|
|
| Wykonawca: |
Medeah - Artrosis (wokal)
|
strona: 1 z 3
Tymothy: W wywiadzie dla Morbid Noizz Magda powiedziała, że nie od
początku graliście muzykę, ktorą gracie obecnie. Czy to znaczy, że
na początku był black albo death metal?
Artrosis: Nie. Muzyka ta oscylowala w nieco innych klimatach (typu
Paradise Lost, My Dying Bide itp). Związane to było ze składem.
Nie miało to jednak nic wspólnego z blackiem czy deathem.
Magda wspomniała, że w Artrosis nastąpiły zmiany personalne.
Czy były one spowodowane tym, że część członków zespołu nie zgadzała
się ze zmianami w muzyce?
Rotacje personalne były spowodowane tym, że różnilismy się nieco
podejściem do tego, co robiliśmy. Dla niektórych była to świetna
zabawa - spotkanie towarzyskie. Ja to rozumiem, ale trzeba umieć
wyznaczać sobie pewne granice. Niektórym one się zbytnio zacierały.
Do tego dochodziły jeszcze sympatie i antypatie, a co najważniejsze
- umiejętności, a raczej ich brak.
Mówicie, że inspiracją tekstów jest "Władca Pierścieni" Tolkiena
i apokalipsa z Bibli, jak to sie stało?
Vincent: Inspiracją nie był tylko "Władcy Pierscieni", choć muszę
powiedzieć, że od wielu lat jestem pod wrażeniem tego, co stworzył
Tolkien. Praktycznie od momentu kiedy pierwszy raz sięgnąłem po
"Władcę" (było to jeszcze w podstawówce) jest to dla mnie nr 1.
Apokalipsa? Cóż, to bardzo wdzieczny temat na teksty, jeśli chodzi
o taki rodzaj muzy. Stwarza odpowiedni nastrój, a poza tym coś w
tym jest. Może to, że Biblia to nie książka SF.
Większość tekstów powstała już dość dawno, a Magda w swoich
poszukiwaniach je odkurzyła. Często powstają one w ciagu kilku
minut pod wpływem jakiegoś impulsu. Myśle, że każdemu czasami zdarza
się coś takiego, że po prostu rzuca go na kolana. Może to być jakaś
depresja ("Epitafium") lub... ("Szmaragdowa noc").
Magda: Dwa teksty są mojego autorstwa. Ich żródłem jest codzienność
oraz to, co łączy kobietę i meżczyznę. Jeśli chodzi o teksty
Vincenta. Bardzo podoba mi się to, co robi i w pełni się z tym
identyfikuję.
Czy nie obawiacie się porównań Artrosis do Moonlight?
Znam o wiele więcej zespołów w których śpiewają kobiety. Nie
jest to żaden powód do obaw. Moonlight, podobnie jak Artrosis, dopiero
niedawno zaistniał. Ja znam ludzi, którzy w ogóle nie słyszeli o
Moonlight. Dla nich być może porównanie bedzie zorientowane w drugą
stronę. Sam stwierdziłeś, ze gramy zupełnie inaczej niż Closterkeller.
Wiele osób, które do nas piszą twierdzi to samo. Redaktorzy (nie
wszyscy) widzą jednak co innego. Muszę jednak powiedzieć, że
niektórzy, po głębszym przesłuchaniu naszej płyty, zmieniają zdanie.
Nie wiem od czego to zależy. Nie jest to jednak nic takiego, co
wyprowadzałoby nas z równowagi.
autor: tymothy
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|