|
|
| Wykonawcy: |
Medeah - Artrosis (wokal), Maciej Niedzielski - Artrosis (instrumenty klawiszowe)
|
strona: 1 z 9
rockmetal.pl: Zacznijmy rozmowę od tytułu waszej nowej płyty.
Podobno słowo "fetysz" nie niesie w tym przypadku ze sobą erotycznych
skojarzeń?
Medeah: Tak, jak najbardziej. Takie kojarzenie jest zupełnie błędne. Zależy
jak zinterpretujemy pojęcie fetyszyzmu. Z jednej strony może to oznaczać
ludzi z pejczami, w lateksach i skórach, ale nam na płycie "Fetish" nie
chodziło o tego rodzaju, jak to niektórzy określają, dewiacje seksualne,
tylko o fetyszyzację, czyli nadawanie nadludzkich, boskich cech przedmiotom,
które ich nie posiadają. W dzisiejszych czasach można zauważyć, że dla wielu
z nas fetyszem jest na przykład komputer... Zresztą sami wiecie,
rockmetal.pl jest przecież jak najbardziej internetowym serwisem, tak więc
wy też nie potraficie obyć się bez komputera i jest on dla was w jakiś
sposób fetyszem. Dla innych ludzi komórka lub telewizor na przykład, takie
rzeczy użytku codziennego... Stąd ten tytuł. Sens słowa "fetysz" jest
właśnie taki.
Jak to się ma do tekstu utworu tytułowego?
Medeah: Tam się pojawia motyw granitowego króla. I to on symbolizuje niejako
właśnie te przedmioty, które są obiektem naszej fetyszyzacji...
Autorem okładki jest K'haal z Gothic Art. Dlaczego zrezygnowaliście ze
współpracy z Daniłowiczem (autor poprzednich okładek płyt zespołu - red.) i
w jaki sposób znaleźliście K'Haala?
Medeah: Skontaktował nas z nim Tomasz Dziubiński, nasz wydawca, szef Metal
Mind Productions. Nie chciałam już współpracować z Graalem (Daniłowicz -
red.), ponieważ nie oddawał klimatu naszej muzyki, robił to raczej jako
rzemieślnik. Nie czuł tego. Postanowiliśmy coś zmienić i nawinął się Jarek
(Kubicki, K'Haal - red.), w rezultacie jest to pierwsza okładka, która
dokładnie oddaje charakter muzyki. Pierwsza, do której nie miałam kompletnie
żadnych obiekcji.
Mieliście wpływ na wygląd okładki, czy zostawiliście mu wolną rękę?
Medeah: Zostawiliśmy mu wolną rękę... Kiedyś w rozmowie telefonicznej na
różne sposoby interpretowaliśmy słowo "fetysz" i dogadaliśmy się, że dla
niego to też te komputery, więc on wysunął pomysł, żeby była to maszyna
ubrana w ludzką skórę, a więc coś takiego jak to, o czym przed chwilą
mówiłam, bliskiego tej interpretacji. Myślę, że bardzo dobrze to wyszło.
Chcielibyśmy nadal współpracować.
Czy multimedialna prezentacja na płycie także jest jego autorstwa?
Medeah: Tak, to też on zrobił. Ja jeszcze nie widziałam tej prezentacji.
Chcieliśmy, żeby coś takiego znalazło się na płycie, nawet w takiej dość
skromnej formie. Po prostu nie mieliśmy dużo czasu.
autorzy: Adam "kalisz" Kaliszewski, m00n
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|