| tłumaczenie: Dimmu Borgir "Enthrone Darkness Triumphant"
|
strona: 1 z 3
Żałobny Pałac
Światło dnia nareszcie dobiegło końca
I zmierzch uderza w niebo
Daleko, w migającym świetle księżyca
Obrzydliwe dusze płaczą z bólu
Szepczące głosy, wzywające krzyki
Czekają na Szatana, by pobłogosławił ich grzechy
Anioły o czarnych sercach, opadłe z wdzięku
Opętane przez poszukiwania całkowitej ciemności
Usłysz płacze z pałacu żałoby
Poczuj mrok niespokojnych duchów
Usłysz krzyki z pałacu żałoby
Poczuj zagładę nawiedzonych śpiewów
Wieczne jest ich życie w cierpieniu
Wieczne jest ich życie mówiac krótko
Opuszczeni w próżni nicości
Łańcuch gniewu, kajdany rozpaczy
W tym ogrodzie zepsutych stworzeń
To niepoświęcone miejsce bezradnych istot
Szatan pobłogosławił stworzenia
Zabandażował je w nieskończoną noc.
Zahipnotyzowany (Przez Diabla)
Powróciłeś do komnaty tortur
By znaleźć spokój pomiędzy gnijącymi zwłokami
Powróciłeś na miejsce egzekucji
By wciągnąć zapach krwi
Śmierć i terror rządzą ziemią
Zostaliśmy zahipnotyzowani
Przez diabła
Powróciłeś do ukrytych grobów
O których wiesz tylko ty
Powróciłeś by stawić czoła swoim ofiarom
I poczuć wrażenie przemocy raz jeszcze
Śmierć i terror rządzą duszą
Zostaleś zahipnotyzowany
Przez diabła
Morderco, powróciłeś
By siać strach i żal
Śmierć i terror rządzą ziemią
Zostaliśmy zahipnotyzowani
Przez diabła
W Objęciach Śmierci
Przy świetle ksieżyca
I nocnych stworzeniach
Rzucono na nas klątwe
Byśmy szukali i rozdzierali niebiański blask
Na moc śmierci!
I cień Żniwiarza
Zawołano nas
Byśmy ukończyli nieskończony upadek Nieba
Bez rozumu i chęci, by skończyć tę podróż
Kontynuujemy wędrowkę naprzeciw przeznaczeniu
Zbierając żniwa - chrześcijańskie, bezradne dusze
Gwałcąc świętość świętych
Niebiański ojciec wyciąga swoją dłon
Żałośnie blagając o łaskę
Plujemy i szczamy na jego święte ciało
Oddychamy tchnieniem nieswiętego
Wraz ze znakiem pentagramu
Nadejdzie dla nas gniew piekielnego ognia
Będziemy wędrowac przez dół
Niepoświęceni przez Pana Piekła
Na zawsze jesteśmy uwięzieni
W objęciach śmierci
Porzucenie Ducha I Ciała
Królowie śnieżyc i burz!
Panie niepoliczalnych figur i form
Jestem pobłogosławiony przez Twój chłód
Dźwigam Twój ciężar
autor: Iscariah
|