przemysłu muzycznego, na który wszyscy tak narzekają - i tak jest to nieuniknione, mimo wrzawy i agonii. Darmowa muzyka (albo muzyka bezpośrednio od artysty) to coś, czego wszyscy pragną w głębi duszy, jak katolicy seksu w celach przyjemności. Koncerny zdechną a artyści będą musieli się w tym odnaleźć (tylko na korzyść młodych twórców).
re: tłumaczycie się przed sobą
Owczur
Owczur (wyślij pw), 2009-12-01 08:44:35 | odpowiedz | zgłoś
Gadasz jak jakis durny anarchista, jedzenie moze tez sobie sami hodujmy,bedzie darmowe. To ze artysci nie beda dostawali kasy za muzyke skonczy sie tym ze zniknie muzykowanie profesjonalne, a tym samym bedzie mozna zapomniec o dobrym brzmieniu (bo malo kogo stac na studio dobre i pro ot tak), o koncertowych dvd, o efektownych wizualnie koncertach. Chyba ze kogos satysfakcjonuje sluchanie "tru podziemnych" kapel lupiacych w piwnicy i wydajacych adekwatnie brzmiace demowki. Rowniez bedzie mozna zapomniec o koncertach kapel innych niz lokalne, bo zagranie trasy z wlasnych pieniedzy dla zespolu ktory wiezie ze soba wiecej niz same gitary jest kosztowne odpowiednio. Zreszta kufa, czemu tworczosc muzykow ma byc darmowa? Rozumiem ze do kina tez powinni wpuszczac za darmo i filmowcy nie powinni za to kasy zbierac? Lekarze tez niech operuja dla idei kufa...
re: tłumaczycie się przed sobą
EveryDayMosh (gość, IP: 84.10.167.*), 2009-12-01 14:20:27 | odpowiedz | zgłoś
Nikt nie jest kryształowy,nawet wy którzy nie ściągacie muzyki z neta okradacie zespół oglądając jego nagrania z koncertów.Zrobione nielegalnie wniesionymi aparatami i telefonami(na każdym bilecie pisze że to niedozwolone).No co?Nie jest tak?Chcesz zobaczyć jak było na koncercie to trzeba było kupić bilet i iść!Albo oglądać tylko oryginalne DVD.Jak już wszyscy będziecie kryształowymi fanami to wtedy możecie nas osądzać,a na razie popatrzcie sami na siebie:D
re: tłumaczycie się przed sobą
Owczur
Owczur (wyślij pw), 2009-12-01 15:55:45 | odpowiedz | zgłoś
Ergo - jak ci okradna mieszkanie to nie zglosisz tego na policje bo sam jestes zlodziejem i "popatrz na siebie". Si?
re: tłumaczycie się przed sobą
EveryDayMosh (gość, IP: 84.10.167.*), 2009-12-01 20:29:27 | odpowiedz | zgłoś
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.Nie twierdze że ściąganie muzyki jest zgodne z prawem,ale dla innych ludzi to wygodniejsze i tańsze niż kupno CD.Musisz zrozumieć że inni ludzie inaczej postrzegają muzykę.Nie jako sztukę,ale jako zbiór pomysłów i układów dźwięków.Nie warto wydawać na to kasy skoro po paru przesłuchaniach i tak się znudzi,a w kolejce czeka już 1000 innych płyt.A pod względem złodziejstwa wcale nie jesteś od nas lepszy:złodzieju twórczości wizualno-intelektualnej(youtube).
re: tłumaczycie się przed sobą
Owczur
Owczur (wyślij pw), 2009-12-02 08:32:54 | odpowiedz | zgłoś
Twierdzisz ze skoro "my" cos obejzymy na jutubie to tez kradniemy wiec nie mamy prawa oceniac zlodziei muzyki. Wiec ty jako zlodziej nie masz prawa oceniac kogos kto okradnie ci dom (tym samym zglaszac ten czyn na policje bo to zaklada ocenianie go jako krzywdzace dla ciebie). Proste. I widze ze masz problem z mowieniem o sobie "zlodziej" ;>

Te tlumaczenia sa urocze zawsze :)
re: tłumaczycie się przed sobą
Winterstorm
Winterstorm (wyślij pw), 2009-12-01 17:54:05 | odpowiedz | zgłoś
Facet, wybacz, ale pierdolisz jak najarany. Do roboty też chodzisz za darmo? Mam bałagan w pokoju, weź mi posprzątaj, skoro to dla Ciebie nie problem, żeby pracować za darmo. Posprzątasz? Oczywiście, że nie. I tak samo jest z muzyką, nikt za własną kasę nie będzie wynajmował pro studia i dobrych dźwiękowców czy kogo tam trzeba do nagrywania, bo jak zespół chce to sobie może sam pograć w garażu i ma z tego radochę (wiem, bo gram). Natomiast jak chcesz mieć dobrze brzmiącą, profesjonalną płytę, to musisz zrozumieć, że to kosztuje. W sklepie też nie płacisz tylko wchodzisz i bierzesz co Ci się podoba? Zastanów się nad tym.
re: tłumaczycie się przed sobą
agencjamad (wyślij pw), 2009-12-02 12:41:46 | odpowiedz | zgłoś
Wiesz ile kosztuje samo nagranie, zmiksowanie i zmasterowanie płyty? ile to zabiera czasu zarówno w próbach jak i w studiu? Chyba nie bardzo.
Ciężko nagrać zawodowo brzmiący krążek poniżej 15-20 tysięcy złotych, zakładając że muzycy są zawodowi a ze studiem da się dogadać na stawkę za cały album.. koszty wydania płyty (tłoczenie i dystrybucja) są znacznie wyższe.
Koncerty? Ludzie płaczą jak mają wydać 20-30 złotych za bilet, oczywiście - nie szkoda im, kiedy idą do kina, wydać 20 za bilet + 15 za popcorn i colę, ale co tam.
Zresztą to w ogóle jest parodia, bo jakoś "technomaniaki" potrafią wydać regularnie na wstęp do dyskoteki 15-20-więcej złotych, za to fani rocka, kiedy mają iść na koncert i wydać nawet te 10 zł na kapelę która co prawda zaczyna, ale potrafi już grać solidnie, to ich skręca i uważa muzyków za zdzierców. Idiotyzm.
« Nowsze
1
...
Czy zdarza Ci się nic nie robić?

Informacje

Wszystkie pytania i odpowiedzi w naszych błyskawicznych sondach należy traktować jako niezobowiązującą zabawę!

Masz ciekawe pytanie do czytelników rockmetal.pl? Napisz do nas!