zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> tłumaczenia tekstów >> Pink Floyd "Animals" ("Zwierzęta")
 tłumaczenia tekstów:
tłumaczenia tekstów

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 tłumaczenie: Pink Floyd "Animals" ("Zwierzęta")

strona: 1 z 2

1. Skrzydlate świnie (część I)

Jeśli nie troszczyłabyś się o to, co przytrafia się mnie
I ja nie martwiłbym się o ciebie
Szlibyśmy przez życie zygzakiem przez nudę i ból
Z rzadka spoglądając w niebo przez deszcz
Zastanawiając się którego gnojka obwinić
I wyglądając skrzydlatych świń

2. Psy

Musisz być szalony, musisz czuć potrzebę,
Musisz spać na stojąco, a gdy jesteś na ulicy,
Musisz być zdolny do podniesienia łatwego kęsa
Z zamkniętymi oczyma.
A potem, poruszając się po cichu, pod wiatr i niezauważalnie,
Musisz uderzyć bez namysłu we właściwym momencie.
A po chwili możesz popracować nad innymi rzeczami
Jak klubowy krawat, silny uścisk dłoni,
Pewne spojrzenie i przyjemny uśmiech.
Musisz zdobyć zaufanie ludzi których okłamujesz
Tak, byś, gdy odwrócą się do ciebie plecami,
Mógł wbić w nie nóż.
Musisz patrzeć jednym okiem przez ramię.
Wiesz, że będzie ciężej i ciężej, coraz ciężej,
Im starszy będziesz.
A w końcu spakujesz się i polecisz na południe,
Schowasz głowę w piasek,
Po prostu kolejny smutny starzec, zupełnie sam, umierający na raka.
A gdy stracisz kontrolę,
Zbierzesz plony, zasianych ziaren
A gdy strach urośnie,
Zła krew zwolni i zamieni się w kamień.
I będzie za późno na zrzucenie wagi
Kiedyś po prostu wymiotowałeś.
Więc miłego tonięcia, idziesz na dno, samotnie,
Ciągnięty w dół przez kamień.

Muszę przyznać, że jestem trochę zaniepokojony.
Czasami czuję się jakbym był po prostu wykorzystywany.
Muszę nie spać, muszę spróbować strzepnąć
To pełzające uczucie złego samopoczucia.
Jeśli nie zostanę na własnej ziemi,
Jak znajdę wyjście z tego labiryntu?
Głuchy, głupi i ślepy, wciąż udajesz
Że każdego można zastąpić, że nikt nie ma prawdziwych przyjaciół.
I zdaje ci się, że właściwą rzeczą
Byłoby odizolowanie zwycięzcy.
I wszystko dokonało się pod słońcem,
I wierzysz święcie, że każdy jest zabójcą.
Który urodził się w domu pełnym bólu.
Którego uczono by nie pluć pod wiatr.
Którego ludzie nauczyli jak czynić.
Który został złamany przez wytrenowany personel.
Którego zaopatrzono w obrożę i łańcuch.
Któremu dano miejsce na trybunie.
Który wyłamywał się z zespołu.
Który był jedynie obcym w domu.
Który w końcu został uziemiony.
Którego znaleziono martwego przy telefonie.
Którego kamień pociągnął na dno.
Którego kamień pociągnął na dno.

3. Świnie (trzy różne)

Wielki człowieku, człowieku-świnio, ha ha jesteś pomyłką.
Ty dobrze wyważone koło, ha ha jesteś pomyłką.
A gdy trzymasz rękę na sercu,
Prawie jesteś zabawny,
Niemalże błaznem,
Trzymasz głowę w korycie,
Mówisz, "kopcie dalej."
Masz świńskie plamy na twym tłustym podbródku.
Co masz nadzieję znaleźć?
Gdy jesteś w świńskiej kopalni,
Prawie jesteś zabawny,
Prawie jesteś zabawny,
Ale tak naprawdę płakać się chce nad tobą.

  strony:  1  2 następna ==>

autor: Piotr Onyszczuk

tutaj od 15.08.2000

 
 znajdź:
 
 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas