| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> Borderline |
|
Zespół Borderline to triumfator zorganizowanego niedawno w Krakowie festiwalu młodych kapel (grudzień 2000), w którym uplasował się na pierwszym miejscu wśród 16 kapel, prezentujących naprawdę wysoki poziom (serwis rockmetal.pl patronował tej imprezie). Grana przez nich muzyka podobała się publiczności chyba głównie ze względu na żywiołowe, a zarazem niezwykle oryginalne brzmienie, w którym duży udział ma na pewno wykorzystanie skrzypiec jako wiodącego instrumentu rockowego. Z muzykami rozmawiałem wkrótce po ich krakowskim sukcesie... strona: 1 z 5 rockmetal.pl: Jeszcze pewnie nie skończyliście świętować waszego ostatniego zwycięstwa w krakowskim "Festiwalu Stacja Woodstock 2000", ale z tego co wiem, nie był to wasz pierwszy sukces w tego typu imprezie? Przemek: Tak, zgadza się. W 1998 roku wygraliśmy również ogólnopolski przegląd kapel, to było w miejscowości Grójec koło Warszawy. Tam zgłosiły się 72 kapele, po eliminacjach, a później finałach, zdobyliśmy ostatecznie pierwsze miejsce. To jest jak na razie chyba nasz największy sukces. Wtedy pierwsi wśród 72, teraz pokonaliście szesnaście innych kapel, przy - mogę sam to potwierdzić - bardzo wysokim poziomie wykonawców. Co waszym zdaniem sprawia, że wasza muzyka tak się podoba, w czym tkwi jej siła? Przemek: Myślę, że... Bartek: ...oprócz tego, że jesteśmy przystojni... (śmiech) Przemek: ...tak, oprócz tego, myślę, że nasza oryginalność. Nie gramy bowiem muzyki tuzinkowej, jest w niej coś, co powoduje, że się wyróżnia. Poza tym myślę, że jest ona wykonywana na przyzwoitym poziomie, co w sumie daje całkiem niezły efekt. No właśnie, oryginalność. Jak byście wy sami mogli określić, nazwać muzykę, którą gracie? Przemek: Myślę, że trzeba by tu stworzyć nową "szufladkę", w której należałoby umieścić gatunek, który uprawiamy... Bartek: Na pewno nie jest to "Nowa Fala". (śmiech) Przemek: Nie ma żadnej konkretnej kapeli czy nurtu, na którym byśmy się wzorowali. Każdy ma swoje własne inspiracje, więc tworząc muzykę powstaje pewnego rodzaju wypadkowa naszych gustów. Tomek: ...które się nieraz dość istotnie różnią, dlatego powstaje naprawdę interesująca mieszanka. A jakie są te indywidualne inspiracje? Może powie każdy z was po kolei... Wokal - Przemek? Przemek: Ja ogólnie kocham muzykę i słucham prawie wszystkiego. Jeśli zaś chodzi o wokalistów, którzy szczególnie mi imponują... Kiedyś, dawno temu, jak zaczynałem śpiewać, to był Robert Gawliński, natomiast później mi to przeszło. Teraz na pewno znajdzie się wśród nich Bono z U2, który jest naprawdę wielkim muzykiem i gościem z klasą, poza tym Freddie Mercury. OK, Tomek, gitara. 80% Borderline: Tomek to stary metalowiec (śmiech). Tomek: Tak, wszyscy mówią "stary metalowiec"... Wiesz, to trudno określić, mógłbym zacząć tu wymieniać, ale generalnie "stary metalowiec" pasuje, może ewentualnie "stary rockowiec" byłoby bliżej. W tych klimatach najlepiej się czuję...
autor: Maciej Mąsiorski
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |