zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 29 maja 2017

Nie żyje Chris Cornell

18.05.2017 17:56  autor: Verghityax, źródło: blabbermouth.net

W MGM Grand Casino Hotel w Detroit zmarł 17 maja 2017 roku Chris Cornell, wokalista i gitarzysta Soundgarden i Audioslave. Miał 52 lata. O śmierci muzyka poinformował jego agent Brian Bumbery.

Brian Bumbery komentuje: "Jego żonę Vicky oraz resztę rodziny zaszokowała wiadomość o jego nagłej i niespodziewanej śmierci. Wszyscy oni będą ściśle współpracować z patologiem, aby ustalić przyczynę zgonu. Pragną również przekazać swoje podziękowania fanom Chrisa za ich nieustającą miłość i lojalność oraz prosić ich o uszanowanie prywatności w tej ciężkiej chwili".

Muzycy Soundgarden przebywali w Detroit, gdzie 17 maja 2017 roku zagrali koncert w "Fox Theatre".

Michael Woody, rzecznik prasowy policji w Detroit, dodaje: "O północy otrzymaliśmy zgłoszenie z MGM Grand Casino Hotel. Wszystko wskazuje na to, że przyjaciel rodziny otrzymał prośbę od żony Chrisa Cornella, aby sprawdzić, czy z jej mężem wszystko w porządku. Znalazł go na podłodze hotelowej łazienki, nie zauważył żadnych oznak życia. Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy stwierdzony został zgon.

Chwilowo nie wykluczamy samobójstwa, ale czekamy na pełny raport medyczny, aby ustalić przyczynę zgonu. Na razie nie możemy ujawnić zbyt wielu informacji na temat materiału dowodowego zgromadzonego w wyniku oględzin pokoju hotelowego ani skąd pojawiła się hipoteza o samobójstwie".

Christopher John Boyle przyszedł na świat 20 lipca 1964 roku w Seattle jak najmłodszy z trzech braci. W ciągu trwającej ponad trzy dekady kariery muzycznej był wokalistą i gitarzystą formacji Soundgarden, Audioslave i Temple of the Dog. Od 1998 roku zajmował się również karierą solową, wydał pod swoim nazwiskiem cztery longplay'e studyjne i jeden koncertowy.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Nie żyje Chris Cornell
mers (gość, IP: 188.146.128.*), 2017-05-21 09:34:18 | odpowiedz | zgłoś
No i nie była to spontaniczna decyzja jak się okazuje. Akcesoria musiał kupić już wcześniej. Depresja to straszna choroba której nie zrozumie zdrowy człowiek. Dzięki Chris za świetną muzę.
Show me how to live
pik (gość, IP: 79.184.148.*), 2017-05-19 20:02:31 | odpowiedz | zgłoś
Faktycznie. szok. Spoczywaj w (s)pokoju, Krzysiu. Lubiłem Soundgarden i Audioslave a najbardziej Temple of the Dog - na zawsze w moim sercu...
re: Nie żyje Chris Cornell
Marcin Kutera (wyślij pw), 2017-05-19 08:45:12 | odpowiedz | zgłoś
aż sobie odpaliłem teraz album Supernunknown. Szkoda fantastycznego wokalisty, bowiem nie wyglądał na chorego i mógłby jeszcze pożyć.
re: Nie żyje Chris Cornell
Thrash Lover (gość, IP: 188.122.20.*), 2017-05-18 23:48:05 | odpowiedz | zgłoś
Czyli z najpopulaniejszych wokalistów grunge'u - Cornell, Staley, Cobain, Vedder - żyje już tylko ten ostatni...
re: Nie żyje Chris Cornell
Hawky (gość, IP: 81.111.13.*), 2017-05-19 11:14:18 | odpowiedz | zgłoś
Nie no, Mark Arm tez się nieźle trzyma.
re: Nie żyje Chris Cornell
zuska (wyślij pw), 2017-05-20 00:51:30 | odpowiedz | zgłoś
Lanegan też, ale może dlatego, że Mudhoney czy Screaming Trees poza głównym nurtem.

Pierwsze co pomyślałam, że jak Weilandowi pikawa nie stawa, ale samobójstwo?? Krzysiek ty się nie wygłupiaj.

Z całego tego zamętu grungowego Soundgarden był moim faworytem Cornell się lekko pogubił po rozpadzie Audioslave, ale ostatnie solowe dokonanie jak i Soundgarden reaktywacja dawała nadzieję na fajną emeryturkę
re: Nie żyje Chris Cornell
Kropek (gość, IP: 5.172.255.*), 2017-05-18 22:19:41 | odpowiedz | zgłoś
Jestem zdruzgotany, pracowali nad płytą, czekałem na trasę i występ w Polsce, nigdy sobie nie daruję że nie pojechałem do Oświęcimia i nie usłyszałem tego głosu na żywo, muzyka to nie sport, ale dla mnie bez wątpienia jeden z najlepszych głosów w historii rocka.

Jedyny pozytyw jaki widzę w tej tragedii to że, być może, więcej ludzi zauważy i doceni jego twórczość, bo uważam że Soungarden to mimo wszystko niedoceniony zespół, zasługiwali na jeszcze większy sukces, dla mnie to absolutna klasyka, potrafili wytworzyć niesamowite wibracje jak Led Zeppelin i Black Sabbath, wiele utworów Audioslave też brzmiała z miejsca jak hardrockowa klasyka, a dzisiaj nie potrafi tego zrobić już nikt.

Heaven send
Hell away
No one
Sings like You
Anymore
re: Nie żyje Chris Cornell
The Black Joker (gość, IP: 83.27.137.*), 2017-05-18 22:12:03 | odpowiedz | zgłoś
ciekawe, czy coś mu się poruszyło...
re: Nie żyje Chris Cornell
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2017-05-18 21:54:23 | odpowiedz | zgłoś
Szok, musiał być w potężnej depresji. A mieli przecież wydać płytę. R.I.P Chris
re: Nie żyje Chris Cornell
ACrvana (wyślij pw), 2017-05-18 21:44:00 | odpowiedz | zgłoś
Strasznie mi szkoda że nie żyje, nie spodziewałem się tego kompletnie.
« Nowsze
1